poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Medal 75-lecia Misji Jana Karskiego dla Donalda Trumpa

Dodano: 6 lipca 2017, 10:12
Autor: Agata Muzyka

Polska żyje wizytą prezydenta Donalda Trumpa. Okazuje się, że prócz towarzyszącej jej wielkiej polityki znalazł się także inny kontekst.

Donaldowi Trumpowi został przekazany Medal 75-lecia misji Jana Karskiego. Upamiętnia on wojenną misję bohaterskiego polskiego emisariusza, który próbował mobilizować liderów alianckich do ocalenia projektu Polskiego Państwa Podziemnego i w konsekwencji niepodległości powojennej Polski oraz powstrzymania Holocaustu, bezprecedensowej zbrodni na narodzie żydowskim zgotowanej mu przez hitlerowski reżim niemiecki.

Medal projektu wybitnego polsko-amerykańskiego artysty-plastyka Janusza Kapusty z Nowego Jorku i w wykonaniu artysty-medaliera Wiesław Kuleja ma krótką serię i wręczany jest przez Towarzystwo Jana Karskiego wyłącznie niewielkiemu gronu osób. Spośród Polaków trafił już do kardynała Stanisława Dziwisza. Krakowski hierarcha zabrał go także do Watykanu, by wręczyć papieżowi Franciszkowi. Otrzyma go też prezydent Andrzej Duda, honorowy patron obchodów 75-lecia Misji Jana Karskiego.

Medalowi towarzyszy także dyplom datowany na 4 lipca, czyli dzień niepodległości Stanów Zjednoczonych.
Jak powiedział przedstawiciel rodziny bohatera – Jerzy Kozielewski, symbolika gestu jest oczywista. 28 lipca 1943 roku inny prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin Delano Roosevelt przyjął emisariusza Jana Karskiego wraz z ambasadorem Polski Janem Ciechanowskim i przez ponad 75 minut słuchał i dyskutował przekazywany przez młodego Polaka raport o sytuacji w okupowanej Polsce, eksterminacji Żydów i organizacji Polskiego Państwa Podziemnego.

Intencją Towarzystwa Jana Karskiego jest stosowne upamiętnienia 75-lecia tego spotkania w Waszyngtonie.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 lipca 2017 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Roosevelt to co mu mówił Karski kolokwialnie mówiąc to olał. Od 1943 roku w kwestii żydowskiej nie zrobiono nic. Już pod koniec 1944 roku AK prosiło Londyn o zbombardowanie skrajni obozów i iiii nic. To była historia narodu WYBRANEGO i narodu PANÓW - buta i pycha zrobiły sobie kuku a myśmy oberwali rykoszetem. My mamy o kim pisać np. o Róży Zamojskiej z Żółtowskich a o Karskim czy Sendlerowej niech pisze J.T Gross i Applebaum - zamiast pisać cyniczne farmazony.
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 10:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pelny szacun!
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szacun!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!