niedziela, 22 października 2017 r.

Łęczna

Debata o przyszłości Bogdanki. Górnicy się boją, zarząd uspokaja

Dodano: 23 kwietnia 2016, 10:37
Autor: Paweł Puzio

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego zebrała się na wniosek związkowców (fot. Maciej Kaczanowski)
Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego zebrała się na wniosek związkowców (fot. Maciej Kaczanowski)

Wbrew zapowiedziom na wczorajszej debacie o Bogdance nie pojawił się wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. Tymczasem górnicy i samorządowcy nadal boją się zredukowania ich kopalni do roli „kroplówki dla Śląska”

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego zebrała się wczoraj na wniosek związkowców z Lubelskiego Węgla „Bogdanka”. Górnicy są mocno zaniepokojeni przyszłością kopalni, choć w ubiegłym tygodniu w Bogdance Tobiszowski robił wszystko, by ich uspokoić. Zapewnił, że „nikt nie rozpatruje w Ministerstwie Energii wariantu włączenia Bogdanki do Katowickiego Holdingu Węglowego”. Nikt też „nie rozpatruje wariantu zaangażowania kapitałowego Bogdanki w projekt naprawczy KHW”.

– Wiceminister mówił też, że w przypadku węgla wolny rynek nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jeżeli jednak będzie ręczne sterowanie i nasze wydobycie zostanie ograniczone do 6–7 milionów ton rocznie, to wzrosną koszty jednostkowe. Nie będziemy już tak konkurencyjni, jak dziś – argumentował Krzysztof Jastrzębski, przewodniczący zarządu Zakładowego Związku Zawodowego „Przeróbka”.

Na spotkaniu wojewodę reprezentowała Aneta Ciesielczuk, dyrektor z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Jej rola ograniczyła się do odczytania informacji prasowej z ubiegłego tygodnia, którą przygotowało Ministerstwo Energii. Powtórzyły się argumenty o „zachowaniu podmiotowości i autonomiczności Bogdanki” mimo potencjalnego zaangażowania Enei na Śląsku (Enea ma ponad 60 proc. akcji lubelskiej kopalni – przyp. red.). Dyrektor jeszcze raz odczytała zapowiedź powrotu do pomysłu budowy elektrowni w Łęcznej – takich planów nie wyklucza Enea.

– Nas nie interesuje niezależność Bogdanki, ale to, gdzie trafią jej zyski – mówił Teodor Kosiarski, burmistrz Łęcznej. Pytał, kto zabroni większościowemu udziałowcowi w pompowaniu zarobionych przez Bogdankę pieniędzy w śląskie, deficytowe kopalnie. – Nie wierzę w ani jedno słowo ministra Tobiszowskiego – nie ukrywał Kosiarski.

Opowiadał, że zgłosił się do niego poważny inwestor z Europy Zachodniej, który chce reaktywować pomysł budowy elektrowni w Łęcznej. Złożył deklarację woli zakupu działki i dokumentacji elektrowni od następcy GDF Suez – firmy, która planowała taką inwestycje, ale zawiesiła ten projekt.

– Zapytał tylko, na jaki węgiel ma planować siłownię – od Australijczyków, którzy po sąsiedzku planują budowę kopalni Jan Karski, czy z Bogdanki? Osobiście nie wierzę w zapewnienia o powrocie Enei do pomysłu budowy elektrowni – dodał burmistrz Kosiarski.

– Dyskusja o Bogdance przypomina zapewnienia pewnego ministra w sprawie lubelskiej cukrowni. Wtedy też deklarowano rozwój i bezpieczeństwo. Trzy miesiące później zakładu już nie było – powiedział Wiktor Szyborski z Lewiatana.

– Nie ma żadnych zagrożeń dla Bogdanki. Pragnę uspokoić i potwierdzić wszystkie zapewnienia ministra Tobiszowskiego – powiedział Adam Partyka, prezes zarządu ds. pracowniczych i społecznych w Bogdance.

– Pozostało nam obserwować dalszy rozwój wypadków, a w razie potrzeby szybko i mocno reagować – dodał Krzysztof Hetman, europoseł PSL.

Czytaj więcej o: Łęczna bogdanka kopalnia
Qr
gg
wyrocznia
(26) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Qr
Qr (16 października 2016 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i co teraz? gdzie te uzdrowiciele od górnictwa? Europosły i inni
Rozwiń
gg
gg (27 kwietnia 2016 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

pytanie podstawowe? kto stał i kiedy stał za przejęciem kopalni przez Państwo???

czy europoseł urodził się wczoraj ???

To wszystko to polityczna hucpa 

Rozwiń
wyrocznia
wyrocznia (27 kwietnia 2016 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mija właśnie 224. rocznica zawiązania Konfederacji Targowickiej zabiegającej u obcych rządów o interwencję w wewnętrzne sprawy Rzeczpospoliej. Ale nawet trzech łajdaków na czele narodowej zdrady mogłoby w swoich biografiach odnaleźć zasługi, których próżno szukać u autorów błagań do carycy w Berlinie i do Brukseli.

Będziesz ich ślady całował.

Rozwiń
Gość
Gość (27 kwietnia 2016 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mija właśnie 224. rocznica zawiązania Konfederacji Targowickiej zabiegającej u obcych rządów o interwencję w wewnętrzne sprawy Rzeczpospoliej. Ale nawet trzech łajdaków na czele narodowej zdrady mogłoby w swoich biografiach odnaleźć zasługi, których próżno szukać u autorów błagań do carycy w Berlinie i do Brukseli.
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2016 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

szukają odpowiedzialnych za swoje decyzje, panu już dziękujemy 

Mieli 8 lat na modernizację, niech powiedzą jakie podjęli działania naprawcze w górnictwie

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (26)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!