piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubartów

Przywiązał kamień do psa i wrzucił do rzeki. Zbierają pieniądze na chore zwierzę

Dodano: 24 lipca 2015, 13:27

Szczeniak, którego wyłowiono z Wieprza z workiem kamieni u szyi jest w bardzo ciężkim stanie. Suczka jest poważnie chora i skrajnie wychudzona. Wolontariusze potrzebują środków na leczenie czworonoga.

Linka, bo tak wstępnie nazwano suczkę ma ok. 7 – 9 miesięcy. Waży zaledwie 7 kilogramów. We wtorek ktoś wrzucił ją do rzeki Wieprz w okolicach Blizocina w pow. lubartowskim. Oprawca przywiązał wcześniej do szyi zwierzęcia worek z kamieniami. Szczeniak walczył o życie, próbując utrzymać się na powierzchni. Miał szczęście. Czworonoga zauważyli przepływający w pobliżu kajakarze.

– Pomimo strachu przed obcym zwierzęciem - chłopcy postanowili mu pomóc. Odcięli ciężki worek i wyciągnęli suczkę na brzeg – relacjonuje Paweł Artyfikiewicz, z Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!, która zaopiekowała się szczeniakiem.

Okazało się, że suczka jest bardzo wychudzona i niemal łysa. Ma zrogowaciałą skórę, pełną krwawiących i ropiejących ran. Kajakarze powiadomi policję. Poprosili też o pomoc fundację Viva, której inspektorzy dotarli na miejsce. Przewieźli szczeniaka do kliniki w Warszawie.

– Ma wyniszczony organizm. Cały czas jest w stanie zagrożenia życia – dodaje Artyfikiewicz. – Oceniamy, że była zaniedbywana od urodzenia, praktycznie we wszystkich sferach.

Suczka cierpi na nużycę. To choroba, której przyczyną jest brak odporności. Polega na inwazji pasożytów. Skóra szczeniaka to wielka i boląca rana. Linkę czeka długotrwałe leczenie. Wolontariusze z Vivy apelują o wsparcie finansowe. Jednocześnie fundacja wyznaczyła tysiąc złotych nagrody za pomoc w znalezieniu oprawcy szczeniaka.

– Nie odpuścimy. Postaramy się odnaleźć i ukarać sprawcę – zapowiada Artyfikiewicz.
Poszukiwaniem zwyrodnialca zajmują się również policjanci.

– Cały czas prowadzimy intensywne czynności w tej sprawie. Mundurowi rozpytują mieszkańców okolicy, w której znaleziono szczeniaka – mówi Grzegorz Paśnik, oficer prasowy lubartowskiej policji.

Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi do 2 lat więzienia.

Możesz pomóc

Datki z przeznaczeniem na leczenie Linki można wpłacać na konto Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
Nr rachunku: 36 2030 0045 1110 0000 0255 7250
Z tytułem przelewu: PIES Z RZEKI

Czytaj więcej o: wieprz blizocin viva
Gość
Gość
Gość
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 sierpnia 2015 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
asdwdews
Rozwiń
Gość
Gość (25 lipca 2015 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dorwać tego kto to zrobił i zrobić z nim to samo! Biedna psina. :(
Rozwiń
Gość
Gość (25 lipca 2015 o 07:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak bym spotkał takiego chwasta na swojej drodze to bym go wyrwał... i tyle w temacie.
Rozwiń
olo
olo (25 lipca 2015 o 00:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Straszne,serce się kroi.Ludzie nie zasługują na litość.I proszę mi tu nie wtykać tematu aborcji.Takie artykuły skłaniają do nierozmnażania się parszywych ludzi

Rozwiń
gość
gość (25 lipca 2015 o 00:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dobrze ze Ciebie nie wyskrobano jak byłeś w brzuchu a powiem szczerze a sądząc po Twojej wypowiedzi nie byłaby to duża strata dla społeczeństwa

Czytając takie wypowiedzi nawet ci,którzy sa przeciwko aborcji,stają się jej zwolennikami.Nie jesteś w niczym lepszy pisząc w ten sposób

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!