poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Wojewoda Wojciech Wilk tłumaczył się przed sądem w Kraśniku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 kwietnia 2014, 19:39

- Nie prowadziłem żadnych rozmów, których celem byłoby branie od kogokolwiek pieniędzy - zeznawał w poniedziałek przed sądem wojewoda lubelski Wojciech Wilk (PO). Wilk jest świadkiem w procesie oskarżonego o korupcję byłego burmistrza Kraśnika Piotra Cz.

Wojciech Wilk, który wojewodą został 11 marca br., musiał w poniedziałek pofatygować się do sądu w Kraśniku. Powód wezwania? Konfrontacja z Karolem N., świadkiem, który obciąża go w swoich zeznaniach. - Nie wiem, dlaczego to robi - stwierdził na sali sądowej wojewoda. Na pytania sądu Wilk odpowiadał krótko i rzeczowo. Wszystkiemu stanowczo zaprzeczał. Karol N. to były członek rady nadzorczej MPK w Kraśniku. W poniedziałek zeznał, że przed wyborami samorządowymi w 2002 roku on i dwaj pozostali członkowie rady dwukrotnie dostali od obecnego wojewody propozycję przekazywania "składek” z diet, jakie otrzymywali za swoją pracę. Pierwsza propozycja miała paść podczas spotkania opłatkowego w centrum Kraśnika, druga - w gabinecie ówczesnego wiceburmistrza. Spotkanie to miało "charakter dyscyplinujący”. - Wyłożył nam, jak mamy płacić. Co miesiąc mieliśmy przekazywać pieniądze przewodniczącemu rady, który miał je zanosić burmistrzowi Piotrowi Cz. 200 zł od osoby. Za swoją pracę otrzymywałem 405 zł i połowę tej kwoty miałem oddawać. Później dowiedziałem się, że stawka zmalała do 150 zł - mówił Karol N. Wojewoda zaprzeczał, aby prowadził takie rozmowy. - Mogliśmy spotkać się na opłatku, albo u mnie w gabinecie, tego nie potrafię sobie przypomnieć. Ale jeśli były takie spotkania, to na pewno ich tematem nie były pieniądze - ripostował Wilk. Karol N. zeznał, że miał usłyszeć od Wilka, że składki są odkładane na poczet wyborów samorządowych w 2002 roku. - Zaproponowałem, że przeleję pieniądze na konto stowarzyszenia Kraśnik 2002. Usłyszałem, że nie ma takiej możliwości. Mieliśmy płacić co miesiąc za pośrednictwem przewodniczącego - tłumaczył Karol N. Proces Piotra Cz. ruszył w styczniu 2013 roku. Były burmistrz Kraśnika i były działacz Platformy Obywatelskiej jest oskarżony o łapówkarstwo, m. in. o to, że co miesiąc brał część diet od członków rady nadzorczej Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Najpierw sensację wywołały zeznania przewodniczącego rady nadzorczej KPEC. Według relacji Dariusza Sz., pieniądze od siebie i pozostałych członków rady przekazywał osobiście ówczesnym zastępcom burmistrza - najpierw Wojciechowi Wilkowi, a później Krzysztofowi Babiszowi, obecnie lubelskiemu kuratorowi oświaty. Od tego burmistrz miał uzależniać pozostawienie tych ludzi w radzie. Według prokuratury, od 2003 do 2007 roku do kieszeni Piotra Cz. trafiło 19,5 tys. zł "odsypu”. Wilk i Babisz zaprzeczyli, by pośredniczyli w przekazywaniu gotówki. Ale podczas kolejnych przesłuchań okazało się, że obciąża ich także Karol N., z którym w poniedziałek Wilk stanął oko w oko w sądzie. Kolejne rozprawy w procesie Piotra Cz. zaplanowano na 2, 6 i 9 czerwca. Na pierwszej z nich mają zostać przesłuchani ostatni świadkowie. Na dwie następne zostaną wezwani biegli.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: sąd wojewoda Wojciech Wilk Kraśnik
Winicjusz.
Gość
gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Winicjusz.
Winicjusz. (9 maja 2014 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zapewniam,że nie brałem żadnej forsy .

Rozwiń
Gość
Gość (4 maja 2014 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zapomniałeś dodać, że premier mówiąc to, robił perskie oko w stronę swoich :D

I tak jest od 6 lat...

Rozwiń
gość
gość (4 maja 2014 o 07:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po sześciu latach władzy ktoś musi ludziom PO, powiedzieć prosto w oczy, że dalsze sprawowanie władzy wymaga absolutnie czystości intencji. Jeśli ktoś uważa, że może być nieuczciwy i nie spotka go za to kara, jest w błędzie - oświadczył podczas konwencji krajowej PO szef partii Donald Tusk. Dodał też: - Każdy, kto złamał lub złamie prawo, a sprawuje władzę, niech się szykuje na spotkanie ze służbami.  Tak wyglądają zapowiedzi Tuska  w praktyce czego przykładem jest wojewoda Wilk i kurator Babisz.            

Rozwiń
Gość
Gość (1 maja 2014 o 12:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wszystkiemu winne są cyfry.

Na statku jest syndrom trzeciego tygodnia. Na lądzie pierwszej bańki.... :)

Rozwiń
Ślepy
Ślepy (30 kwietnia 2014 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co Wy chcecie, przecież on nic nie wiedział co Piotr wyprawia. Jak w reklamie takie rzeczy tylko w Polsce lub sad sadem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!