sobota, 16 grudnia 2017 r.

Kraśnik

Zabytek w Kraśniku do rozbiórki. Właścicielka go straci?

Dodano: 13 maja 2015, 13:20

„Dworek modrzewiowy” w Kraśniku pochodzi z XVI wieku (fot. Czytelnik)
„Dworek modrzewiowy” w Kraśniku pochodzi z XVI wieku (fot. Czytelnik)

Popadający od lat w ruinę „Dworek modrzewiowy” ma zostać rozebrany a jego elementy zabezpieczone. Taki nakaz lada dzień wyda konserwator zabytków. Tymczasem w internecie zbierają się zwolennicy wywłaszczenia właścicielki budynku.

Drewniany „Dworek modrzewiowy” przy ul. Narutowicza w Kraśniku został poświęcony w 1531 roku. W XVIII w. mieścił się w nim szpital prowadzony przez duchownych. Zabytek, który obecnie jest własnością prywatnej osoby, wymaga kapitalnego remontu.

– Mamy pełną wiedzę na temat bardzo złego stanu technicznego tego zabytku – przyznaje Dariusz Kopciowski z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. – W wyniku interwencji służb konserwatorskich opracowana została jego inwentaryzacja, a także program prac konserwatorskich przy drewnianym budulcu. Niestety proces destrukcji zabytku jest tak znaczący, że zachodzi potrzeba demontażu zabytku, wybrania elementów do ponownego użycia i ich konserwacji oraz ponownego złożenia.

Kilka tygodni temu wojewódzki konserwator zabytków wszczął kolejne postępowanie nakazowe. Budynek ma zostać zdemontowany, a jego elementy zabezpieczone.

– Nakaz w tej sprawie zostanie wydany lada dzień – zapowiada Kopciowski. – Chcemy aby nakazane prace zostały wykonane jak najszybciej, najpóźniej w ciągu dwóch, trzech miesięcy. Realizacja nakazu nie powinna stwarzać większych problemów. Właścicielka posiada dokumentację, która była wcześniej podstawą wydania pozwoleń – konserwatorskiego i budowlanego.

Z rozmowie z nami właścicielka zabytku Magdalena Czelej przekonuje, że chce wykonać remont. – Jeśli nie dostaniemy dofinansowania, to prace wykonamy za własne środki – mówi Czelej.

Tymczasem w internecie można poprzeć petycję dotyczącą wywłaszczenia tego zabytku. „Obiekt ten jest w fatalnym stanie, a prywatny właściciel od lat nie podejmuje działań w celu zabezpieczenia czy remontu budynku” – czytamy w petycji.

Wczoraj do godz. 16 wniosek do WUOZ w Lublinie poparło 170 osób. Jedna była przeciwko. – O tej akcji dowiedziałam się od pani – dodaje Czelej.

– W ostatnich latach kilkukrotnie wykorzystywaliśmy przepisy ustawy o ochronie zabytków dające możliwość wywłaszczenia – przyznaje Kopciowski. – Przepisy te jednoznacznie wskazują, że zabytek może być wywłaszczony na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków przez starostę na rzecz Skarbu Państwa lub gminy gdzie jest położony.

Zgodnie z przepisami właściciel zabytku ma otrzymać odszkodowanie. – Z powodu braku środków finansowych w budżetach starostów – nie doprowadzono niestety jak dotychczas do wywłaszczenia żadnego zabytku na Lubelszczyźnie. Powyższe okoliczności były także i są przeszkodą np. do wykonania remontu zastępczego – wskazuje Kopciowski.

quest
Gość
Gość
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

quest
quest (21 maja 2015 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieję, że jednak znajdą się środki na remont tego VI wiecznego zabytku. Szkoda, żeby popadł w ruinę i został rozebrany. Właściciel powinien zadbać o tak cenny zabytek, ponieważ jest ich bardzo mało.

To dworek modrzewiowy istniał już przed przybyciem Słowian (tu: Lędzian) na tereny obecnej Lubelszczyzny ? Bardzo odważna teza - co na to archeolodzy ? :D

nazwisko ma gó..no do tego???? całkiem słusznie prawisz bo mąż, teście i reszta mężowskiej rodziny mają gó..no do powiedzenia do tego co Madzia robi!

Teść już od dobrych paru lat nie żyje - to raz. Dwa - jakim prawem jeden z nielicznych kraśnickich dostał się w ręce tej Magdy ? I dlaczego ci państwo nie kupili sobie bożnicy lub nawet któregoś z kościołów ? Wtedy 100% kraśnickich zabytków znalazło by się w prywatnych rękach, i problemu by nie było.

Rozwiń
Gość
Gość (21 maja 2015 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
1 zapałka i po próchnie. Modrzew trochę żywiczny to szybko powinien póść. A dojazd dla strażaków marny Ta część Kraśnika powoli staje się pustynią
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2015 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby mozna to bylo pokryc papa to pewnie by to zrobili ludzie to kosztuje kupe pieniedzy i na wszystko musi zezwolic konserwator.... dajcoe kase to burmistrz wyremontuje
Rozwiń
lkr
lkr (19 maja 2015 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Z tego co tu napisali to byla jej wlasnosczan.im wziela slub wiec nazwisko gowno ma do tego!!! Nie wiem dlaczego krasniczanie sa tak zawistni niech sobie kazdy robi co chce wkoncu nie wy dawaliscie im pieniadze tylko jakos je zarobili i nie wam oceniac jak!! Nie znam ich i tym bardziej nie interesuje mnie czy w nabyciu pomoglo im nazwisko czy uklady ale przeciez kto komu broni miec znajomych w UM czy w US?" 

nazwisko ma gó..no do tego???? całkiem słusznie prawisz bo mąż, teście i reszta mężowskiej rodziny mają gó..no do powiedzenia do tego co Madzia robi!

zabytek kupuje się wraz z obowiązkami i oceniać to nawet jest obowiązek.

zawiść? odwracamy kota! papa kosztuje 5 -18zl za metr2 policz sam na co nie stać Madzi i reszty Czelejów. 

wstyd na wieki a reprezentant państwa w Kraśniku tylko Dodę ganił.

Rozwiń
franekk166
franekk166 (18 maja 2015 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mam nadzieję, że jednak znajdą się środki na remont tego VI wiecznego zabytku. Szkoda, żeby popadł w ruinę i został rozebrany. Właściciel powinien zadbać o tak cenny zabytek, ponieważ jest ich bardzo mało.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!