poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubartów

Marek M. molestował uczennicę - twierdzi prokuratura

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2008, 19:04

Do dwunastu lat więzienia grozi Markowi M., dyrektorowi gimnazjum w Skrobowie pod Lubartowem.

Wczoraj prokuratura oskarżyła go o molestowanie 14-letniej uczennicy.

- Akt oskarżenia w tej sprawie wysłaliśmy właśnie do Sądu Rejonowego w Lubartowie - mówi prokurator Małgorzata Duszyńska. Ale nie jest pewne, czy właśnie tam będzie się toczył proces Marka M. Był on bowiem w lubartowskim sądzie ławnikiem. Miejscowi sędziowie mogą więc uznać, że dyrektor powinien być sądzony gdzie indziej.

Prokuratura twierdzi, że w styczniu ub. roku dyrektor miał zaproponować uczennicy podwiezienie do domu. Po drodze skręcił do lasu. Próbował obmacywać dziewczynkę. Udało się jej uciec.

Uczennica po tym zajściu przestała chodzić do szkoły, zamknęła się w sobie. Marek M. doniósł na nią do sądu rodzinnego. Ten oddał ją pod dozór kuratora i skierował na terapię. Tam dziewczyna powiedziała, co ją spotkało. Wówczas sprawa trafiła do prokuratury. Pod koniec września ub. roku dyrektor gimnazjum został aresztowany.

Marek M. od początku śledztwa zaprzeczał, że molestował uczennicę. Niedawno prokuratura postawiła mu kolejne zarzuty, które także znalazły się w akcie oskarżenia. Dotyczą one działań, które po styczniu ub. roku podjął wobec dziewczynki. Zawiadamiając sąd rodzinny o tym, że uczennica nie chodzi do szkoły, nie dostarczył zaświadczeń lekarskich, które usprawiedliwiały jej nieobecność.

Prokuratura potraktowała to jako niedopełnienie obowiązków. Dyrektor napisał też w dokumentach szkolnych, że miał z dziewczyną lekcje informatyki w ramach indywidualnego toku nauczania. Za każdą wziął 160 zł wynagrodzenia.

W rzeczywistości lekcji nie było. Prokuratura zarzuciła Markowi M. wyłudzenie wynagrodzenia.

Termin aresztowania Marka M. upływa 24 marca. Do tego czasu sąd zdecyduje czy przedłużyć mu pobyt za kratkami, czy też podczas procesu będzie już odpowiadał z wolnej stopy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
adam
bea
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 sierpnia 2013 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozwiń
adam
adam (12 marca 2008 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Informacje o zarobkach za tę godzinę są pomyłką. Nauczyciel dyplomowany zarabia za jedną ponadwymiarówkę ok 40zł a MM nie jest dyplomowany, wiec żeby tyle zarobić powinien przepracować 6 lub 8 ponadwymiarówek w miesiącu. Najdziwniejsze jest to, że przez niego, na jego wniosek to nauczanie indywidualne zostało przyznane i on domniemany sprawca na tym nauczaniu zarabiał. Dziwny jest ten nasz kraj.
Rozwiń
bea
bea (12 marca 2008 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może poczekajmy z komentarzem do wyroku sądu. Ocenianie moze być krzywdzące i dla jednej i dla drugiej strony.Jak było naprawdę wiedzą tylko oni.A sąd na podstawie opinni, przesłuchań świadków, dowodów i badań oceni kto mówi prawdę a kto kłamie.Każdy z nas ma swoje zdanie na temat tej sprawy, ale na razie może zachowajmy je dla siebie, przynajmniej do wyroku sądu.
Rozwiń
brrrr
brrrr (11 marca 2008 o 20:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ignac z Abramowic napisał:
Jestem za sprawiedliwością, ale jakim prawem 14-letnia siksa oskarża o molestowanie bez żadnych dowodów człowieka, którego nie lubi, czy nie chce lubić. Kto takie prawo wymyślił, że bez dowodów niszczy się człowieka być może niewinnego, a inne sprawy i to nieraz ważne dla skarżącego, które bez dowodów szybko się umarza. Dopóki nie znowelizuje się prawa karnego w sprawie molestowania, czy gwałtów, nic się nie zmieni i dalej będzie się oskarżac "na gębę" niewinne (może w innych przypadkach winne) osoby. -Ignac



Przepraszam bardzo, ale cos takiego wybitnie mnie smieszy... Czy czytał Pan/Pani akta sprawy żeby wypisywac takie stwierdzenia? Czy zna Pan/Pani ich zawartość i zgromadzony w nich materiał dowodowy? Sorry, ale to (na szczęście) Sąd oceni czy te dowody są wiarygodne, czy nie. I żebyśmy się dobrze zrozumieli: nie twierdzę, że pan Marek M. jest winny, a raczej póki co nalezy o nim mówić jako o osobie którą obejmuje domniemanie niewienności, a co wydarzy się podczas procesu, to przyszłość pokaże.
Rozwiń
gosc
gosc (11 marca 2008 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie to była kwota za kilka lekcji
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!