poniedziałek, 23 października 2017 r.

Kraśnik

Lubelskie szpitale tną pensje lekarzom i pielęgniarkom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2010, 13:35

W szpitalu w Kraśniku zawrzało, bo dyrekcja chce obniżyć pracownikom pensje o 10 procent. Pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia będzie tyle, ile w ubiegłym roku. A to oznacza, że bez cięć szpital pogrąży się w długach.

Do pracowników trafiła informacja z dyrekcji o obniżenia wynagrodzeń o 10 procent. Natychmiast poszli do dyrektora i stanowczo powiedzieli "nie”.

– Nie godzimy się żadne obniżki wynagrodzeń – mówią zgodnie lekarze, pielęgniarki i inni pracownicy szpitala.

– Pielęgniarki z jednego z oddziałów powiedziały wręcz, że nie przyjmą wypowiedzeń warunków płacy. I wtedy cały oddział zostanie bez pielęgniarek – mówi Janina Rostek, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w kraśnickim ZOZ-ie.

W podobnym tonie wypowiadają się lekarze.

– Jesteśmy karani za to, że dyrekcji nie udało się wynegocjować z NFZ lepszego kontraktu. To niesprawiedliwe – dodaje Maryla Latosiewicz ze Związku Zawodowego Lekarzy.
Władze szpitala nie widzą jednak lepszego rozwiązania.

– Płace, to nasze największe koszty – tłumaczy Marek Kos, zastępca dyrektora szpitala. –Musimy zbilansować wydatki i przychody, a te zgodnie z kontraktem z NFZ są na poziomie ubiegłego roku, który zamknęliśmy stratą w wysokości 3 mln zł. Jeżeli nie obniżymy wynagrodzeń, czeka nas dalsze zadłużanie szpitala. Ale o tym musi już zdecydować starosta.

Na dziś zaplanowane było spotkanie władz szpitala, pracowników i starostwa. Jednak ze względu na urlop dyrektora i chorobę starosty rozmowy przełożono na 16 lutego.

– Sytuacja jest trudna, bo wysokość kontraktu dyktuje wysokość wynagrodzeń. Zobaczymy, co da się zrobić – mówi starosta Tadeusz Wojtak.

Mimo zwolnienia w 2009 roku 80 osób sytuacja finansowa szpitala w Kraśniku nie uległa polepszeniu.

Kraśnicka się zgodziła

W styczniu ubiegłego roku podobne boje o obniżkę pensji toczyły się w szpitalu wojewódzkim przy alei Kraśnickiej w Lublinie. Dyrekcja chciała obniżyć pensje o 22 procent (o wysokość podwyżek, które pracownicy dostali rok wcześniej).

Po ponad dwutygodniowych negocjacjach związki zawodowe zgodziły się na 15-procentowa obniżkę pensji. Wszystko, aby tylko uratować tonący w długach szpital. Dług szpitala wynosi dzisiaj ponad 120 mln zł, ale po wprowadzeniu obniżki płac i redukcji etatów dług wymagalny zmniejszył się o kilka procent.

Szpital ma ok. 600 łóżek, a zatrudnia ponad tysiąc osób. W tym tylko około 240 lekarzy i około 500 pielęgniarek i położnych. Lekarz specjalista ma 4–4,8 tys. zł pensji zasadniczej brutto. Miesięczne wynagrodzenie pielęgniarki to około 2,5–3 tys. zł brutto.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jakco
ups
+++
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jakco
jakco (14 lutego 2010 o 16:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dorobią sobie na łapówkach jak to robią już od dłuższego czasu!!
Rozwiń
ups
ups (11 lutego 2010 o 17:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lekarze w Kraśniku mają baardzo wysokie zarobki. Większość z nich to lekarze z serialu Daleko od noszy. Są to takie odpady lekarskie. Nie dostali dobrej pracy to załapali się do do szpitala w zapyziałej dziurze. Słaby dyrektorek i jego zastępca dali kolegom po fachu bardzo wysokie zarobki i doprowadzili szpital do takiej sytuacji. Lekarz z Kraśnika nie powinien mieć pencji wyższej niż 2000 brutto. Jaka praca taka płaca szanowni Państwo!!!
Rozwiń
+++
+++ (10 lutego 2010 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty co nie lubisz motłochu .Spoko bo fikniesz, niby inteligencie///////
Rozwiń
nie lubię motłochu
nie lubię motłochu (10 lutego 2010 o 08:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wkurzają mnie wypowiedzi motłochu typu "pokaż lekarzu co masz w garażu" Ale motłoch się nie uczył i jest motłochem, szkoda gadać...
Rozwiń
A.Z.
A.Z. (10 lutego 2010 o 08:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STRAJKUJCIE!!! NIECH WYMIENIĄ DYREKTORÓW! W SŁUŻBIE ZDROWIA W CAŁEJ POLSCE BĘDĄ W TYM ROKU STRAJKI. POLSKA WYDAJE NAJMNIEJ W EUROPIE NA OCHRONĘ ZDROWIA SWOICH OBYWATELI. WSTYDŹCIE SIĘ RZĄDZĄCY!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!