wtorek, 21 lutego 2017 r.

Lubartów

Lotniska w Niedźwiadzie nie będzie, ale dotacji Lubelskie nie odda

Dodano: 15 grudnia 2011, 20:53
Autor: Rafał Panas

Przyszłość 180 hektarów w Niedźwiadzie nie jest jeszcze znana. (archiwum)
Przyszłość 180 hektarów w Niedźwiadzie nie jest jeszcze znana. (archiwum)

Kilka lat temu Lubelskie dostało dotację z budżetu państwa na budowę lotniska w Niedźwiadzie. Choć port lotniczy tam nie powstanie, ale wszystko wskazuje na to, że pieniędzy nie zwrócimy.

Pięć lat temu rząd dał naszemu województwu 3 mln zł na wykup gruntów pod lotniczą inwestycję w Niedźwiadzie pod Lubartowem. Z dotacji wykorzystano ok. 1,39 mln zł. Jednak ostatecznie lotnisko powstanie w Świdniku. Przeznaczenie 180 ha ziemi pod cele inne niż budowa lotniska oznacza konieczność zwrotu dotacji z odsetkami. Prawdopodobnie jednak do tego nie dojdzie.

Kilka miesięcy temu wojewoda lubelska zapytała marszałka województwa o to, czy lotniskowa dotacja została wydana zgodnie z przeznaczeniem. Dowiedziała się, że grunty pod pas startowy zostały wykupione, ale decyzję o tym, co ostatecznie powstanie w Niedźwiadzie, podejmie zarząd województwa.

– Dalsze działania uzależnione są zatem od zajęcia stanowiska w tej sprawie przez Zarząd Województwa – tłumaczy Małgorzata Tatara rzecznik Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Tymczasem Zarząd Województwa wcale się z tym nie śpieszy. Marszałkowscy prawnicy zauważyli, że 31 grudnia mija pięcioletni okres trwałości inwestycji. Co to oznacza? Jeśli przez ten czas na gruntach wykupionych za rządowe pieniądze nie powstało nic innego niż lotnisko, to pieniędzy nie trzeba będzie zwracać. Na wypadek gdyby ten sprytny plan nie wypalił, władze województwa mają też drugi scenariusz. Chodzi o rozważaną kiedyś decyzję o przekazaniu gruntów w Niedźwiadzie we władanie spółki Port Lotniczy Lublin, która buduje lotnisko w Świdniku. Mogłaby wykorzystać je np. pod terminal cargo.

Jaka będzie przyszłość 180 ha w Niedźwiadzie? – Szukamy też inwestorów, zainteresowanych wykorzystaniem tych gruntów – mówi Krzysztof Grabczuk (PO), wicemarszałek województwa.
Czytaj więcej o:
zygmund
jerzy
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

zygmund
zygmund (16 grudnia 2011 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Według mnie to było tak: sprytne myszki z peeselu wiedziały że lotniska nie uda się tam zbudować ale wiedziały że można na tym dużo zarobic, więc skupowały ziemię od kogo sie dało, i jak juz dużo miały to zapadła decyzja budujemy lotnisko. Szybko sprzedały ziemię pod budowę lotniska, sowicie napełniając swoje prywatne trzosiki.
Rozwiń
jerzy
jerzy (16 grudnia 2011 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
będzie przecież Starownik przed wyborami mówił że będzie lotnisko w Niedźwiadzie
Rozwiń
Gość
Gość (16 grudnia 2011 o 13:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Jaka będzie przyszłość 180 hektarów w Niedźwiadzie ? – Szukamy też inwestorów, zainteresowanych wykorzystaniem tych gruntów – mówi Krzysztof Grabczuk (PO), wicemarszałek województwa"

... 40 kilometrów od Lublina to se możeta posadzić zagon kartofli albo buraków, chłoptasie.
Rozwiń
KK
KK (16 grudnia 2011 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłopoki jesce raz sprzedajta to wincy zarobita ,przecie to nicyje ino państwowe ,wy to umieta ,zimi juz nie uprawiata ino stołki po uzędach pobraliśta
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24