piątek, 15 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Prezydent Suwałk nie żyje. "Wskoczył do wody i nie wypłynął"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2010, 11:01

Prezydent Suwałk Józef Gajewski zmarł nagle we Włoszech, gdzie w Kastyglion Forentino przebywał, wraz ze znajomymi na urlopie. Wskoczył do basenu, by się wykąpać i już nie wypłynął.

- Z opinii lekarza wynika, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych - informuje Marek Buczyński, zastępca prezydenta miasta. - To był zawał serca.

Małżonka prezydenta, które wciąż jest we Włoszech podjęła decyzję o sprowadzeniu ciała do kraju. Dzisiaj pojedzie samochód, by przywieźć zwłoki. Czy zostaną wydane, zależy od decyzji prokuratora.

- Spodziewamy się, że prezydent wróci do nas w środę - dodaje Buczyński. - Kiedy będzie pogrzeb, zależy od rodziny.

Zgodnie z przepisami, wraz ze śmiercią prezydenta automatycznie odwołani są jego zastępcy. Miastem rządzić będzie wyznaczony przez premiera komisarz.

- Dzisiaj spotykamy się z wojewodą i będziemy prosić o jak najszybsze podjęcie decyzji - mówi Czesław Renkiewicz, zastępca prezydenta miasta. - Nie chcemy dopuścić do paraliżu.

Prezydenci zwrócili się do naczelników wydziału, by nie podejmowali decyzji.

Na wielu suwalskich urzędach i instytucjach wywieszono flagi z kirem. Zdaniem prawników urzędu miasta decyzję o ogłoszeniu żałoby może podjąć wyłącznie prezydent-elekt Bronisław Komorowski.

- Sprawdzamy to, ale niezależnie od decyzji prawników apelujemy do organizatorów imprez kulturalnych i sportowych, by do czasu pogrzebu prezydenta odwołali je - dodaje Buczyński.

Do urzędu miasta napływają kondolencje z całego regionu. W ratuszu wyłożona jest księga kondolencyjna, do której wpisują się mieszkańcy miasta.

- To ogromna strata dla Suwałk, był bardzo dobrym gospodarzem - mówią Halina i Paweł Suszczyńscy, którzy wpisywali się dzisiaj do księgi kondolencyjnej.

Przed ratuszem w Suwałkach palą się znicze.

Prezydent Suwałk Józef Gajewski nie żyje. Miasto jest bez władzy! Zastępcy prezydenta odwołani
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!