poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Proces korupcyjny byłego burmistrza Kraśnika. Czy świadek nagrał wojewodę?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2014, 17:00
Autor: (aa)

Wraca sprawa głównego dowodu w procesie korupcyjnym byłego burmistrza Kraśnika Piotra Cz. Autor nagrania - Dariusz Sz., kluczowy świadek w sprawie uważa, że jest na nim uwieczniony głos obecnego wojewody lubelskiego. Ekspertyza zlecona przez śledczych kilka lat temu tego nie potwierdziła.

Przed kraśnickim sądem toczy się proces byłego burmistrza Kraśnika. Piotr Cz. jest oskarżony m.in. o to, że co miesiąc brał część diet od członków Rady Nadzorczej Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Były to kwoty w wysokości 150 zł ("zwykli” członkowie) i 200 zł (szef RN). Od tego burmistrz miał uzależniać pozostawienie tych ludzi w radzie. Według prokuratury, od 2003 do 2007 r. do kieszeni Piotra Cz. trafiło 19,5 tys. zł "odsypu”.

Kluczowy świadek w procesie, były przewodniczący Rady Nadzorczej KPEC Dariusz Sz. nagrał rozmowę ze spotkania dotyczącego łapówek. Twierdzi, że w spotkaniu tym brało udział kilka osób m.in. Wojciech Wilk, wówczas zastępca burmistrza Kraśnika, obecnie wojewoda lubelski. Świadek obciąża też byłych zastępców burmistrza Kraśnika i twierdzi, że to oni odbierali "odsyp”.

Nagrany przez świadka materiał był już badany 5 lat temu przez krakowskich biegłych, którzy stwierdzili, że na kasecie nie został utrwalony głos Wojciecha Wilka.

Teraz prokurator prowadzący tę sprawę wraca do tego dowodu i pisze do Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie.

- Prokurator zwrócił się z zapytaniem do tego Instytutu czy od 2009 roku zmieniły się warunki techniczne, żeby można było zidentyfikować nagrane osoby - tłumaczy Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Zastrzega jednocześnie, że nie jest o to wniosek o drugą ekspertyzę. - O tej ekspertyzie (z 2009 r.-red.) niewiele wiem, tylko tyle co usłyszałem na sprawie - mówi Wojciech Wilk, wojewoda lubelski. - Wiem, że był badany mój głos.

• Czy miał pan informacje, że ktoś mógł pana nagrywać?

- Nie miałem takich informacji, aby ktokolwiek mnie nagrywał. I dodaje: Chciałbym, żeby ta sprawa się już skończyła. Jest to wszystko męczące. Niestety to nie ode mnie zależy.

Wojewoda wielokrotnie zaprzeczał jakoby miał jakikolwiek udział w sprawie związanej z byłym burmistrzem Kraśnika, którą zajmuje się obecnie sąd.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: sąd Wojciech Wilk Kraśnik
gość
gość
Marian
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (4 czerwca 2014 o 19:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Obywatele mają prawo ufać, że ich sprawy będą rozpoznawane całkowicie obiektywnie, przez sędziego na którego nie ma wpływu żaden nieformalny układ. Niestety tak nie jest.

Rozwiń
gość
gość (4 czerwca 2014 o 06:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszystko zmierza do uniewinnienia i tak będzie.

Rozwiń
Marian
Marian (3 czerwca 2014 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pewnie biegli po powtórnym przesłuchaniu materiału  dojdą do wniosku, że Wilka nie słychać, a osoba nagrywająca była w stanie upojenia.

Rozwiń
Job
Job (3 czerwca 2014 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co jak się okaże, że nagrał właśnie ten głos? Dymisja, czy POmrocznośc jasna?

Kopniak w górę!

Rozwiń
poi
poi (3 czerwca 2014 o 07:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co jak się okaże, że nagrał właśnie ten głos? Dymisja, czy POmrocznośc jasna?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!