niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Nie było wycieku numerów PESEL. Dane hurtowo pobrały kancelarie komornicze

Dodano: 30 sierpnia 2016, 18:09
Autor: Kurier PAP

- Na razie nie stwierdzono wycieku danych z systemu PESEL do osób nieuprawnionych – poinformowała prokuratura zajmująca się wykorzystaniem tych danych przez pięć kancelarii komorniczych. Sprawę badają też resort sprawiedliwości i samorząd komorniczy.

– Nie mamy do czynienia z wyciekiem, ponieważ nie było żadnego niekontrolowanego wypływu danych, albo jakiegoś cyberataku – zapewnia minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Fot. Ministerstwo Cyfryzacji
– Nie mamy do czynienia z wyciekiem, ponieważ nie było żadnego niekontrolowanego wypływu danych, albo jakiegoś cyberataku – zapewnia minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Fot. Ministerstwo Cyfryzacji

POWIĄZANE

Jak przypomniało Ministerstwo Cyfryzacji, to ono 12 sierpnia 2016 roku poinformowało organy ścigania o anomaliach przy pobieraniu przez kancelarie komornicze danych obywateli z bazy PESEL. Jak podano, chodzi o dane ok. 1,4 mln obywateli.

Minister cyfryzacji uspokaja

– Nie mamy jednak do czynienia z wyciekiem, ponieważ nie było żadnego niekontrolowanego wypływu danych, albo jakiegoś cyberataku. Dane zostały pobrane przez jednostki uprawnione, komorników, którzy mają ustawowe uprawnienie do pobierania takich danych na potrzeby prowadzonych przez siebie postępowań. Naszą uwagę zwrócił fakt, że paczki danych są pobierane nocą – mówiła w „Faktach po Faktach” w TVN24 minister cyfryzacji Anna Streżyńska.

Resort zaznaczył, że wiadomo dokładnie, skąd pochodziły zapytania i kogo konkretnie dotyczyły.
Również rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Michał Dziekański podkreślił, że „na tę chwilę nie ma sytuacji, abyśmy stwierdzili, że dane trafiły do osób nieuprawnionych”. Prokurator przyznał, że dotychczas w tej sprawie zgłosiło się do prokuratury ponad tysiąc osób, które chcą uzyskać status pokrzywdzonych.

– Apeluję o umiar. Na obecnym etapie chodzi o podejrzenie możliwości wycieku danych, na razie takiego wycieku nie stwierdzono – zaznaczył Dziekański.

Własne procedury sprawdzające, czy komornicy korzystający z systemu PESEL występowali o te dane w związku z prowadzonymi postępowaniami egzekucyjnymi wdrożył także samorząd komorniczy. Prezes Krajowej Rady Komorniczej Rafał Fronczek powiedział, że „na razie w tej sprawie nic nie wskazuje na wyciek danych lub ich kradzież”.

Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że już w poniedziałek zwróciło się do prezesów wszystkich Sądów Apelacyjnych z prośbą o przeprowadzenie kontroli – chodzi o sprawdzenie, czy w związku z informacjami o możliwości nieuprawnionego wykorzystania przez komorników sądowych danych zgromadzonych w rejestrze PESEL, mogło dojść do umożliwienia dostępu do danych osobom nieuprawnionym.

Jak informuje Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów – Biura Informacji Gospodarczej SA., bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny, dostawca Internetu, telewizja cyfrowa i wiele innych podmiotów weryfikują potencjalnych klientów w Krajowym Rejestrze Długów, sprawdzając, czy nie są zadłużeni.

– Ale zgodnie z prawem muszą mieć do tego pisemną zgodę zainteresowanej osoby. Jeśli zatem ktoś o nas pyta, a my nie dawaliśmy na to zgody, to znaczy, że ktoś próbuje wyłudzić pieniądze na nasze konto – ostrzega Łącki. 

Jak się ochronić przed oszustami

Krajowy Rejestr Długów oferuje możliwość bezpłatnego sprawdzenia, czy bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny lub jakakolwiek inna firma nie szukała informacji o osobach na podstawie ich numeru PESEL. W ten sposób można sprawdzić, czy nie padło się ofiarą ostatniej kradzieży danych osobowych. 

KRD informuje, że oferuje wszystkim konsumentom bezpłatne konto w Serwisie Ochrony Konsumenta (www.konsument.krd.pl), w ramach którego mogą sprawdzać, kto o nich pytał.
Według danych KRD, banki w każdym roku wyłapują ponad 100 tysięcy przypadków prób wyłudzeń kredytów o wartości 250–300 mln zł na podstawie cudzych dokumentów.

Czytaj więcej o: pesel
EkspertBIK
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

EkspertBIK
EkspertBIK (31 sierpnia 2016 o 15:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szanowni państwo, informujemy, że strona ***bik.pl działa stabilnie. zespół bik
Rozwiń
Gość
Gość (31 sierpnia 2016 o 14:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt się nie włamał i nie ukradł peseli. Zupełnym przypadkiem ktoś zauważył, że pewni użytkownicy pobierają bardzo dużo danych i zrobiła się afera. A o co w tym chodzi? O tym poniżej. Koniec lat 90. Pamiętacie takie firmy – Era GSM, Idea Wizja TV i jeszcze kilka innych? Tanie i proste kredyty, karty kredytowe dodawane do zakupów w marketach? Miliony Polaków z komórkami, płatną telewizją, itp. Ale nie każdy płacił. Czasami ktoś zapomniał o ostatniej racie, opłacie za wznowienie nigdy nie używanej karty, nie zaksięgowanym rachunku… Firmy próbowały sobie windykować, ale zazwyczaj słabo to szło, więc hurtem sprzedawały dane do firm windykacyjnych (nie było wtedy GIODO, ustawy o ochronie danych osobowych – tak, bardzo zamierzchłe czasy…). Firmy – windykowały z różnym skutkiem. Zazwyczaj skupiały się na większych wierzycielach, cała drobnica szła niejako do “kosza”, ponieważ koszty były większe niż zyski… Ale jakiś czas temu pewien biznesmen – zwany najbogatszym komorniki w Polsce zwietrzył miliardowy interes… Co do tego było potrzebne? Wspomniany już system Pesel, oraz dwa narzędzia, które komornikom spadły z nieba. Pierwszy to “Centralna informacja o rachunkach” (nowelizacja prawa bankowego z 1 lipca 2016). Dzięki niej – jedno zapytanie do bazy i mamy kompletną listę rachunków bankowych dłużnika – obojętnie w jakim banku, skoku, czy banku spółdzielczym – nic się nie ukryje, w systemie są wszystkie dane. Drugie – elektroniczne zajęcie rachunku, które ruszy jesienią. A potem już eldorado… Kancelaria komornicza bierze dane milionów spraw z firmy inkaso – nawet z przed 20 lat… Pierwszy skrypt ustala aktualny adres. Potem jest drukowane wezwanie do zapłaty (bez żadnych danych wierzyciela, wyliczeń itp. “maksymalny hardkor”). Jak nie zapłaci – to odpytanie o rachunek bankowy, a następnie elektroniczne zajęcie. I nikt nie sprawdza i nie weryfikuje czy należność nie jest przeterminowana, jak są naliczane odsetki, opłaty, itp. Pieniążki znikają z rachunku. Jeśli klient jest potulny – to się po godzi że kilkaset czy nawet kilka tysięcy zostało zabrane – bo faktycznie może coś tam 15 lat temu nie zapłacił… Jeśli nie – to musi szukać prawnika, pisać odwołanie do sądu w sprawie wstrzymania egzekucji, itp
Rozwiń
Gość
Gość (31 sierpnia 2016 o 10:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ściema i kłamstwa! Do ściągnięcia tych danych użyto nielegalnego oprogramowania, pobrano dane w systemie uporządkowanym (czyli alfabetycznie lub wg rosnącego numeru -> czyli nie te, które rzekomo są "potrzebne", ale brano po kolei "jak leci"), komornicy nie gwarantują bezpieczeństwa przechowywania tych danych. I co najciekawsze: najgłośniejsze, nielegalne windykacje były podobno "pomyłkami" komorników, którzy jak sami się tłumaczyli "nie mieli możliwości weryfikacji PESELu dłużnika". I teraz nagle już mają dostęp do PESELI? COŚ TU BARDZO MOCNO ŚMIERDZI
Rozwiń
XYZ
XYZ (31 sierpnia 2016 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyprowadzili dane, skąd mam widdzieć czy od dziś nie mam kredytu, a za pół roku przyjdzie mi komornik znacjonalizować mój majątek ? Tego państwa juz nie ma.
Rozwiń
Marek
Marek (31 sierpnia 2016 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dane zostały wyprowadzone. Podobno legalnie. I co z tego? To pokazuje jak żałosny jest nadzór Państwa na takimi informacjami. Jaką mam gwarancję, że komornicy nie sprzedadzą tych danych za 3 miesiące, jak już sprawa przyschnie? Jeden rekord to 1 zł. w hurcie. Kto wtedy będzie pamiętał, że to komornicy wyprowadzili dane? A zwykli ludzie będa mieli przesrane, bo nikt im nie pomoże. A ci kolesie od Biura Infromacji Kredytowqej to zwykła wyłudzalania kasy, kto wie , czy z nimi nie powiązana.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!