czwartek, 19 października 2017 r.

Łęczna

Urząd doniósł na blogera do prokuratury. "To próba kneblowania ust"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2014, 09:00
Autor: Paweł Puzio

Sąd ma trudny orzech do zgryzienia. Musi zdecydować, czy Łukasz Siegieda prowadzi blog, czy wydaje czasopismo internetowe. W tle krzyżują się zarzuty o ograniczanie wolności wypowiedzi i publikowanie nieprawdziwych informacji.

Łukasz Siegieda na swoim internetowym blogu umieszcza m.in. krytyczne opinie o magistracie w Łęcznej i burmistrzu Teodorze Kosiarskim. Władze miasta chcą go zmusić do publikowania sprostowań informacji - ich zdaniem - nieprawdziwych. Aby do tego doprowadzić, starają się dowieść, że Siegieda prowadzi czasopismo internetowe a nie blog. W tym bowiem przypadku prawo obliguje wydawcę do prostowania nieprawdziwych informacji. - W naszej ocenie serwis internetowy nazwany przez jego autora blogiem spełnia wszelkie przesłanki czasopisma internetowego. Pan Siegieda miesza artykuły o ogólnoinformacyjnym charakterze z subiektywnymi komentarzami. Chodzi o wprowadzenie w błąd mniej zorientowanych czytelników, co jest komentarzem a co obiektywną informacją - mówi Jerzy Małek, sekretarz miasta Łęczna. W lipcu 2013 r. łęczyński ratusz złożył do Prokuratury Rejonowej w Lublinie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Prokuratura uznała co prawda, że Siegieda wydaje czasopismo internetowe, ale jednocześnie umorzyła sprawę. W międzyczasie zmieniły się bowiem przepisy i wydawanie czasopisma bez zezwolenia stało się wykroczeniem.

Prokuratura przekazała sprawę policji. To ona zajmuje się wykroczeniami. - 19 lutego wysłaliśmy do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód wniosek o ukaranie Łukasza Siegiedy. Chodzi o wykroczenie polegające na wydawaniu czasopisma internetowego bez zgody - mówi Grażyna Mazur z policji w Łęcznej. Co na to bloger? - To próba kneblowania ust osobom nie uznającym "jedynej słusznej prawdy” przedstawianej przez burmistrza i media mu przychylne. Ot, taka Białoruś na Lubelszczyźnie. Najwidoczniej dla burmistrza Kosiarskiego, nie mającego dotychczas do czynienia z prawdziwą krytyką społeczną, stworzenie mojego bloga musi być prawdziwym szokiem - mówi Siegieda. Innego zdania jest magistrat. - Dlaczego wydawca tak panicznie boi się uznania swojego serwisu za czasopismo internetowe? Odpowiedź jest prosta - prawo nakłada na wydawcę i dziennikarza obowiązek rzetelności, a każdemu prawo do sprostowania nieprawdziwych wiadomości - dodaje Małek. - W opinii mojego obrońcy, takie działania burmistrza, policji czy prokuratury są niebezpiecznym precedensem. W przyszłości mogą zaowocować ograniczeniem wolności wypowiedzi autorów blogów - ripostuje Siegieda.
  Edytuj ten wpis
Gość
gość
Gość
(76) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 marca 2014 o 14:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na czasie prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/784760,kiedy-blog-jest-uznawany-za-prase.html

Bartol odnieś się do tego z zarejestrowanego nicka.

Rozwiń
gość
gość (20 marca 2014 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Temat zrobił się gorący Gazeta Prawna z wczoraj "Publikujesz w sieci bez formalnej rejestracji? Popełniasz wykroczenie"

a w tej konkretnej sprawie bardzo dobry reportaż w TVP Lublin - magazyn reporterów Zdarzenia z 17 marca tego roku.

Prawnicy jednoznacznie wskazują, że to jednak Urząd ma rację.

Mnie osobiście strasznie rozśmieszył autor bloga, że po rejestracji będzie burmistrza ścigał za tłumienie krytyki (fajnie skomentował to prawnik-ekspert w studiu).

Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2014 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A ty zarejestruj się jako rolnik bo masz działkę pod lasem. W końcu też uprawiasz ziemię :)

Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2014 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Urzędnicza zdarta płyta nadal gra. Puk Puk... już po godzinach pracy jest panie urzędniku.

Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2014 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dziwny tekst. Niech autor zarejestruje serwis i po sprawie. Skąd ten upór?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (76)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!