poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraśnik

Burza na sesji w Kraśniku: Poszło o nowego inwestora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lutego 2015, 21:30

Trzech przedsiębiorców chce produkować dachówki w oparciu o nowatorską technologię. Na wczorajszej sesji padły zarzuty pod adresem jednego z nich. Było głośno i nerwowo. Ostatecznie radni zgodzili się, aby firmie wydzierżawić ponad hektarową działkę na Budzyniu

Jednym z punktów czwartkowej sesji Rady Miasta Kraśnik była sprawa wydzierżawienia na 15 lat w drodze przetargu nieruchomości firmie JKG Intereco. Chodzi o działkę o powierzchni 1,20 ha na terenie kraśnickiej podstrefy ekonomicznej. Inwestorzy chcą tam wybudować halę produkcyjną wraz z pomieszczeniami sanitarno-biurowymi z przeznaczeniem na zakład produkcji elementów budowanych. Planują zatrudnić około 15 pracowników.

Dyskusja dotyczące tego tematu zaczęła się od mocnych słów jednego z radnych. - Jeden ze wspólników w JKG Intereco jest niewiarygodny - oświadczył radny Tadeusz Członka. Tłumaczył, że ów przedsiębiorca jest winien jego firmie pieniądze. Podał szczegóły. Padły też konkretne kwoty. - Sprawa została skierowana do sądu - dodał radny Członka, który wnioskował aby projekt uchwały w sprawie dzierżawy odrzucić.

Na te słowa zareagowała radna Agnieszka Lis. - Nie wiem czy na miejscu pana Tadeusza wysunęłabym się z taką oceną - stwierdziła radna, która przyznała, że zna wywołanego przedsiębiorcę. - Na pana miejscu zastanowiłabym się nad takimi słowami.

- To nie jest pomówienie tylko fakty - bronił się radny Członka.

Na sali obrad nie było w tym czasie żadnego przedstawiciela firmy. Ale głos zabrał Wojciech Gołoś, który kieruje Centrum Obsługi Biznesu w Kraśniku. - Podmiot, który się do nas zwrócił to jest nowa firma, w której jest trzech wspólników - dwóch z Kraśnika, jeden z Radomia. Firma chce produkować w mieście dachówkę w oparciu o innowacyjną metodę. - Przyszli do nas z gotowym produktem, na który mają patent - mówił Gołoś. - Z tego co nam powiedzieli większość surowca stanowi piach - 60 procent. - 30 procent są to odpady z recyklingu. Są też pewne dodatki, które to wiążą. W tej chwili, jak informował jeden z przedsiębiorców, ich produkt jest analizowany w Instytucie Techniki Budowlanej. Lada chwila zostanie on dopuszczony do sprzedaży.

Gołoś tłumaczył, że dachówka, która ma być produkowana w Kraśniku była już testowana w Skandynawii. - Badana była jej odporność na oddziaływanie warunków atmosferycznych - opisuje Gołoś. - Ona się nie odkształca w żaden sposób. Jest stosunkowo lekka. Jej cena ma być zbliżona do blachodachówki.
Ostatecznie radny Członka zgłoszony wniosek wycofał. - Cieszę się, że zmienił pan zdanie, bo na początku było gorąco - przyznał radny Zbigniew Bartysiak. I dodał: W Kraśniku każde miejsca pracy są potrzebne jak powietrze.

Uchwała przeszła jednogłośnie.

Wywołany przedsiębiorca nie zgodził się na rozmowę z nami. - Powiedział, że nie chce tego komentować - odpowiada Gołoś, którego prosiliśmy pomoc w kontakcie z mężczyzną.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: rada miasta Kraśnik
Gość
chłop ze wsi
mikołaj
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 kwietnia 2017 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie tych dwóch takich samych uczciwych jak ten pierwszy, gdyz w przeciwnym wypadku nie było by żadnych przeciwskazań do ujawnienia ich nazwisk, jako uczciwych inwestorów. A dachówka pewnie będzie z piachu i popiołu.
Rozwiń
chłop ze wsi
chłop ze wsi (27 kwietnia 2017 o 06:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lekka dachówka z piasku ? jest tu jakaś sprzeczność
Rozwiń
mikołaj
mikołaj (4 marca 2015 o 22:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

inwestorzy są potrzebni ,ale 1,2 h dla zatrudnienia 15 osób , nie do końca prrzemyślane .kochani radni może wam zabraknąć miejsca dla prawdziwych inwestorówi co wtedy tzw. kicha,tak że jeśli potraficie to może wypada trochę pomyśleć.

a masz jakiegoś innego inwestora jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma znając życie to większość z tego placu zajmie miejsce do składowania surowców pomyśl zanim napiszesz

Rozwiń
Gość
Gość (4 marca 2015 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan radny ma rację,współwłaściciel tejże spółki ma naprawdę poważne problemy finansowe,nie jest wiarygodnym partnerem

A on jest? :)

Rozwiń
ktoś
ktoś (4 marca 2015 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wygląda to tak, jakby radny, który pogrążył zakład, którym kieruje, z czystej ludzkiej zawiści i politycznej niechęci hamował rozwój wszystkiego, co dobrego w Kraśniku może się przydarzyć.

Pan radny ma rację,współwłaściciel tejże spółki ma naprawdę poważne problemy finansowe,nie jest wiarygodnym partnerem

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!