środa, 23 sierpnia 2017 r.

Łęczna

Spółdzielnia burzy budynki, w których jeszcze mieszkają ludzie

Dodano: 8 września 2009, 17:55
Autor: MALWINA SOCHA

Choć lokatorzy nie mają mieszkań zastępczych, Spółdzielnia Mieszkaniowa "Skarbek” wzięła się za rozbiórkę budynków, w których mieszkają.

– Wszyscy odmawiają nam pomocy. Zrywają dach z mojego domu. Jesteśmy bezradni – rozpacza pani Małgorzata. – Płaciliśmy za lokale regularnie, nawet składkę na fundusz remontowy. Nie mamy nakazu eksmisji, ale dostaliśmy pismo od spółdzielni, by opuścić mieszkanie.

Trzy rodziny, w tym jedna 11-osobowa, wegetują w wilgotnych i zagrzybionych lokalach bez wentylacji na tzw. Rykowisku. Tak to miejsce potocznie nazywają miejscowi. Budynki są pozostałością po ośrodku konferencyjno-szkoleniowym kopalni Bogdanka.

– Mam nakaz z nadzoru budowlanego, by z powodu złego stanu technicznego rozebrać budynek – mówi prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Skarbek” Grażyna Bondyra. – Są inne plany zagospodarowania tego terenu. Będą tu nowe domy. W tej chwili nikt nie wyburzy tych baraków z ludźmi, ale muszą jak najszybciej opuścić swoje lokale.

Ludzie nie mają zameldowania. Umowy najmu wygasły rok temu, wtedy też dostali pismo, że mają się wyprowadzić. Ale dokąd?

– Mam wyrok sądowy nakazujący opuścić mieszkanie, o ile gmina zapewni mi lokal zastępczy – mówi pani Ewa. – Ale mieszkań zastępczych nie ma. Żyjemy w ciągłym strachu. Przed domem zerwali chodnik. Mam 11-osobową rodzinę i nie wiem, co z nami będzie. Dzieci boją się iść do szkoły. Myślą, że nie będą miały do czego wrócić.

W nowych budynkach, które powstaną na miejscu baraków, zabraknie miejsca dla wykwaterowanych. Na pomoc miasta też nie mogą liczyć.

– Pierwsze wolne mieszkanie będziemy mieli dopiero w styczniu – mówi zastępca burmistrza Łęcznej Dariusz Kowalski. – Gmina nie ma mieszkań socjalnych czy komunalnych. Odzyskujemy tylko te, których lokator zmarł lub wyprowadził się. Ale tak zdarza się raz do roku.

Wiceburmistrz dziwi się, że mieszkańcy baraków nie szukali nowych mieszkań, choć już przed rokiem wiedzieli, że ich budynki idą do rozbiórki.

– Gmina może pomóc tylko tej rodzinie, która ma nakaz sądowy. Pozostali nie postarali się nawet o to – dodaje Kowalski.

– Kilka lat bezskutecznie proszę gminę o mieszkanie komunalne – skarży się pani Renata. – A mam dziecko chore na astmę. Nie mam dokąd się wyprowadzić. Na stancję mnie nie stać.
Władze miasta twierdzą, że jeśli w Łęcznej powstanie nowy blok socjalny, to najwcześniej w 2011 roku.

Czytaj więcej o:
materialista
Gość
xxx
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

materialista
materialista (25 stycznia 2010 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z sercem napisał:
Piszecie a sami pewnie nie znależliście się w takiej sytuacji. A nie którym przydała bu się taka lekcja życia. To tyczy się każdej osoby która uważa że tym ludziom się nic nie należy. Moim zdaniem nie znacie całego przebiegu tej sytuacji a macie czelność oczerniać ich i oceniać. Ciekawa jestem tylko tego czy wszyscy Ci którzy myślicie że Ci ludzie mają za dużo dzieci są winni a przecież karzdy kto zostanie spytany ile chce mieć dzieci to odpowie ile Bóg da . A tu co tylko oczernianie i dokucznie. Ciekawa jestem też tego czy wy jak byście byli w takiej sytuacji co Wy byście zrobili. Pewnie większość odopowie że nie dopusci do takiej sytuacji. Ale niech nie mówi hop do puki nie przeskoczy. Mi jest szkoda tych ludzi. mam pytanie do tych wszystkich ludzi CZy wy nie macie serca???????????? Teraz pokazaliście jacy jesteście nie ludzcy oby tak dalej ....

Więc z powodu że jest Ci szkoda opodatkuj się dodatkowo na rzecz wielodzietnych rodzin oni będą robić dzieci a Ty będziesz mieć nadzieje że kiedyś one zapracują na Twoją emeryturę ! I powiem Ci tak swoje lata mam , mam dwoje dorosłych już potomków i choć mogłem mieć więcej wtedy nie miałem mieszkania zapewniającego komfort ich wychowania i z żoną powiedzieliśmy stop bo wiedzieliśmy że niewielkie mamy szanse by uzyskać mieszkanie większe ,więc można myśleć trzeźwo i logicznie i w trakcie myśleć głową nie tą małą główką i nigdy bym nie powiedział ile Bóg da bo ani kościół ani Bóg nie zawraca sobie głowy w materialną i wymierną pomoc,kiedy tacy ludzie jej potrzebują ! Inną sprawą jest natomiast pomoc państwa i w jednym się zgodziłem kiedyś z Wałęsą trzeba dawać wędkę nie rybę tylko teraz nastały czasy eksterminacji obywateli Polskich i nie ma ani ryby ani wędki więc robienie dzieci stało się dla niektórych sposobem na życie to co piszę jest brutalne ale nauczmy się w końcu nazywać rzeczy po imieniu i nie mam tu na myśli konkretnie tej rodziny ale wszystkich rodzin z całej Polski bo chyba wiadomo że takich rodzin jest cała masa i co robił lub robi rząd i władza NIC a przecież też są Polakami i czytać umieją rozumieją polską mowę więc wiedzą tak jak i kościół też doskonale wie w jakiej sytuacji są tam rodziny i co pomógł !?Teraz Caritasowi oraz innym firmom lepiej jest ogłosić zbiórkę kasy na Haiti (nie twierdzę że tam nie trzeba) ale jakoś dziwne że tu ludzi wywala się na bruk a tam w/w firma organizuje zbiórkę kasy by wysłać trochę wody i to jest śmieszne ale i pokrętne !.
Rozwiń
Gość
Gość (14 września 2009 o 18:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miasto samo nie wie co ma w swoich zasobach niektórzy mają własne domy i mieszkania komunalne, lokale socjalne dziedziczone wbrew prawu itd
Rozwiń
xxx
xxx (14 września 2009 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem zdania ze ludziom powinno sie pomagac jesli potrzebuja pomocy. Prosze mi powiedziec gdzie jest logiczne myslenie naszych urzedow. Wymeldowano mnie z wlasnosciowego mieszkania mimo ze bylo placone przeze mnie za czynsz. A wymeldowano mnie z wlasnego mieszkania bo inaczej nie przydzielono by dotacji do mieszkania. Takich ludzi jest wiecej, wyjezdzaja za granice a gmina placi im czynsz. To dopiero wola o pomste do nieba.
Rozwiń
Johny Mnemonic
Johny Mnemonic (14 września 2009 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z sercem napisał:
Co do tego "żrnięcia" młody człowieku to rodzice wyrządzili krzywde właśnie tobie że nie założyli gumy lub przez przypadek im pękła w trakcie.
Widać kogo się poiera w tym kraju prostytutki, złodzieji , gwałcicieli lezbijki i gejów. To są ludzie a nie zwierzęta i jestem obużona,że ty który przyznaje się że jest człowiekiem innych uosabia na zwierzęta. Jeżeli byłeś skrzywdzony w dzieciństwie przez los to badzo mi przykro ale nie oceniaj inych jak sam nie znasz dokładnie sytuacji. Nawet nie zdajesz sobie sprawy że narazie im jest źle ale jutro sytuacja może się diametralnie odwrócić. Także wasz swoje słowa bo jak Ciebie spotka jakaś krzywda żeby się na Ciebie nie wypieli.

Pomijając już całkowicie treść artykułu proponowałbym lekturę słownika ortograficznego i dopiero późniejsze udzielanie się publicznie na forum.
Rozwiń
z sercem
z sercem (11 września 2009 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do tego "żrnięcia" młody człowieku to rodzice wyrządzili krzywde właśnie tobie że nie założyli gumy lub przez przypadek im pękła w trakcie.
Widać kogo się poiera w tym kraju prostytutki, złodzieji , gwałcicieli lezbijki i gejów. To są ludzie a nie zwierzęta i jestem obużona,że ty który przyznaje się że jest człowiekiem innych uosabia na zwierzęta. Jeżeli byłeś skrzywdzony w dzieciństwie przez los to badzo mi przykro ale nie oceniaj inych jak sam nie znasz dokładnie sytuacji. Nawet nie zdajesz sobie sprawy że narazie im jest źle ale jutro sytuacja może się diametralnie odwrócić. Także wasz swoje słowa bo jak Ciebie spotka jakaś krzywda żeby się na Ciebie nie wypieli.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!