środa, 22 listopada 2017 r.

Lubartów

2-letnia Julka przeszła w USA zabieg wydłużania nóżek. "Najgorsze już za nami"

Dodano: 29 stycznia 2016, 06:39

Julia musiała być operowana przed ukończeniem 2 roku życia
Julia musiała być operowana przed ukończeniem 2 roku życia

Lubartów 2-letnia Julka, która przeszła w Stanach Zjednoczonych skomplikowany zabieg wydłużania nóżek jest już w domu. Dziewczynka samodzielnie chodzi, ale czeka ją jeszcze intensywna rehabilitacja

– Najważniejsze, że nasz ośmiomiesięczny pobyt w Stanach Zjednoczonych przyniósł efekty i że Julka samodzielnie chodzi. Oczywiście teraz będzie konieczna intensywna rehabilitacja, bo trzeba m.in. nauczyć Julkę zginać i stawiać prawidłowo nóżki – mówi Dorota Piskorska, mama dziewczynki. – Najgorsze jednak za nami. Julka czuje się bardzo dobrze. Ma jeszcze problem z przestawieniem się na polski czas, ale bardzo się cieszy z powrotu do domu.

Rodzice mają nadzieję, że kości piszczelowe dziewczynki będą rosły prawidłowo. – Jeśli jednak okazałoby się, że ich wzrost będzie zbyt wolny niewykluczone, że za kilka lat będziemy musieli wrócić na Florydę – zaznacza pani Dorota. – Jesteśmy w stałym kontakcie z doktorem Paleyem, co miesiąc mamy mu wysyłać wyniki RTG.

Przypomnijmy, że pod koniec maja ubiegłego roku Julka przeszła skomplikowaną operację w klinice w Stanach Zjednoczonych. Chodziło o rekonstrukcję stawów skokowych, których Julia nie ma.

– Zostaną też wyprostowane kości piszczelowe – wyjaśniała wówczas pani Dorota. – Będzie też pierwsze wydłużanie jej nóżek. Bo nogi Julci są sporo krótsze niż u zdrowego dziecka. Trzeba będzie też odpowiednio ustawić i ustabilizować jej stópki, żeby mogła na nich stawać.

Julia musiała być operowana przed ukończeniem 2 roku życia. – Termin zarezerwowałam wcześniej, w obawie, że później może nie być wolnych miejsc – zaznaczała pani Dorota. – Do doktora Paleya jest kolejka. Na czerwiec i lipiec wszystkie terminy były już zarezerwowane.

Intensywna zbiórka pieniędzy na operację za oceanem trwała od kwietnia ubiegłego roku. Rodzina dziecka musiała zebrać aż 350 tysięcy dolarów. Wyjazd do amerykańskiej kliniki był możliwy m.in. dzięki pomocy papieża Franciszka. Na pomoc w pokryciu kosztów operacji Nuncjatura Apostolska w Polsce przekazała wartościowe przedmioty jubilerskie.

Kilka miesięcy po pierwszej operacji Julka przeszła kolejną. Chodziło o zdjęcie specjalnych aparatów, w których dziewczynka poruszała się po pierwszym zabiegu.

Możesz pomóc Julce

Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych Julkę czeka intensywna rehabilitacja. Pieniądze będą więc cały czas potrzebne. Można je przekazywać na konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01–685 Warszawa, nr rachunku 15 1060 0076 0000 3310 00182615 z dopiskiem 22349 Piskorska Julia – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Czytaj więcej o: pomoc Julka
Gość
Gosc
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 stycznia 2016 o 19:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby polscy lekarze nie chcieli nóg ciąć to owszem, USA nie byłoby może konieczne.
Rozwiń
Gosc
Gosc (29 stycznia 2016 o 22:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie rozumiem dlaczego w USA skoro te zabiegi z duzym sukcesem robi sie w Polsce. A jak polska sie nie podoba, to na zachod od Odry. PO CO USA????

Gdyby taki zabieg byl mozliwy w Polsce,  NFZ nie refundowalby leczenia w USA . Na zachod od Odry tez nie maja takich swietnych specjalistow jak dr Paley  Kazdy dla swojego  dziecka wybiera to co najlepsze i chwala Rodzicom Julci za madry wybor

Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2016 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takich przypadkow sie nie leczy w polce, szkoda ze niektorzy ludzie nie potrafia tego zrozumiec. Gdyby aie leczylo to dzieciom nie dawali by zgody na leczenie tego za ganica. Wydluzanie owszem daa sie ale o rekonstrukcjach prostowaniach kosci i innych rzeczach ktore robi D. Paley mozna zapomniec w Polsce.
Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2016 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"przy skrzyżowaniu JPII z Niepodległości " - to niemożliwe, jedna ulica leży na przedłużeniu drugiej. Może chodzi ci o Szpital Dzieciątka Jezus przy Lindleya?
Rozwiń
Gość
Gość (29 stycznia 2016 o 14:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wydłużyć kości to jedno, zrekonstruować stawy to drugie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!