niedziela, 22 października 2017 r.

Łęczna

Piaseczno: Największa inwestycja turystyczna w regionie zagrożona

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 kwietnia 2009, 18:25
Autor: Paweł Puzio

Dwa lata starań o unijną dotację na nic. Inwestor "Resort Piaseczno" jest wściekły na lubelskich urzędników przyznających pieniądze, urzędnicy tłumaczą się rygorystycznymi przepisami. Spór rozsądzi wojewoda.

Bez unijnego wsparcia lubelska firma Antar nie dokończy inwestycji pn. "Resort Piaseczno”. - Od dwóch lat staramy się o unijną dotację - 4 mln zł - z programów wspierających rozwój turystyki. Ale nasze wnioski są ciągle odrzucane z błahych powodów - twierdzi Wiesław Tokarz, dyrektor w Antarze.

W 2007 roku firma na 25 lat wydzierżawił od gminy Ludwin zdewastowany ośrodek "Jagódka”. Rozpoczął prace przygotowujące teren pod inwestycję. Plany przewidywały budowę nad jeziorem Piaseczno rodzinnego ośrodka wypoczynkowego o europejskim standardzie.

- Kemping z nowoczesnym zapleczem sanitarnym, hotel, baseny, restauracje, kino letnie, amfiteatr, place zabaw dla dzieci, gastronomia - wylicza dyr. Tokarz. - Dwa lata pracy i siedem milionów złotych nakładów nie wystarczy, by to wszystko powstało. Bez unijnej pomocy nie mamy szans.

Na początku 2008 Antar złożył do Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości plany projektów do tzw. preselekcji. Inwestor twierdzi, że najpierw odrzucono je z powodów formalnych, bo zamiast "mikro” wpisano "mały przedsiębiorca”. Potem powodem do ich odrzucenia stał się zapis o pawilonie "gastronomiczno-handlowym” - pawilon powinien być jedynie "gastronomiczny”. - Czy to są poważne powody? - złości się Tokarz.

Ostatecznie po wprowadzeniu wszelkich poprawek i po kilkumiesięcznym oczekiwaniu firma uzyskała wstępną akceptację planów projektu. Jednak na początku kwietnia LAWP odrzuciła wnioski inwestora.

- Bardzo mi żal sprawy "Resortu Piaseczno”, ale mamy takie, a nie inne procedury - mówi Renata Siwiec, dyrektor LAWP - Antar złożył dwa wnioski dotyczące jednej inwestycji. Jeden dotyczył uruchomienia wielofunkcyjnego ośrodka rekreacyjno-rozrywkowego, drugi - budowy domków letniskowych i kortu tenisowego. A to automatycznie wyklucza je z konkursu. Pojedynczy wniosek nie stanowi bowiem sam w sobie pełnego produktu turystycznego. Dopiero łącznie dwa wnioski mogą tworzyć kompletny produkt turystyczny, który podlegałby pozytywnej ocenie.

Zdaniem dyr. Renaty Siwiec, nastąpiło więc sztuczne podzielenie projektu. - Po drugie, część robót budowlanych, tak jak to zgłoszono we wniosku, miałyby wykonać ekipy budowlane firmy Antar. A tego przepisy unijne nie dopuszczają - podkreśla Renata Siwiec.

Od decyzji LAWP Antar może odwołać się do wojewody. - I już to zrobiliśmy - mówi Piotr Wójcik, menager "Resortu Piaseczno” . - Nie rozumiem tylko, po co te frazesy o pomocy unijnej, skoro reguły jej udzielania są płynne i dowolnie interpretowane przez urzędników z LAWP. Czy nikt nie myśli o nowych miejscach pracy? W gminie Ludwin nie ma ich zbyt dużo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
podróżnymi się było
mem
gosc
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

podróżnymi się było
podróżnymi się było (12 lipca 2016 o 19:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Resort panie to brzmi dumnie i strasznie.Np. resort SB, IV,VI itp każdy do czegos służył,jeden do opozycji drugi do kościoła,a teraz San Antonho wyciąga tuzy z rękawów i pokazuje kto najwiecej pokwitował.
Rozwiń
mem
mem (10 lipca 2016 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezes Resortu nie nawidzi obecnego wójta bo z dwoma poprzednimi robił co chciał.
Rozwiń
gosc
gosc (10 lipca 2016 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ważnym faktem jest też zmiana właściciela Resortu. W 2009 roku Antar przekazał cesja swój majątek na spółkę Solo Investment unikając w ten sposób licytacji komorniczej. Oczywiście właścicielem jednej i drugiej spółki były te same osoby. Podpisywał ją ze strony gminy były wójt który później grał i zabawial ludzi na dyskotekach w Resorcie. Dziwne.? Sory taki mamy klimat!!!
Rozwiń
soltys
soltys (10 lipca 2016 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Właśnie interesujące skąd upadajacy w Lublinie Antar miał 15 mln. na budowę ośrodka nad jeziorem.
Rozwiń
olo
olo (10 lipca 2016 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Antar i jego funkcjonowanie to same porażki, najpierw Budowa Wieżowca którego nie dokończył zostawił ludzi na lodzie wcześniej wyciągając od nich oszczędności życia, później budowa resortu na którego nie dostał dotacji, następnie okazało się ze Stary wójt ich oszukał choć do przecież deweloper z brygada prawników. Prokurator powinien przyjrzeć sie działaniom wlasciciela.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!