sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Wypadek na obwodnicy Lubartowa. Zarzuty i areszt dla Patryka P.

Dodano: 7 marca 2015, 19:04
Autor: jsz

21-latek, który w sobotę rano doprowadził do wypadku na obwodnicy Lubartowa usłyszał zarzuty. Patryk P. odpowie za spowodowanie śmiertelnego wypadku i jazdę po pijanemu. W niedzielę mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Do tragicznego w skutkach zderzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, na obwodnicy miasta, na wysokości wsi Annobór Kolonia. Kierujący BMW, 21-letni Patryk P., student z gm. Lubartów jechał w stronę Lublina. Uderzył w tył jadącego przed nim jeepa. Jeep zaczął się palić. Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, Patryk P. jest synem znanego kolarza, radnego miejskiego z Lubartowa.

Oba samochody wypadły z trasy, odbiły się od jadącej z przeciwka ciężarówki i zatrzymały na barierkach. Kierowcy jeepa nie udało się uratować. 30-letni mieszkaniec powiatu łukowskiego zginął w płomieniach.

20-letni pasażer BMW został lekko ranny, w kierowca wyszedł z wypadku bez szwanku. Okazało się, że Patryk P. miał ponad promil alkoholu w organizmie. W sobotę prokurator postawił mu zarzuty. Mężczyzna odpowie za spowodowanie śmiertelnego wypadku po pijanemu i kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości.

– Patryk. P przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie Patryka P. na trzy miesiące.

W niedzielę sąd przychylił się do tego wniosku.

Czytaj więcej o: Lubartów policja wypadek
Gość
Stephen
Anonymus
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (3 kwietnia 2015 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W USA 30 mln $ odszkodowania od firmy Jeep za śmierć dziecka w podobnym wypadku. Powodem jest montaż baku 28cm od tylnej krawędzi auta.

Rozwiń
Stephen
Stephen (23 marca 2015 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co za różnica - nóż czy auto z pijanym debilem za kółkiem... Czy pomyślałaś przez chwilę, co Ty bredzisz?

Rozwiń
Anonymus
Anonymus (23 marca 2015 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na własne życzenie się zamknął. Nie prowokuj...

Rozwiń
Anna
Anna (12 marca 2015 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moi Drodzy, wszyscy jesteśmy mądrzy jak sprawa nas nie dotyczy, szafujemy na prawo i lewo karą śmierci, dożywocia czy 25-ciu lat... a prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo kiedy Was może spotkać taka tragedia... Nie bawmy się w sędziów, prokuratorów czy adwokatów bo większość z Was na tym forum zna się na prawie tyle, co i nic... Kara sprawcę nie ominie, od tego jest sąd aby wydał wyrok. Z doświadczenia wiem, że czasami nawet pieniądze i najlepszy adwokat nie sprawią, że uniknie się kary albo będzie ona niewspółmierna do popełnionego czynu. Wszyscy na forum będą się przechwalać, że jeżdżą przepisowo itp guzik prawda ... wielu z Was madrali nieraz złamało przepisy. W mojej rodzinie zdarzył się bardzo poważny wypadek samochodowy... pamiętam jak na forum ( takim samym jak to ) ludzie opluwali jadem moją rodzinę, najblizszych ... pamiętam jak bolało każde jedno słowo... powiem tylko tyle, czasami najlepszym komentarzem jest milczenie... bo dzisiaj on a jutro komuś z nas może się coś takiego przydarzyć  np. w rodzinie. A nazywanie kogoś, kto spowodował wypadek mordercą jest przesadą. Morderca to ktoś, kto bierze nóż idzie i morduje a wypadek to wypadek... i z pewnością osoba, która go spowodowała nie chciała, nie przewidziała aż tak tragicznych konsekwencji... Myślę, że świadomość tego, że ktoś z naszej winny nie żyje jest najgorszą karą, bo żyć trzeba z tym piętnem już do końca. Uszanujcie obie rodziny... tego, który zginął i tego, któremu teraz świat się zamknął...

Rozwiń
Gość
Gość (12 marca 2015 o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Grzesiek tylko że Jeep nie powinien się zapalić. Nie wiem teraz co miałby do powiedzenia firma Jeep że akurat ten samochód tak się zachował przy zderzeniu.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!