środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Odwołali przewodniczącego za "bandę tchórzy

Dodano: 14 marca 2014, 21:45
Autor: Paweł Puzio

Iskrzy w Radzie Miasta Lubartów. Antoni Adam Czop wybrał się na urlop i stracił funkcję przewodniczącego. Zastąpił go Andrzej Zieliński

Na dobre rozgorzała polityczna awantura w samorządzie Lubartowa. Przypomnijmy, że wszystko zaczęło 11 lutego, po 43. sesji Rady Miasta, na której miało się odbyć głosowanie nad decyzją o budowie pomnika AK. 11 opozycyjnych radnych zbojkotowało posiedzenie, twierdząc, że decyzja o budowie pomnika zostanie podjęta ze złamaniem procedur. Przewodniczący Czop oburzył się postawą tej grupy radnych i nazwał ich "bandą tchórzy”. Grupa poczuła się dotknięta i złożyła wniosek z zwołanie sesji nadzwyczajnej, której głównym punktem miało być głosowanie nad odwołaniem przewodniczącego Czopa. Sam Czop nie zgodził się na zwołanie tej sesji. Twierdził, że wniosek ma wady prawne. "Jedenastka” nie zgodziła się z jego interpretacją i 18 lutego skierowała sprawę do Wydziału Prawnego, Kontroli i Nadzoru Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. Wojewoda przyznał skarżącym rację i nakazał przewodniczącemu zwołanie sesji nadzwyczajnej. Jednak Czop nie zgodził się z tym i zwołał posiedzenie w normalnym trybie, na 28 marca. Po czym poszedł na urlop, z którego ma wrócić tuż przed tym terminem. Warto dodać, że programie sesji na 28 marca ujęto głosowanie nad odwołaniem Czopa. - Nie mogliśmy jednak czekać, aż wróci on z urlopu, bo wojewoda wyraźnie nakazał zwołanie sesji nadzwyczajnej - tłumaczy Zieliński. Zwołał ją Jan Ściseł, zastępca przewodniczącego. Na tej sesji, która odbyła się 11 marca, Czopa nie było. Mimo to 20 obecnych radnych stosunkiem głosów 11 do 9 podjęło uchwałę o jego odwołaniu. O zwolniony fotel ubiegało się dwóch radnych - Andrzej Zieliński i Zdzisław Wereszczyński. Wygrał Zieliński (10 do 8). - Nie wiem, czy pan Czop uzna nasz wybór. Wyniki głosowania podczas nadzwyczajnej sesji może zaskarżyć do wojewody - mówi Zieliński. I dodaje: Po tym, jak pan Czop nazwał nas bandą tchórzy mieliśmy do wyboru: albo pójść z tym do sądu, albo go odwołać. Wybraliśmy to drugie. Z przebywającym na urlopie Antonim Adamem Czopem nie ma kontaktu.
Czytaj więcej o: Lubartów
Robert
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Robert
Robert (17 marca 2014 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przewodniczący nie został wcale odwołany za nazwanie radnych bandą tchórzy, ale za całokształt swojego postępowania w radzie miasta. Artykuł upraszcza pewne rzeczy w tej sprawie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!