niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Nie dostali się do Polski. Nocne Wilki jadą przez Węgry

Dodano: 1 maja 2015, 08:35
Autor: RUPTLY/x-news

Część motocyklistów z grupy "Nocne wilki", którzy nie zostali wpuszczeni do Polski, postanowiła dostać się do Niemiec przez terytorium Węgier. Na cmentarzu Kerepeszi w Budapeszcie rosyjscy motocykliści złożyli kwiaty pod pomnikiem żołnierzy radzieckich poległych w czasie II wojny światowej.

Członkowie klubu "Nocne Wilki", popierający politykę Władimira Putina, chcą dojechać do Berlina, aby uczcić 70. rocznicę zwycięstwa Armii Czerwonej nad III Rzeszą.

Czytaj więcej o: Rosja Budapeszt Węgry Nocne Wilki
maczeta
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

maczeta
maczeta (4 maja 2015 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I bardzo dobrze że nie przez Polskę, dzięki temu wilczki przeżyły, inaczej byłby armagedon !!!

Rozwiń
Gość
Gość (4 maja 2015 o 12:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no proszę was dziennikarze Dziennika Wschodniego, nie róbcie ze mnie debila. No chyba że wy macie "globus Europy" i wiecie jak ominąć Polskę.Ukrainę a na północy Norwegię i dotrzeć na Węgry inną drogą.
Rozwiń
Gość
Gość (4 maja 2015 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Schetyna Bicie piany to Wasz motyw .Nocne Wilki zrobili was Wszystkich w Jajo i przyjechali do Polski ,Niemiec i innych krajów Europejskich , A Panowie bez rozumu na konferencji Nie wpuścimy motocyklistów do Polski i Europy A oni spokojnie sobie jeżdżą po kraju ,odwiedzają miejsca pamięci ,zachowują się normalnie , A kołtuny w rządzie jak Debile siedzą w kucki ze strachu ,A Putin po raz któryś się śmieje z przysłowiowych dupków ,co biją pianę złotymi ustami
Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2015 o 22:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a na Węgry dostały się drogą lotnicza? a może morską?
Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2015 o 14:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jkkj j lkj ljlkl
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!