poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Kraśnik

Matka nakarmiła dziecko rtęcią

Dodano: 22 stycznia 2007, 20:09

20-latka z Kraśnika podała swej trzytygodniowej córeczce zabójczą rtęć. Żeby mieć pewność, że dziecko nie przeżyje, zmusiła je do połknięcia czereśni.

Wczoraj dzieciobójczyni została aresztowana.

Maleńka Oliwia trafiła do szpitala w Kraśniku 26 lipca ub. roku. Przywieźli ją rodzice. Lekarze natychmiast zdecydowali się przetransportować dziecko do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Ale na pomoc było już za późno. Dziewczynka zmarła jeszcze tego samego dnia.
Lekarze z Lublina stwierdzili, że w przełyku dziecka tkwi jakiś owoc. Uznali, że taki malec nie mógł go sam połknąć i zawiadomili prokuraturę. Zarządzono sekcję zwłok. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie, oprócz czereśni, znaleźli w przełyku dziecka rtęć.
Prokuratorzy od początku nie mieli wątpliwości, że doszło do zabójstwa. - Pozostawało ustalić, kto zabił. W grę wchodziło kilka osób - tłumaczy Marek Woźniak, zastępca prokuratora okręgowego w Lublinie.
Wiele wskazywało, że zbrodnię popełniła matka dziecka, 20-letnia bezrobotna z Kraśnika. Oliwia, gdy straciła przytomność, była pod jej opieką. Dopiero potem Ewelina D. zadzwoniła po swojego męża. Tamtego dnia kontakt z Oliwią miała też ośmioletnia dziewczynka. Prokuratorzy musieli sprawdzić również i ten wątek.
Dowodem, który przesądził o winie kobiety, były wyniki badań DNA. Właśnie dotarły do lubelskiej prokuratury. Wynika z nich jednoznacznie, że mąż kobiety nie jest biologicznym ojcem dziewczynki. A nikt w rodzinie D. o tym nie wiedział.
- To tłumaczyło motyw zabójstwa - tłumaczy prokurator Woźniak. - Matka dziecka nie chciała, aby w przyszłości wydało się, że mąż nie jest ojcem jej córki.
Wczoraj rano Ewelina D. została zatrzymana w mieszkaniu w Kraśniku. Była bardzo zaskoczona. Policjanci przywieźli ją na przesłuchanie do wydziału śledczego w Lublinie. Kobieta usłyszała zarzut zamordowania córeczki. Przyznała się do winy. Jeszcze tego samego dnia przewieziono ją do Sądu Rejonowego w Lublinie. Tam została aresztowana. Grozi jej dożywotnie więzienie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!