niedziela, 22 października 2017 r.

Lubartów

Lubartów: Kupcy protestują. Nie chcą przetargu na miejsca targowe

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 sierpnia 2010, 20:54

Kupcy handlujący na targowisku przed Ratuszem protestują. Nie chcą przetargu na miejsca na nowym targu przy ul. Kościuszki. Burmistrz zapowiada, że przetarg będzie. W przyszłym tygodniu

Wczoraj kilkunastu kupców czekało na burmistrza w holu Urzędu Miejskiego. Chcieli mu wręczyć ostrą petycję, w której zarzucali mu niszczenie drobnego lubartowskiego handlu. Burmistrz pismo odebrał, ale nie od razu. Stwierdził, że do urzędu przyszły tylko media sprzyjające kupcom i wezwał pozostałe.

– Pan burmistrz traktuje kupców jak upośledzonych i trędowatych obywateli, jak margines, który ma zniknąć z miasta – czytała petycję Grażyna Meksuła, reprezentantka kupców.

Lubartowscy kupcy handlują od wielu lat na placu przed Ratuszem. Władze miasta przeforsowały przeprowadzkę targu na plac przy ul. Kościuszki. Ma tam powstać nowoczesny targ. Do tej pory zrealizowano tylko część planów: ze środków miejskich utwardzono plac i zbudowano wiatę. Kupcy mają się przeprowadzić do tak przygotowanego miejsca.

– To przypomina przystanek autobusowy z minionej epoki a nie nowoczesny halę – wytykali burmistrzowi handlujący. Najwięcej ich obaw budziło to, że miejsca na nowym targu zostaną wystawione na przetarg. Ten, kto wylicytuje większy miesięczny czynsz otrzyma prawo do handlowania w sześciometrowym boksie lub na kawałku placu.

– Przenosi się nas ze starego targu. Nowe miejsce miało być dla nas, żebyśmy zachowali miejsca pracy – mówi Grażyna Meksuła. – A może się okazać, że nie będzie nas na nie stać, bo ktoś z zewnątrz wylicytuje wyższe stawki.

Kupcy deklarują, że sami podzieliliby miejsca na targu między siebie np. poprzez losowanie.
– A tak mamy się o nie bić. I co ma zrobić ten, kto handluje odzieżą i żeby rozłożyć towar musi wygrać przetarg na cztery stoiska, które są obok siebie – skarżyli się burmistrzowi.

Burmistrz Jerzy Zwoliński zapowiedział, że przetargów nie odwoła.

– Wasz interes szczególnie leży mi na sercu – deklarował. – Ci co przegrają przetargi będą handlować płacąc zwykłą opłatę targową. Przeprowadźmy te przetargi, zorientujmy się jaki jest rynek. Burmistrz tłumaczył, że przy ul. Kościuszki miasto zrealizowało tylko część inwestycji. Pozostała część będzie zbudowana w przyszłości.

Żeby wziąć udział w przetargu, trzeba do poniedziałku wpłacić 100 zł wadium. Nie wiadomo jeszcze ilu kupców na to się zdecyduje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jackowa
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jackowa
jackowa (22 sierpnia 2010 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie muszą stawać do przetargu.Wystarczy że poczekają i wynajmą co zostanie.
Dla nich wony rynek polega na tym że to oni powinni mieć całą wolność w ustalaniu cen wynajmu i sprzedaży towarów!
Wystarczy sprawdzić co dzieje się teraz z cenami na targu. Dlaczego producenci owoców i warzyw nie mogą sprzedawać wg. własnego uznania, tylko wg narzuconych im cen przez "pewną grupę"? To jest wolny rynek? Kpina z ludzi i nikt nic z tym nie robi. A zmowa cenowa to nie jest przestępstwo!!!Gdzie jest Urząd Skarbowy i UOKiK?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!