niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Kuchnia

Restauracja "U Oblatów” w Kodniu. Recenzja


Pierwsza zakonna restauracja w regionie. Dużo, smacznie i tanio!
Pierwsza zakonna restauracja w regionie. Dużo, smacznie i tanio!

Naturalna, zdrowa kuchnia oparta na klasztornych smakach i przystępne ceny powodują, że w pierwszej na Lubelszczyźnie, zakonnej restauracji można spotkać turystów z całej Polski.

Do restauracji wybraliśmy się z M. przy okazji wypadu do Uroczyska Zaborek, jednego z najbardziej klimatycznych miejsc w regionie. Do Kodnia trafiliśmy ostatnią sobotę, w niedzielę postanowiliśmy zafundować sobie rodzinny obiadek. Było z tym trochę ambarasu, bo na niedzielnej sumie był prezydent Bronisław Komorowski, który później zajrzał do restauracji na podlaskie ciastko i kawę. Ale ponieważ zjadł go w osobnej Sali, restauracji nie zamknięto.

Bigos na zakąskę

Karta jest bardzo oszczędna, bo potrawy gotowane są każdego dnia na nowo. Z wyjątkiem słynnego bigosu podlaskiego, który z dnia na dzień jest lepszy. I ten bigos (6zł) zamówiliśmy na gorącą przekąskę.

Porcja była ogromna, kodeński chleb świeży. Bigos zakonny kucharz przysposobił na młodej kapuście, kiełbasie podlaskiej i ziołach z klasztornego ogródka. Był bardzo delikatny, wręcz dietetyczny. – Tak tu gotujemy – powiedziała mi pani bufetowa. A mnie marzył się w bigosie kawałek tłustego boczku, leśne grzyby i odrobina dziczyzny.

Ogromne talerze zupy

Przyszedł czas na zupy. M. zamówiła sobie flaki (6 zł), ja "Żurek sapieżyński” (6 zł). Flaki dopiero, co gotowano, kto boi się ich zapachu, to go nie uświadczy. Flaki były majerankowe, natomiast o dziwo, bez zasmażki. Podejrzewałem nawet zakonnego brata, że zwyczajnie przesadził z dolewką wody, ale znów usłyszałem: Tak tu gotujemy.

Mój żurek (ogromna porcja, podobnie jak flaki) miał dużo kiełbaski, czosnku, ale o dziwo doprawiono go słodką śmietaną. Powinien smakować dzieciom, chorym i rekonwalescentom, ja zatęskniłem za łyżką skwarków z boczku i choć jednym prawdziwkiem w talerzu.

Soczysta karkówka, schabowy z frytkami

Już byliśmy najedzeni, a tu trzeba było iść po drugie. M. zamówiła sobie "Kotlet schabowy z frytkami i surówką z białej kapusty” za 12 zł, ja wybrałem "Karkówkę pieczoną, ćwiartki ziemniaczane i kapustę zasmażaną” za 14 zł. Porcje były absolutnie XXL. Soczysty schabowy zajął pół talerza, góra frytek resztę, a surówka wymagała kolejnego talerzyka. Znów bardzo świeże mięso. Ale fakt, że schabowy leżakował w bemarze, to nie był już chrupiący, co w schabowym uwielbiam.

Moja karkówka XXL była gruba, soczysta. Na pierwszy plan wybijało się doskonałe, świeże mięso uduszone we własnym sosie. Niestety znów z powodu przebywania w bemarze, karkówka była ciepła, nie gorąca. A tego zwyczajnie nie lubię. Gorące były natomiast ćwiartki ziemniaków, co ciekawe nie były to zamrożone gotowce, tylko podlaskie ziemniaki.

Mielony jak u mamy

Na deser nakusiliśmy się na mielonego już bez żadnych dodatków za 6 zł. Znów rozmiar XXL, zresztą było to najlepsze danie. Domowy mielony z karczku, z cebulką i czosnkiem. Już wyobrażam sobie, jak smakuje na zimno.
Odczekaliśmy i zamówiliśmy espresso za 4 zł. Ciastek już nie było. Zjedli goście prezydenta.


Nasza ocena retauracji \"U Oblatów\"

Nasza ocena. Za "wyżerkę” z domowymi smakami zapłaciliśmy 48 zł. Benzyna na dojazd kosztowała 150 zł. W restauracji " U Oblatów” serwuje się domowe, zdrowe jedzenie bez zbędnych przypraw. A klimaty nad Bugiem są nieziemskie.

Restauracja "U Oblatów
Kodeń, ul. Rynek
ul. Rynek 1, tel. 83-3754120
Czynne codziennie od 10 do 19
Nie można płacić kartą.

Partner Przewodnika

Partnerem Przewodnika jest Old Poland. Wielkie Polskie Sery. Old Poland to marka najlepszych serów długodojrzewających produkowanych w Polsce. Smakiem i jakością dorównuje najbardziej znanym europejskim serom, pochodzącym ze Szwajcarii, Holandii, Włoch czy Francji.
Czytaj więcej o:
Lukasz
Kasia
zyta
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lukasz
Lukasz (30 marca 2015 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Polecam zwłaszcza regionalne jedzenie, np. pierogi z soczewicą :) Jak się ładnie poprosi to podsmażą i wtedy ahhhh

Rozwiń
Kasia
Kasia (29 października 2014 o 00:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cudowne miejsce. Super jedzenie

Rozwiń
zyta
zyta (3 listopada 2012 o 00:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawdziliśmy miejsce całkiem przypadkowo. Bardzo dobre jedzenie za przystepną cenę. Restauracja jest w pobliżu największych atrakcji turystycznych miejscowości i regionu. Tym bardziej jest to miejsce godne polecenia, bo na tych terenach po prostu prawie nie ma miejsc gdzie mozna spokojnie usiąść, zjeść coś lepszego niż frytki lub drożdżówka, napić się kawy. Miejsce na prawdę godne polecenia. Restauracja czysta, obsługa miła. Z powodu ilości miejsc ma się trochę wrażenie stołówki pracowniczej ale i tak nic lepszego się nie znajdzie w okolicy. Co ważne - przy rodzinnym wyjeździe koszt posiłku jest nieporuwnywalny w stosunku do innych restauracji.
Rozwiń
czysmakuje.blogspot.com
czysmakuje.blogspot.com (16 października 2012 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Coraz więcej dobrych i tanich miejsc. Dobra reakcja na czasy kryzysu. Trzeba jeść to co jest wokół nas.

http://czysmakuje.blogspot.com/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!