wtorek, 24 października 2017 r.

Łęczna

Skandaliczne warunki w których żyły pekińczyki. Kobieta odpowie za znęcanie

Dodano: 20 lipca 2017, 20:01

Zwierzęta były przetrzymywane w skandalicznych warunkach. Żyły w małych i ciemnych kojcach, pełnych odchodów. Zamiast odpowiedniej karmy, podawano im śrutę i chleb<br />
Zwierzęta były przetrzymywane w skandalicznych warunkach. Żyły w małych i ciemnych kojcach, pełnych odchodów. Zamiast odpowiedniej karmy, podawano im śrutę i chleb

45-latka z okolic Cycowa odpowie za znęcanie się nad zwierzętami. Kobieta prowadziła hodowlę psów. Na jej posesji znaleziono ponad 20 zaniedbanych pekińczyków

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do Sądu Rejonowego we Włodawie. Dotyczy 45-letniej Lucyny N., która hodowała psy rasy pekińczyk w miejscowości Barki. Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta znęcała się nad co najmniej 21 psami i 4 kotami. Sprawa wyszła na jaw przez przypadek, w grudniu ubiegłego roku.

Kobieta chciała kupić pekińczyka, ofert szukała w internecie. Trafiła na ogłoszenie zamieszczone przez Lucynę N. Zamieszczone w sieci zdjęcia psów zaniepokoiły kupującą. Wskazywały, że sprzedawane zwierzęta mogą być w złym stanie. Kobieta poprosiła o pomoc swoją siostrę, która pojechała do Bark i kupiła jednego pekińczyka. Zobaczyła, że czworonogi są przetrzymywane w złych warunkach. Kupiona suczka również była wyjątkowo zaniedbana. Badanie lekarskie wykazało, że ma świerzb. Była wychudzona, brudna i przemarznięta.

Kobiety zawiadomiły o sprawie Fundację Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege z Lublina. Jej przedstawiciele sprawdzili hodowlę. Potwierdzili, że zwierzęta są przetrzymywane w skandalicznych warunkach. Żyły w małych i ciemnych kojcach, pełnych odchodów. Zamiast odpowiedniej karmy, podawano im śrutę i chleb. Psy nie miały dostępu do świeżej wody.

Przedstawicielki ExLege zawiadomiły policję. Na miejsce wezwano również miejscowych lekarzy z powiatowego inspektoratu weterynarii. W ich opinii stan psów nie budził zastrzeżeń. Nie stwierdzili więc żadnych naruszeń przepisów.

Właścicielka hodowli oddała jednak dwa psy, które przedstawiciele Ex Lege zawieźli na badania. Przeprowadzili je specjaliści z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

– U psów stwierdzono m.in. problemy z poruszaniem się oraz schorzenie oka. Później lekarze weterynarii zbadali pozostałe pekińczyki. Ich stan budził poważne zastrzeżenia. Były bardzo zaniedbane – wyjaśnia Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Wszystkie psy i cztery koty z jej posesji zostały przekazane pod opiekę lekarzy i wolontariuszy. Sprawą Lucyny N. zajęła się prokuratura. Śledczy potwierdzili, że kobieta przetrzymywała psy w złych warunkach. Zwierzęta były skrajnie zaniedbane. Nikt ich należycie nie pielęgnował. Nie miały dostępu do światła dziennego i odpowiedniej przestrzeni. Właścicielka hodowli nie zadbała również o zabezpieczenie psów przed zimnem.

Lucyna N. nie przyznała się do zarzutów. Przekonywała, że psy były hodowane we właściwych warunkach. Grozi jej grzywna lub do 2 lat więzienia.

Czytaj więcej o: zwierzęta Ex Lege
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 lipca 2017 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Śledczy potwierdzili że kobieta przetrzymywała psy w złych warunkach" a kim oni są żeby potwierdzać taki stan? byli już biegli ustanowieni? w takim razie jakie konsekwencje dla PLW?
Rozwiń
Gość
Gość (24 lipca 2017 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
głupia ***, oby posadzili ją na długie lata za cierpinie pekinów
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2017 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobrze jej tak.Do kicia i żryć nie dawać!!!
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2017 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do pudła z nią!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (21 lipca 2017 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
myślisz że teraz jest lepiej? a afera z solą drogową? gdzie były te wszystkie inspekcje sanitarne i jakościowe? wiesz ile ton żeśmy tej soli przepuścili przez nasze kichy??? na miejscu ministra to bym nie łączył a zlikwidował te wszystkie przybytki co dbają nie o obywateli tylko o własne stołki
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!