środa, 23 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

"Miał potrzebę patrzenia na cierpienie dziecka". Zarzuty dla 40-latka z Rzeszowa

Dodano: 31 lipca 2017, 17:47

Rzeszów. Prokuratorowi mówił, że miał potrzebę patrzenia na cierpienie dziecka. Znajomy rodziców 6-miesięcznego Maksymiliana, który zmarł w sobotę (29.07) w szpitalu na skutek licznych obrażeń ciała, w tym głowy, usłyszał zarzut zabójstwa dziecka oraz znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad jego siostrą Leną. Jeszcze w poniedziałek prokuratura skieruje do sądu wniosek o aresztowanie Grzegorza B.

– Podejrzany przyznał się do znęcania się nad dziewczynką. Powiedział też, że faktycznie mógł przyczynić się do śmierci chłopca, jednak twierdzi, że był to wypadek – poinformował podczas poniedziałkowej konferencji pełniący obowiązki prokuratora okręgowego w Rzeszowie Łukasz Harpula.

Sekcja zwłok, której wyniki zostały podane w poniedziałek o 14, przeczy jednak podanej przez 40-latka wersji zdarzeń. Według informacji podanych przez prokuraturę, niemowlę zostało zabite celowo.

Czytaj więcej o: policja rzeszów
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (31 lipca 2017 o 21:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Smierc!!!! Jebac GO!!!!!!!!!!!!!!! Jebac jebac jebac!!!!!!!! Smierc !!!!za smierc Dziecka!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2017 o 19:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni wprowadzic kare smierci dla takich smieci! Smieci sie utylizuje i takie scierwo tez powinni. Mam nadzieje ze go wychustaja za murami.
Rozwiń
Gość
Gość (31 lipca 2017 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W celi bedzie miał potrzebe patrzenia w podłogę jak go zeszmacą frajera. Takich najpierw zamknąć z najgorszymi a potem wstrzyknąć coś by cierpiał a już na samym końcu zabić. Tak samo powinno być z pedofilami!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!