wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubartów

Zakaz fotografowania w Kozłówce pod lupą UOKiK

Dodano: 14 września 2011, 19:56
Autor: (pit)

Muzeum w Kozłówce (Archiwum)
Muzeum w Kozłówce (Archiwum)

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzy się zasadom robienia zdjęć w Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. To efekt naszego wczorajszego artykułu, w którym opisaliśmy trudności, na jakie napotykają turyści.

– Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające. Sprawdzimy, czy rzeczywiście w muzeum stosowane są przepisy utrudniające turystom robienie zdjęć – mówi Ireneusz Maciąg, zastępca dyrektora lubelskiej delegatury UOKiK.

Na trudności w Kozłówce zwrócił nam uwagę Michał Kosiarski, prawnik z Warszawy, który rok temu pozwał muzeum we Wrześni. Żądano tam 5 zł za robienie zdjęć. Kosiarski wygrał sprawę.

W Kozłówce zdjęcia eksponatów można robić tylko w poniedziałki. Cena – 300 zł za godzinę "pstrykania”. Dyrektor muzeum stwierdził, że utrudnia fotografowanie ze względu na dobro zbiorów. – Dopóki sąd nie karze mi zmienić regulaminu, nie zrobię tego – stwierdził dyr. Krzysztof Kornacki.

W sprawie głos zabrało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Przepisy ustawy o muzeach nie dają im uprawnień do pobierania opłat za fotografowanie eksponatów już udostępnionych – komentuje Centrum Informacyjne MKDiN, ale zastrzega: O ile nie wpływa to negatywnie na stan muzealiów i nie narusza prawa autorskiego.
Czytaj więcej o:
gnom
Anna
mm
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gnom
gnom (29 września 2011 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tym, którzy twierdzą że w muzeach zachodniej i południowej Europy można fotografować polecam podróż do Florencji czy Rzymu. Tam, gdzie są zbiory malarstwa nie można fotografować z fleszem!. Owszem, w Wersalu gdzie niewiele można zobaczyć, czy w Luwrze kopie za pancerną szybą, tak. Jednak żaden myślący człowiek (oprócz pieniaczy) nie pomyśli że agresywne źródło światła jakim są wszelkiego rodzaju flesze nie szkodzą eksponatom. Owszem fotografowanie bez flesza jest nieszkodliwe dla werniksu i farb malarskich, ale jak wyegzekwować zakaz używania flesza - rekwirować aparaty z fleszami na czas zwiedzania, bo jak obserwuję w różnych muzeach zawsze połowie osób w grupie "przez przypadek" flesz się włączy. Może ci, którym się zdarzy taki wypadek niech płacą za konserwację ilość obrazów x koszt konserwacji (ok. 50.000 zł chyba gdzieś koło tego). Więc zakładając, że galeria liczy 200 obrazów (jest ich chyba więcej) a ilość zwiedzających wynosi 250000 (tak podają źródła prasowe) każdy ze zwiedzających musiałby płacić 40 zł dodatkowo (czy fotografuje czy nie) na konserwację. A może pan prawnik z Warszawy zasponsoruje konserwację chociaż jednego, jak jest taki dobry w wygrywaniu spraw to powinno go być stać.
Rozwiń
Anna
Anna (16 września 2011 o 01:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='soohy' timestamp='1316097107' post='533609']
Czy autor artykułu rozróżnia "karze" i "każe"? Bardzo by się przydało.
[/quote]
Założę się, że autor jest dzieckiem reformy edukacji :/ Niestety będziemy spotykać coraz więcej tego typu "kwiatki".
Rozwiń
mm
mm (15 września 2011 o 21:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dyr. Krzysztof Kornacki jest chyba wyjątkowo odchylonym od normy stworzeniem - wpisując tak niedorzeczny punkt w regulaminie, jak opłata za zrobienie zdjęcia. W całej Europie turyści w muzeach mogą dowolnie fotografować (np. w Wersalu) i nikt nie robi problemów - ale niestety my jesteśmy w Polsce i mamy wielu takich antyludzkich istot (bo nie ludzi), jak pan dyrektor - z hasłem na ustach: zamknąć muzea dla zwiedzających, precz z turystami, dbajmy o zabytki...
Rozwiń
Cino
Cino (15 września 2011 o 20:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt nie powinien jeździć i zwiedzać, może wtedy by sie zastanowili. Zamiast za drobną opłatą pozwolić robić zdjęcia, to wprowadzili jakąś dziwną metodę. Tak zawsze zostala by jakaś kasa na renowację tego pałacu.
Rozwiń
rrr
rrr (15 września 2011 o 17:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lepiej wprowadzić całkowity zakaz. jeżeli turysta chce zdięcie to niech zakupi folder z zdięciami. zdrudiej strony opłata jest pewnie taka wysoka bo przewrznie to młode pary robią zdięcia w kozłówce i można z nich zdzierać
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!