poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Minister Siemoniak przeciwny generalskiej nominacji Karskiego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2014, 16:42

Szef MON uważa, że pośmiertne awanse powinny dotyczyć tych żołnierzy, którzy zginęli w walce o niepodległość państwa polskiego. Czy to znaczy, że nie przysługują bohaterom, którzy wojnę przeżyli? Co na to prezydent Bronisław Komorowski?

Sprawa pośmiertnej nominacji generalskiej dla Jana Karskiego, o którą wystąpiła do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na początku lutego br. dr Wiesława Kozielewska-Trzaska, bratanica i córka chrzestna bohatera wraz Towarzystwem Jana Karskiego, po miesiącach oczekiwania uzyskała stanowisko MON.

Jacek Sońta, rzecznik ministra Tomasza Siemonika wyjaśnia "Rzeczpospolitej”: - Minister uważa, że pośmiertne awanse powinny dotyczyć tych żołnierzy, którzy zginęli w walce o niepodległość państwa polskiego lub w związku z tą walką oraz z działalnością na rzecz suwerennej i demokratycznej Polski zostali zamordowani... Dlatego jego zdaniem Janowi Karskiemu nominacja się nie należy.

Rzecznik zdaje się odnosić w ten sposób do fragmentu listu dr Kozielewskiej do prezydenta RP, gdzie zadawała pytanie, na czym polega awansowa polityka pamięci pozwalająca na pośmiertną nominację generalską kapitana NSZ, a nie wykazująca już takiej gorliwości wobec reprezentanta środowisk emisariuszy i kurierów Polski Podziemnej.

Jest to wypowiedź ekwilibrystyczna. Czy to znaczy, że gdyby Karski dał się zabić podczas swojej misji lub zrobiłoby to Gestapo, które miało go w swych rękach, to ewentualnie zasłużyłby na szlify generalskie, a skoro przeżył i dał świadectwo - to nie.

Wiesława Kozielewska-Trzaska, którą poprosiliśmy o komentarz, powiedziała nam, że nie zamierza odnosić się do wypowiedzi rzecznika Jacka Sońty, skoro zwracała się z korespondencją do prezydenta Bronisława Komorowskiego. Ostatnio listem z 21 lipca br. przytaczanym na naszych łamach, który dotarł do adresata.

- Dla mnie istotne jest, co ma do powiedzenia Prezydent RP, którego biuro wcześniej informowało, że nominacja jest możliwa. Mam nadzieję, że prezydencką odpowiedź otrzymam.. Poglądu pana Siemoniaka ani nie rozumiem, ani się z nim nie zgadzam - mówi "Dziennikowi Wschodniemu” doktor Kozielewska.

Po półrocznym milczeniu coś się w sprawie wreszcie wydarzyło. Czy jednym z akcentów Roku Jana Karskiego uchwalonego przez Sejm RP będzie odmowa pośmiertnej nominacji generalskiej, która mu się słusznie i zasłużenie należy - zobaczymy. Może pogląd MON nie okaże się tu... biblią.

Gwoli przypomnienia, kiedy środowiska NSZ walczyły o nominację przywoływanego wyżej kapitana Stanisława Sojczyńskiego (jeden z pseudonimów "Warszyc”), ówczesny rzecznik MON też odpowiedział, że genarała nie dostanie, bo mu się "nie należy”. Jednak dostał.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!