niedziela, 22 października 2017 r.

Kraj Świat

Większość Polaków nie boi się utraty pracy


Tylko 23 proc. badanych Polaków przyznaje, że boi się utraty pracy. To o 3 proc. mniej niż wynosi średnia europejska. Największe obawy pod tym względem mają Hiszpanie - wynika z sondażu instytutu badawczego Randstad.

Międzynarodowy sondaż został zrealizowany w sierpniu 2017 roku. W Polsce wzięło w nim udział 405 respondentów w wieku 18-65 lat pracujących co najmniej 25 godzin w tygodniu. Próba obejmowała zarówno osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, umowy o pracę tymczasową, umowy cywilnoprawne jak i osoby samozatrudnione. Badania przeprowadzono na podstawie ankiet on-line. 

Z sondażu wynika, że odsetek deklarujących lęk przed utratą pracy był o 3 p.p. niższy niż średnia europejska. W Polsce wyniósł on 23 proc. To ogromny spadek; w poprzednim kwartale duże i umiarkowane obawy co do utraty pracy zadeklarowało 30 proc. badanych. Dla porównania wśród Hiszpanów, którzy znaleźli się na pierwszym miejscu listy, obawę przed utratą pracy odczuwa 37 proc. 

Optymistycznie przedstawiają się też dane, jeśli chodzi o szanse na znalezienie nowej pracy. 84 proc. badanych 25-34 latków była przekonana, że w razie utraty pracy jest w stanie znaleźć podobną w ciągu pół roku. 94 proc. badanych w tej samej grupie wiekowej stwierdziła, że w ciągu pół roku jest w stanie znaleźć jakąkolwiek pracę. Inaczej badania przedstawiają się w przypadku 55- i 65-latków. 

O tym, że w ciągu półrocza znajdą porównywalną pracę, przekonanych było 59 proc. badanych. Po raz pierwszy od 4 lat niższa od średniej europejskiej była rotacja rozumiana jako faktyczna zmiana pracy danego respondenta w ciągu jednego półrocza, bądź też zmiana stanowiska pracy u tego samego pracodawcy. W badanym kwartale wyniosła ona 20 proc. i była niższa w stosunku do poprzedniego kwartału o 7 p.p. To największy spadek w historii badania. 

"To co się nie zmienia to motywy, dla których zmienialiśmy pracę. Widzimy wyraźnie, że głównym motywem do zmiany pracy jest poprawa warunków zatrudnienia" - mówiła Katarzyna Gurszyńska, dyrektor instytutu badawczego Randstad. 

Jak dodała, chodzi tutaj zarówno o wysokość pensji jak i poprawę innych warunków zatrudnienia, np. zmiany umowy cywilnoprawnej na umowę o pracę. Zdaniem Katarzyny Gurszyńskiej oferty, które przedstawiają pracodawcy "coraz bardziej nas satysfakcjonują, przez co rzadziej myślimy o zmianie pracy". 


Czytaj więcej o: praca pieniądze
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Bezrobotny ojciec wielodzietnej rodziny
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 października 2017 o 15:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co pracować jak można żonkę bzykać i co roku 500+ albo i więcej. A jak trzeba to na czarno zawsze parę groszy wpadnie. Praca jest dla idiotów
Rozwiń
Gość
Gość (11 października 2017 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja sie nie boje utraty pracy bo nie mam rodziny, ktora musze utrzymac. a nie mam rodziny bo nie mam pracy...
Rozwiń
Bezrobotny ojciec wielodzietnej rodziny
Bezrobotny ojciec wielodzietnej rodziny (11 października 2017 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mnie robota nie potrzebna. Mam dzieci i państwo w końcu to doceniło dlatego zawsze będę głosować na PiS.
Rozwiń
Gość
Gość (11 października 2017 o 07:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chyba nie w lubelskim, być może coś się rusza ale o nadmiar pracy to chyba nie można posadzić tego regionu
Rozwiń
Gość
Gość (11 października 2017 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...nie mają pracy, to czego mają się bać jej utraty, he he..... ludzie....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!