niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Lubartów: Kierownik USC nie udzieli ślubu

Dodano: 6 stycznia 2013, 12:53

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Związki małżeńskie będzie można zawierać tylko wobec zastępcy kierownika USC. Wojewoda uznał, że jego szef nie ma wymaganego stażu, żeby kierować urzędem.

Jarosław Gajewski został kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego przed dwoma miesiącami. Wybrała go komisja konkursowa, której przewodniczył Janusz Bodziacki, burmistrz Lubartowa. Komisja uznała, że spełnia wszystkie wymogi oraz jest najlepszym kandydatem.

Według Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego jest inaczej. – Służby wojewody poddały wnikliwej analizie dokumenty dotyczące zatrudnienia Jarosława Gajewskiego – informuje Kamil Smerdel, rzecznik prasowy wojewody. – Stwierdzono, że nie ma on stażu pracy wymaganego od osoby zatrudnionej na stanowisku kierownika USC.

Według przepisów kierownikiem takiego urzędu może zostać osoba, która m.in. posiada łącznie co najmniej pięcioletni staż pracy na stanowiskach urzędniczych w jednostkach samorządowych bądź państwowych.

Jarosław Gajewski przez blisko pięć lat kierował Zespołem Szkół przy ul. Chopina w Lubartowie, potem przez ponad cztery lata był dyrektorem w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie. LUW uznał, że do wymaganego stażu pracy można zaliczyć tylko pracę w tej ostatniej instytucji. Żeby być kierownikiem USC brakuje mu więc 9 miesięcy.

Jeszcze w połowie grudnia burmistrz Lubartowa został wezwany przez wojewodę do „niezwłocznego podjęcia stosownych działań w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem w zakresie zatrudnienia Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Lubartowie".

Gajewski nadal jest kierownikiem USC. – Prowadzimy postępowanie wyjaśniające, zwróciliśmy się do wojewody o uzasadnienie swego stanowiska – mówi burmistrz Janusz Bodziacki.

Jak dodaje burmistrz, Gajewski był szefem jednostki samorządowej. Komisja konkursowa uznała, że spełnia kryteria. Do czasu podjęcia ostatecznych decyzji nie będzie jednak udzielał ślubów.
Gajewski uważa, że ma wymagany staż. – Na stanowiskach dyrektorskich w jednostkach samorządu terytorialnego pracowałem blisko 9 lat – podkreśla.
Czytaj więcej o:
Gość
Lubartowiak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 lutego 2013 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=5]Bodziacki to mały krętacz, był w gminie kręcił, jest w mieście kręci. Wyznaje zasadę że dzięki Bogu i partii może kręcić jak chce. A PIS na razie kryje jego krętactwa szczególnie że na opiekuna swoich krętactw wziął szefa PIS z Lubartowa niejaką Annę B.[/size]
Rozwiń
Lubartowiak
Lubartowiak (9 stycznia 2013 o 23:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stażu nie ma ale jest z tej samej partii co burmistrz (PIS) i dlatego wygrał.
A wygrał z osobą która przez ok 20 lat pracuje w tym USC i od kilka lat jest zastępcą kierownika, sam niestety nie ma zielonego pojęcia o pracy w USC. W z wiązku z tym nic nie robi ale kasę kierowniczą bierze!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!