sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraj Świat

Protest hodowców koni. Apelują o przywrócenie do pracy zwolnionych prezesów stadnin

Dodano: 28 lutego 2016, 09:31

(fot. Ewa Imielska-Hebda)
(fot. Ewa Imielska-Hebda)

Środowiska hodowców protestowały w sobotę pod warszawskim Torwarem w obronie państwowych stadnin koni arabskich. To echa odwołania wieloletnich prezesów stadnin Marka Treli i Jerzego Białoboka.

Uczestnicy skrzyknęli się przez Internet. Miejsce manifestacji nie było przypadkowe. W największej warszawskiej hali sportowo-widowiskowej od czwartku trwała Cavaliada, czyli święto jeździectwa. Pikietujący zebrali kilka tysięcy podpisów pod listem otwartym do prezydenta Andrzeja Dudy oraz premier Beaty Szydło w sprawie przywrócenia w struktury polskiej hodowli koni arabskich wybitnych specjalistów. Chodzi o Marka Trelę, prezesa janowskiej stadniny, Jerzego Białoboka, prezesa stadniny w Michałowie oraz Annę Stojanowską, specjalistę do spraw hodowli konia arabskiego, których 19 lutego odwołała Agencja Nieruchomości Rolnych. Wśród powodów odwołań wymieniono m.in. „pobieranie przez zagranicznych kontrahentów większej liczby zarodków niż dopuszczają to polskie regulacje” oraz „zawieranie umów dzierżawy klaczy z zagranicznymi ośrodkami hodowlanymi w sposób, który nie zabezpieczał w pełni interesów polskich podmiotów oraz ograniczał możliwości dochodzenia roszczeń”. Natomiast janowskiej stadninie wytknięto „brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi arabskimi”. Chodzi tu o „okoliczności związane z zachorowaniem, leczeniem i eutanazją klaczy Pianissima”. Cała odwołana trójka odparła te zarzuty w specjalnym oświadczeniu.

Na sobotni protest przyszło ok. 100 osób. Przynieśli ze sobą transparenty, m.in.: "Nie wszystko jest na sprzedaż, stadniny państwowe to nie bankomat" czy "200 lat hodowli, 200 lat historii narodu". W liście otwartym do władz państwa, czytamy m.in. „ (…) zwracamy się z prośbą o rozważenie decyzji, które mogą mieć długofalowe i nieodwracalne skutki dla utrzymania naszej hodowli na dotychczasowym, wysokim poziomie. Apelujemy o danie szansy powrotu zwolnionym osobom w struktury polskiej hodowli, aby mieli czas na dokończenie dzieła życia i wykształcenie następców”. Obecnie, decyzją ANR, stadniną koni w Janowie Podlaskim kieruje Marek Skomorowski, ekonomista z Lublina, bez doświadczenia w hodowli arabów.

WIDEO

Gość
Gość
El Paso
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 lutego 2016 o 12:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ludzie zacznijcie myslec! Czy taki dyrektor ma bezposredni kontakt ze zwierzetami?! NIE
Sa ini od tego a taki dyrektor ma byc menadzerem dobrym a nie stajennym :)

Byle taki alko... olbryski (celowo z malej bo ta zaden autorytet a dno..) cos tam powiedzial lub inny pseudo znawca a bezmozgi podchwyca to i ujadają jak pieski !

Jestem zdania ze jak ktos przebywa za dlugo na stanowisku to dopuszcza sie uchybien i innych przekretow. POzyjemy zobaczymy co z tego wyniknie ale 99%ludzie nie ma pojecia o hodowli koni, ale przed kamerami wszyscy to eksperci i jakie to beda szkody itp.

Pff zenada, zajmijcie sie ludzie swoja praca bo tv wam nie da jesc...


Chyba sam nie wierzysz w to co tutaj nabazgrales ale rozumiem takie wytyczne od prezesa :)
Rozwiń
Gość
Gość (29 lutego 2016 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Całe zamieszanie spowodowane jest drobnym nieporozumieniem, które najprawdopodobniej zostanie sprostowane, a szkody naprawione!  Doradcy polityczni PiS zasugerowali potrzebę podjęcia walki z Arabami, a Pan Jarosław Kaczyński nieopatrznie zrozumiał tę sugestię i zajął się końmi!   

you made my day 100/100 :D

Rozwiń
El Paso
El Paso (28 lutego 2016 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

EL Paso,mam rozumieć że Białobok i Trela zostając prezesami mieli już rozwinięte kontakty na świecie?Zacznijcie myśleć sami,nie w takich firmach zmieniano prezesów a biznes kręci się sam.Jeśli komuś zależy to dla niego jest bez znaczenia kto tym zarządza!

Białobok objął stanowisko dyrektora stadniny w Michałowie po 20 latach pracy i nauki u Jaworowskiego, twórcy sukcesu Michałowa. Trela zanim został dyrektorem przez ponad 20 lat pracował w Janowie pod okiem Krzyształowicza, początkowo jako lekarz weterynarii a potem jako hodowca. Pan Skomorowski nie miał nigdy kontaktu z końmi a dzisiaj zarządza stadem w którym są najlepsze klacze na świecie. To jest eksperyment gdzie stawka jest bardzo wysoka a przykłady podobnych zmian są bardzo przygnębiające, próby odtworzenia wygasłych rodów to później praca na całe pokolenia.

Rozwiń
Janek
Janek (28 lutego 2016 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ludzie zacznijcie myslec! Czy taki dyrektor ma bezposredni kontakt ze zwierzetami?! NIE

Sa ini od tego a taki dyrektor ma byc menadzerem dobrym a nie stajennym :)

Byle taki alko... olbryski (celowo z malej bo ta zaden autorytet a dno..) cos tam powiedzial lub inny pseudo znawca a bezmozgi podchwyca to i ujadają jak pieski !

Jestem zdania ze jak ktos przebywa za dlugo na stanowisku to dopuszcza sie uchybien i innych przekretow. POzyjemy zobaczymy co z tego wyniknie ale 99%ludzie nie ma pojecia o hodowli koni, ale przed kamerami wszyscy to eksperci i jakie to beda szkody itp.

Pff zenada, zajmijcie sie ludzie swoja praca bo tv wam nie da jesc...

Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 14:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do wałacha lepiej idol Biedroń to robi ? a może też go odsuną i będzie lament zwłaszcza rolników z Marszałkowskiej ?ot czasy nie mają dziennikarze czym się zajmować jedynie kuńmi nowa prawdą bolka czy też łzami odrywanych od wieloletnich koryt.tematy godne superstacji ale co się dziwić skoro to nawet GW podemuje
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!