wtorek, 17 października 2017 r.

Kraj Świat

Ojciec gwałcił 6-letniego syna. Nagrania wrzucał do internetu

Dodano: 29 marca 2017, 07:40

Warszawa. Ojciec-pedofil urządził swojemu dziecku istne piekło. Nie tylko gwałcił swojego sześcioletniego syna, ale także wszystko filmował. Nagrania wrzucał do sieci. O wszystkim wiedziała matka chłopca. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.

- Dla nas jest ważne, że uratowaliśmy dziecko, które nie będzie już więcej wykorzystywane seksualnie. Chłopiec trafił do rodziny zastępczej i jest szansa, że nie wpłynie to istotnie na jego psychikę - mówił mł. insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji.

40–letni podejrzany początkowo wszystkiemu zaprzeczał, ale w świetle przedstawionych mu dowodów jego pedofilskiej działalności ostatecznie przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów.

Czytaj więcej o: policja dziecko gwałt pedofilia
Użytkownik niezarejestrowany
marekwu
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 sierpnia 2017 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta matka to jakas pieprzona szmata. Jak mogla widziec i nie pomoc dxiecku.
Rozwiń
marekwu
marekwu (19 kwietnia 2017 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
moim zdaniem powinni wprowadzić obowiązkowe badania psychofizyczne dla przyszlych rodziców. Niestety nie każdy ma do tego predyspozycje
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko 3 miesiące? Ale szok co za matka o wszystkim widziała . A pedofil powinien dostać przynajmniej rok.◆◇◆◇◆◇◆◇◆◇ .
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 06:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale mamusia - o wszystkim wiedziała i się przyglądała? Kurwa, co to za zwierzęta? Tacy nie powinni mieć dzieci. Wykastrować ze skutkiem natychmiastowym ze wszystkich zbędnych (jak się okazuje) narządów.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2017 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znałem kiedyś takiego z celi obok. Nikt go nie dotykał. Był raczej spokojny. Schodził ludziom z drogi i w nic się nie mieszał. Na spacerniaku siedział sam. Z nikim nie gadał. Dużo wypożyczał książek i czytał dużo. Pracował na więziennej kotłowni bo miał papiery na palacza, dorabiał na garach. Mijały już cztery lata gdy miał wyjść. Zostało mu jakieś parę dni ale się powiesił. O tym kim był i za co siedział dowiedzieliśmy się dopiero po jego śmierci, któryś z klawiszów puścił to w obieg. Gościu nie był gwałcony i nie pieprzcie, że jak pójdzie do pierdla to ktoś go zgwałci. Takich jak ten gościu zamykają razem z alimenciarzami w Bieszczadach i raczej nie są specjalnie izolowani od reszty więźniów, a zwykły alimenciarz czy handlarz ziołem to nie morderca czy dewiant seksualny, który tylko czyha żeby dorwać pedofila lub dojebać sobie wyższy wyrok w imię honoru i zemsty. Naoglądaliście się bajeczek z telewizji i to Was uspokaja, że może ktoś go dojedzie, a fakt jest taki że gościu będzie miał michę, czystą pościel, własne wyro i tylko będzie drugi do sracza bo pewnie go osadzą z kimś kto już celę zajmował. Nikt mu nic nie zrobi i gościu za parę lat wyjdzie z pierdla. Co więcej zostanie tylko wpisany do jakiegoś rejestru osób szkodliwych społecznie i tyle. Za parę lat wyjdzie gościu i zamieszka gdzieś w pobliżu Waszego domu a Wy nawet nie będziecie wiedzieli że gościu zrobił co zrobił.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!