piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Kraj Świat

Wypadek autokaru z Lublina w Serbii, kierowca zatrzymany. Biuro podróży: Pomożemy mu

Dodano: 26 sierpnia 2012, 12:45

Wypadek szeroko relacjonowały internetowe wydania serbskich gazet, m.in. Kurir (kurir-info.rs)
Wypadek szeroko relacjonowały internetowe wydania serbskich gazet, m.in. Kurir (kurir-info.rs)

Pasażerom lubelskiego autobusu firmy Beatur, który wjechał w serbskie radiowozy nic się nie stało. Nie żyje trzech policjantów. Kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku "ze skutkami o wielkiej skali".

Autokarem jechała grupa ponad 60 turystów. Wracali autobusem z urlopu w Złotych Piaskach w Bułgarii. Wczoraj byli już w Polsce, Beatur zorganizował transport zastępczy.

Do wypadku doszło w sobotę ok. godz. 14.30 na autostradzie A 75 w pobliżu miejscowości Subotica. To 30 km na południe od granicy serbsko-węgierskiej. Polski autokar zjechał na pas awaryjny i uderzył w stojące na nim dwa radiowozy serbskiej policji i samochód osobowy z rejestracją słowacką. Na miejscu zginęło dwóch serbskich policjantów, trzeci zmarł w szpitalu.

– Żaden z pasażerów polskiego autobusu nie odniósł obrażeń, które wymagałyby bądź hospitalizacji, bądź też medycznego zaopatrzenia ambulatoryjnego – poinformował Grzegorz Opaliński, polski konsul w Belgradzie.

– Na miejsce wypadku podstawiliśmy dwa autobusy, które zabrały turystów do kraju. Wszyscy pasażerowie już wrócili do Polski. W niedzielę o godz. 11 byli na dworcu przesiadkowym w Katowicach, skąd rozjechali się do swoich domów – mówi Beata Smoleń, właścicielka lubelskiej firmy Beatur.

Serbska policja nie odnalazła śladów hamowania autokaru, co może wskazywać na zasłabnięcie lub zaśnięcie kierowcy. Te hipotezę potwierdza też komendant policji z miejscowości Subotica. – Nie znam okoliczności tego zdarzenia. Mogę jedynie powiedzieć, że nasz autobus to nowy pojazd. Został kupiony w maju tego roku – dodaje Beata Smoleń.

Polski kierowca w trakcie przesłuchania poczuł się źle i został przewieziony na badania. Potem jednak został przesłuchany. – Usłyszał zarzut spowodowania wypadku "ze skutkami o wielkiej skali”. Został mu przydzielony obrońca z urzędu, zgodził się na to. – Jesteśmy w stałym kontakcie z konsulem Opalińskim. Oczywiście udzielimy naszemu kierowcy wszelkiej pomocy prawnej, na tyle, na ile jest to możliwe – dodaje Beata Smoleń.

Uszkodzony autobus w najbliższych dniach przejdzie ekspertyzę techniczną, po czym wróci do kraju.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!