sobota, 21 października 2017 r.

Kraśnik

Dzierzkowice poczuły bluesa. Festiwal Kraśnik Blues Meeting opuszcza miasto

Dodano: 22 maja 2017, 20:50
Autor: aa

O tym, że festiwal będzie dalej organizowany poinformowali dzisiaj (na zdjęciu od prawej): Andrzej Maj, starosta kraśnicki, Ireneusz Muszyński, pomysłodawca festiwalu Kraśnik Blues Meeting i jego dyrektor oraz Marcin Gąsiorowski, wójt gminy Dzierzkowice. <br />
O tym, że festiwal będzie dalej organizowany poinformowali dzisiaj (na zdjęciu od prawej): Andrzej Maj, starosta kraśnicki, Ireneusz Muszyński, pomysłodawca festiwalu Kraśnik Blues Meeting i jego dyrektor oraz Marcin Gąsiorowski, wójt gminy Dzierzkowice.
(fot. Starostwo Powiatowe w Kraśniku)

Zmieni się nie tylko miejsce i nazwa, ale też współorganizatorzy. Festiwal Kraśnik Blues Meeting w tym roku się nie odbędzie, będzie zaś w przyszłym roku, ale nie w Kraśniku, tylko w Dzierzkowicach. Festiwal – wspólnie z jego pomysłodawcą i dyrektorem Ireneuszem Muszyńskim – zorganizuje Starostwo Powiatowe w Kraśniku i gmina Dzierzkowice. Gwiazdą ma być m.in. zespół Dżem.

– Kiedy obejmowałem urząd starosty, to wydawało mi się, że powinniśmy mieć taką imprezę, która będzie nas wyróżniać w Polsce. Muzyka bluesowa jest z Kraśnikiem mocno związana – mówi Andrzej Maj, starosta kraśnicki. W poniedziałek podczas konferencji prasowej, wspólnie z Ireneuszem Muszyńskim, pomysłodawcą i dyrektorem Kraśnik Blues Meeting i Marcinem Gąsiorowskim, wójtem gminy Dzierzkowice ogłosili, że wspólnie będą organizować ten festiwal.

W styczniu br. pojawiła się informacja, że w 2017 r. współorganizowanego przez miasto festiwalu nie będzie. Powód? Brak porozumienia między organizatorami. Festiwal został odwołany zaledwie 3 lata po jego reaktywacji. – Ja straciłem zupełnie wiarę. Dla mnie te instytucje (Urząd Miasta i Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku – red.) są niewiarygodne, a na pewni nie są wiarygodne osoby, które stoją na ich czele – mówi Muszyński.

– Nie chcę tych słów komentować – ucina Wojciech Gołoś, dyrektor Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku. – W sprawie organizacji tego festiwalu też nie chcę się wypowiadać. W ogóle pierwsze słyszę, że w organizację festiwalu włącza się powiat i gmina Dzierzkowice.

Festiwal opuszcza Kraśnik, ale w tym roku już się nie odbędzie. – Mamy ambicję zrobić coś na wysokim poziomie i z tego powodu nie podejmujemy się organizacji festiwalu w tym roku – wyjaśnia dyr. Muszyński.

W przyszłym roku będzie organizowany w Dzierzkowicach, oddalonych od Kraśnika o ok. 12 km. Festiwal zmieni nieco nazwę – na Kraśnik Blues Meeting. Przystanek Dzierzkowice. – Myślę, że z okazji festiwalu wiele osób nas odwiedzi – ma nadzieję wójt gminy Dzierzkowice.

Termin dwudniowej imprezy został wyznaczony na 29 i 30 czerwca 2018 r. Pierwszego dnia bluesa będą śpiewać dzieci. Drugiego dnia imprezy – podczas konkursu – zaprezentują się młodzi wokaliści. – Jedną z gwiazd przyszłorocznego festiwalu będzie zespół Dżem – zapowiada Muszyński.

Imprezie będzie towarzyszyć dwudniowy zlot motocyklowy. Przewidziano też imprezę plenerową zapowiadającą festiwal. Odbędzie się w tym roku – 16 września w Kraśniku.

gość
ITALO
Użytkownik niezarejestrowany
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (7 czerwca 2017 o 00:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
A po co ludziom igrzyska zamiast chleba. Ludzie będa mieli prace i dochody z tej pracy, to zapłacą sobie sami za kulturę i sztukę, jaka bedzie ich inetresowac. A nie ma nic gorszego jak wciskanie ludziom na siłe chałtury, nawet takiej darmoowej. Ale a' la demokratyczne władze tylko do wciskania ludziom chałtury sie nadają, a do niczego wiecej.
 Władza lubi dysko polo, bo z wiochy pochodzi, a resztę mają w d. Wg nich, po to dorwali się do kasy, żeby im było dobrze i wg ich gustu. I harcują w Kraśniku chałturnicy wszelkiej maści, bo oni wiedzą jak się sprawy załatwia, że kasą trzeba się podzielić, a z kim, to cicho sza! Muszyński też kręci swoje lody, chociaż te jego imprezy były denne, najbardziej podobały się jemu samemu i menelom pijącym w chaszczach za domem kultury. Nie ma w Kraśniku ludzi, którzy znają się i orientują co wartościowe w kulturze, muzyce, sztuce. Jak kiełbasę wyborczą, sprowadza się coś pod najniższe gusta, szajs, igrzyska dla gawiedzi robi. Trafiłeś w samo sedno, dlatego cytuję.
Rozwiń
ITALO
ITALO (4 czerwca 2017 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I TAK BLUES TRAFIL POD STRZECHY
Rozwiń
Gość
Gość (30 maja 2017 o 10:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zero tolerancji dla złodziei i damskich bokserów !
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2017 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poseł Bury ma się dobrze, czego nie można powiedzieć o pośle Zbonikowskim z PiS.
Rozwiń
Gość
Gość (29 maja 2017 o 18:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a co z posłem BURYM ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!