piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Nowoczesny szpital w Łęcznej miał 7,7 mln straty. Oparzeniówka do likwidacji?

Dodano: 19 kwietnia 2010, 08:04
Autor: PAWEŁ PUZIO

W zeszłym roku nowy szpital w Łęcznej miał 7,7 miliona złotych straty. Nad działającą w placówce "oparzeniówką” wisi widmo likwidacji.

Nowoczesny szpital w Łęcznej, duma powiatu, działał w zeszłym roku osiem miesięcy. I to wystarczyło, by budżet zamknął ujemny bilansem. Strata to 7,7 mln złotych

– Większość tej kwoty to amortyzacja budynku i nowo zakupionego sprzętu – tłumaczy Piotr Rybak, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Łęcznej. – Gdy zaczynaliśmy pracę, mieliśmy do dyspozycji jedynie kontrakt po szpitalu w Jaszczowie czyli 7,5 miliona złotych, później Narodowy Fundusz Zdrowia dołożył nam 3,5 miliona złotych. Było to oczywiści za mało, jak na szpital ze 199 łóżkami – dodaje dyrektor.

– Nowy szpital jest bardzo potrzebny w naszym powiecie, a jego straty to wynik niewłaściwego zarządzania dyrektora. Jak można otwierać niektóre oddziały szpitala, nie mając zabezpieczonego odpowiednio wysokiego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Po kilku miesiącach działalności szpital zaczyna generować poważne straty. Jeżeli nie nastąpi radykalna poprawa, to grozi nam spirala długów – mówi Piotr Winiarski, były starosta łęczyński, obecnie radny opozycyjny. Winiarski twierdzi, że jeżeli tak dale będzie, budżet powiatu za dwa, trzy lata nie będzie w stanie udźwignąć kosztów funkcjonowania szpitala.

Najwięcej kontrowersji wśród radnych opozycyjnych wzbudza brak pieniędzy na działalność Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń.

– Tegoroczny kontrakt z funduszem na WCLO jest zbyt mały – przyznaje dyrektor. – Ale finansowanie tego oddziału, to także pieniądze za leczenie pacjentów z całego kraju. Zakładamy, że w tym roku przyniesie nam to dodatkowo 6 milionów złotych. W pierwszym kwartale wpłynie na konto szpitala ponad 1,2 miliona złotych, za leczenie w Centrum osób spoza naszego rejonu – wylicza.

Innego zdania jest szef Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń. – WCLO zniknie do końca roku – mówi profesor Jerzy Strużyna. Na rok działania oddziału mam 1,5 miliona złotych. Tyle opiewa kontrakt z funduszem. I to jest jedna dziesiąta tego, co potrzebujemy. Nie mam wszystkich narzędzi i sprzętu. A licznie na wpływy z zewnątrz, to ślepa uliczka. To już nie jest sprawa Lubelszczyzny, ale centralnego budżetu. Bliźniaczy oddział w Siemianowicach Śląskich ma o 3 łóżka więcej niż Łęczna i roczny budżet 17 milionów złotych.

– Za profesorem Strużyną mogą powiedzieć, że jest to piękny, duży nowoczesny szpital, ale niestety biedny. Nie ma żadnych zagrożeń dla działalności tej placówki. Ostatnie sukcesy medyczne WCLO powinny się przełożyć na zwiększenie dochodów szpitala już w tym roku – zapewnia Adam Niwiński, starosta łęczyński.


Szpitalne pieniądze

* Szpital w Łęcznej za 2009 roku miał 7,7 miliona złotych straty.

* 6,2 miliona złotych pochłonęła amortyzacja.

* 1,5 miliona, to realna strata wynikająca z działalności szpitala. Pokryto ją ze środków wygospodarowanych w latach wcześniejszych.

* Tegoroczny kontrakt szpitala z NFZ opiewa na 15 milionów złotych.

* Razem z wpływami ze Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń da kwotę 21 milionów złotych.

* Wynik finansowy w 2010 roku powinien się zamknąć w okolicach zera (szacunek dyrekcji szpitala – przyp.red.).
Czytaj więcej o:
!!!
~gość~
~gość~
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

!!!
!!! (5 maja 2010 o 18:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wlaściwie to podsunęliście pomysl,nawet niezly, a może WINIARSKI na burmistrza?naprawde spróbuj czlowiekuco ci zależy masz prezencję,jeszcze nie wyglądasz jak nadąsany buc,co to zeżarl wszystkie rozumy z calą rodziną,przemyśl,chociaż mam nadzieję jesteś z partii dobrych POlityków
Rozwiń
~gość~
~gość~ (1 maja 2010 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co nauczyciel historii, jakim jest pan Winiarski może znać się na organizacji pracy szpitala ??. Po co zabiera na ten temat głos i wygłasza bezsensowne uwagi.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (1 maja 2010 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co nauczyciel historii, jakim jest pan Winiarski może znać się na organizacji pracy szpitala ??. Po co zabiera na ten temat głos.
Rozwiń
mixer
mixer (29 kwietnia 2010 o 00:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dziwie sie wszystkim tak piszacym. narzekacie na ludzi którzy sa przy korycie na np.4 lata Gość w tak krótkim czasie musi wyżywić/ustawić/ siebie i całą rodzinę bo przecież potem nie pójdzie do kopalni na 'dołowego'.Mysle ze wiekszosc z Was tez by tak zrobilo.Dlatego nie wiem o co tyle krzyku.
A po drugie czy to nie Wy wszyscy ich wybraliscie?Przynajmniej kilku z nich?A potem szukacie winnych.Tylko w Polsce jak ktos odwali przekręt to jest wszystko ok, i nawet potraficie wybrac takiego.A potem pretesje do garbatego ze ma dzieci proste.Dlatego nie udawajcie ze ma cie focha tylko zbierzcie sie i zróbcie cos z tym.Dla przykladu w Stanach za mniejsze przekrety ludzie maja zwalone kariery do konca zycia,oni i ich bliscy.A my?Mała informacja:sam nie jestem zwolennikiem władzy i tez mam do nich pretensje ale nie wylewam i nie użalam sie na forum.Pozdrawiam.
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2010 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A P. Winiarski to co zrobił, jak pomógł. Krytykować to każdy umie, ale pomóc, doradzić- po co. Lepiej zdeptać a potem mówić że ja bym to zrobił lepiej. Żal pewnych ludzi....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!