czwartek, 23 listopada 2017 r.

Łęczna

W nowym szpitalu w Łęcznej zabraknie łóżek?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2008, 20:57
Autor: Paweł Puzio

Najnowszy w regionie szpital ma kłopoty. Nie podpisał dotąd kontraktu z NFZ, który uwzględniałby pełną liczbę łóżek.

Dobiegają końca prace przy budowie nowego szpitala. - W tej chwili trwają odbiory i przetargi na zakup sprzętu. Załoga medyczna jest już skompletowana. Nowy szpital zaoferuje mieszkańcom powiatu łęczniańskiego 199 łóżek - mówi Piotr Rybak, dyrektor SP ZOZ Łęczna.

Ale na tym dobre wiadomości się kończą. - W tej chwili nie mamy kontraktu z lubelskim oddziałem NFZ, który zapewniłby sprawne funkcjonowanie nowego szpitala w 2009 roku - mówi Rybak.

SP ZOZ Łęczna ma podpisaną umowę na świadczenie usług medycznych w działającym obecnie starym szpitalu w Jaszczowie. - Ten kontrakt opiewa na 10 łóżek chirurgii i 42 z oddziału wewnętrznego. Ale od stycznia przenosimy się do nowych większych budynków w Łęcznej. Lubelski NFZ twierdzi, że ten kontrakt może w przyszłym roku podnieść maksimum o 5 procent. Kto sfinansuje resztę łóżek? - martwi się Rybak.

Co na to NFZ? - Uwzględniamy w swoich planach rozwój szpitala w Łęcznej. Jesteśmy przygotowani do renegocjacji zmiany profilu leczenia, natomiast samo finansowanie i kontraktowanie świadczeń na rok 2009 uzależnione jest przede wszystkim od powstania i zarejestrowania nowych oddziałów i spełnienia przez nie wymogów - napisał Łukasz Semeniuk z lubelskiego NFZ. - Szpital w Łęcznej, jak każdy świadczeniodawca, z którym mamy podpisany kontrakt, może w ciągu roku zgłosić się z wnioskiem o renegocjowania kontraktu.

Właścicielem szpitala jest Starostwo Powiatowe w Łęcznej. - To lubelskiemu oddziałowi NFZ powinno zależeć na optymalnym wykorzystaniu szpitala w Łęcznej. Bo dzięki temu pacjenci z naszego powiatu będą się leczyć na miejscu, a nie w Lublinie. Liczymy, że w ciągu roku uda się renegocjować kontrakt. W każdym razie, nikt z naszego szpitala nie odjedzie z kwitkiem - mówi Andrzej Dyczewski, wicestarosta łęczyński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!