piątek, 20 października 2017 r.

Kraj Świat

Pożegnanie Natashy Richardson (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 marca 2009, 18:40

Rozumiem go i modlę się za niego. Ona jest już ze świętym Patrykiem - mówił nowojorski ksiądz, William Kelly o swoim rodaku i aktorze, Liamie Neesonie, mężu tragicznie zmarłej Natashy. To on podjął decyzję o odłączeniu żony od aparatury reanimacyjnej.

On, Liam Neeson, syn kucharki i dozorcy, wychowanek szkoły katolickiej, nieźle zapowiadający się piłkarz i rozwoziciel piwa Guinness, który odkrył w sobie powołanie artystyczne. Efektem tego odkrycia była kariera aktorska z niesamowitą rolą tytułową w "Liście Schindlera” i wiele wybitnych ról.

Ona, jego żona, Natasha Richardson, od dziecka wiedziała, że będzie grać, bo pochodziła ze słynnej dynastii aktorskiej Redgrave'ów.

Kurort n 1

Pojechali z Nowego Jorku do Kanady całą rodziną. Liam, Natasha i ich dwaj synowie: 14-letni Michael i 13-letni Daniel. Liam - do Toronto, gdzie miał zdjęcia do nowego filmu. Natsaha i chłopcy - do ekskluzywnego kurortu Mont Tremblant niedaleko Quebec City; półtorej godziny jazdy od Montrealu.

Wybór miejsca odpoczynku nie był trudny. Mont Tremblant słynie ze swych walorów krajobrazowych i tras narciarskich w całej Kanadzie. Odkrył je i wylansował Joe Ryan, wnuk amerykańskiego potentata kolejowego Thomasa Ryana, który przybył tam po raz pierwszy w 1938 roku i tak się zachwycił, że rok później, po ślubie z Mary Rutherford, osiadł tam na stałe. Intensywnie zajął się też lansowaniem Mont Tremblant w amerykańskiej prasie i towarzystwie. A że mocno inwestował w infrastrukturę kurortu, ten szybko stał się modny i głośny.

Ośla łączka

Natasha i Liam jeździli tam z synami bardzo często. Jej samej jednak do nart nie ciągnęło. W poniedziałek, 16 marca br. w przeddzień Świetego Patryka, patrona Irlandii i Nowego Jorku, Natasha dała się namówić, by nałożyć narty i w towarzystwie Michaela, Daniela i instruktora narciarskiego, udać się na łatwy stok w Mont Trembalant Ski Resort. Proponowano jej ubranie kasku, ale odmówiła.

Szusy Natshy na "oślej łączce” budziły powszechną wesołość. W pewnym momencie wjechała w... instruktora i upadła na zbocze. Zsunęła się po nim kilkadziesiąt metrów w dół. Kiedy chłopcy z instruktorem do niej dotarli, śmiała się z braku talentu narciarskiego. Szybko dojechał do nich patrol czuwający nad bezpieczeństwem. Zgodnie ze standardami, drogą radiową powiadomiono lokalne pogotowie.

Podejrzenia

- Wysłaliśmy ambulans z dwoma ratownikami, ale nigdy nawet nie zobaczyli poszkodowanej. Zdążyła bowiem wrócić do hotelu - mówił później główny dyspozytor pogotowia, Yves Coderre.

- To był upadek jak wiele. Nawet w nic nie uderzyła. Nie miała też żadnych oznak urazu. Normalnie mówiła i wszystko wydawało się w porządku. Wstała żartując i wyśmiała instruktora, gdy ten chciał wzywać lekarza. Chciała pozostać na stoku, ale po naleganiach patrolu wróciła do hotelu - tłumaczyłam dziennikarzom rzeczniczka kurortu, Lyne Lortie.

Bóle głowy przyszły po godzinie. Aktorka zaczęła tracić władzę w nogach. Synowie powiadomili recepcję. Wezwane pogotowie przewiozło ją do szpitala St. Agathe o niespełna 20 minut od kurortu. Lekarze natychmiast zorientowali się, że sytuacja jest poważna. Podejrzewając krwiaka mózgu, a nie mogąc wykonać u siebie zabiegu trepanacji, wezwali helikopter, którym zabrano Natashę do Montrealu do Hôpital du Sacré-Coeur. Z Toronto leciał już tam Liam Neeson.

Jej już nie ma

Nie wiadomo, dlaczego nie wykonano operacji na miejscu, tylko postanowiono transportować aktorkę do Lenox Hill Hospital na Manhattanie. Prawdopodobnie była to decyzja męża podjęta po konsultacjach z lekarzami nowojorskimi. Liam zabrał tam Natashę specjalnym samolotem medycznym. Kiedy wreszcie znalazła się na miejscu i wykonano badanie tomograficzne, okazało się, że nastąpiła już śmierć mózgu.

Do łóżka Natshy zaczęła przybywać rodzina i przyjaciele, w tym matka Vanessa Redgrave i młodsza siostra-atorka, Joely Richardson. Przed kompleksem szpitalnym pojawiły się media. Atmosfera napięcie narastała.

Wychodzący ze szpitala nie chcieli nic mówić. Wreszcie nie wytrzymała jedna z najbliższych przyjaciółek Natashy. - Jej już nie ma z nami. Jej mózg przestał funkcjonować... - wykrzyczała zrozpaczona do dziennikarzy, a wiadomość natychmiast obiegła media.

Został tylko komunikat

Wszyscy czekali już tylko na decyzję rodziny. Natasha mogła zostać odłączona od aparatury lub utrzymywana sztucznie przy życiu fizycznym. Ten dramatyczny wybór złożono na Liama Neesona. Podobno decyzję podjął po naradzie z synami. 18 marca br. w godzinach popołudniowych urządzenia raeanimacyjne przestały pracować. Wkrótce Natasha Richardson odeszła.

Komunikat o śmierci wydał rzecznik prasowy pary aktorskiej, znany holywoodzki publicysta filmowy, Alan Nierob: "Liam Neeson, dwaj synowie Michael i Daniel oraz cała rodzina pozostają w szoku i zdruzgotani tragiczną śmiercią naszej ukochanej Natashy. Wyrażają serdeczną i głęboka wdzięczność za okazane wsparcie, miłość i modlitwy, prosząc równocześnie ich prywatności w tych trudnych chwilach”.

Zgaszone światła

Nie podano daty pogrzebu, ani nawet nazwy domu pogrzebowego, który ma aranżować ceremonię. Warujący pod szpitalem dziennikarze pojechali jednak za wyjeżdżającym w czwartkowe południe nieoznakowanym samochodem-karawanem i okazało się, że zajmie się tym renomowany Greenwich Village Funeral Home przy 199 Bleeker Street w znanej manhattańskiej dzielnicy. W piątek przestało to już być tajemnicą, gdyż we wszystkich nowojorskich gazetach ukazały się nekrologii.

Natasza Richardson żyła tylko 45 lat. Zapamiętamy ją m.in. z kreacji w "Nie wierzcie bliźniaczkom” czy "Pokojówki z Manhattanu”. Przed wszystkim jednak ze scen londyńskiego West Endu i nowojorskiego Brodway'u, których był wielką gwiazdą. Broadway uczcił jej pamięć wygaszeniem w piątkowy wieczór wszystkich świateł. Tak żegna tylko największych.

Pożegnanie Natashy

Krótko przed odłączeniem aparatury reanimacyjnej Natashy, Vanessa Redgrave postanowiła pożegnać córkę jej ulubioną kołysanką "Szarotka” ("Edelweiss”), którą rozsławił braodway'owski musical "Sound of music” i hollywoodzki film, gdzie śpiewała ją Julia Andrews:



Na jesień tego roku przygotowywano remake musicalu na Brodwayu, w którym Vanessa i Natasha miały zagrać razem. Przy łóżku umierającej córki Vanessa Redgrave, śpiewając kołysankę, straciła przytomność.

Pogrzeb Natashy odbył się w niedzielę w malowniczej nadmorskiej miejscowości Millbrook, gdzie Richardson i Neeson mieli dom. Spoczęła na cmentarzu położonym w jego sąsiedztwie. Pogrzeb, w którym uczestniczyła najbliższa rodzina i grono przyjaciół, poprzedziła msza w lokalnym kościele Św. Piotra.

Po złożeniu Natashy do grobu, rodzina udała się na grób spoczywającej opodal jej babki a matki Vanessy, Rachel Redgrave, wielkiej aktorki brytyjskiej, na którym złożono kwiaty i oddano jej hołd.

Pogrzeb Natashy Richardson

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!