poniedziałek, 19 lutego 2018 r.

Lubelskie

Blok w Poniatowej mógł wylecieć w powietrze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2008, 13:47

Chwile grozy przeżyli dziś rano mieszkańcy bloku przy ul. Kraczewickiej W ogniu stanęła skrzynka gazowa na ścianie budynku.

Ogień przeniósł się na ocieplenie budynku.

- Pojawiła się realna groźba wybuchu. Mówiąc najkrócej, cały blok mógł wylecieć w powietrze - wyjaśnia st. kpt. Ireneusz Kotowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu Lubelskim. - Musieliśmy ewakuować wszystkich mieszkańców bloku, około 150 osób.

Po kilkunastu minutach na miejscu pojawili się gazownicy, którzy odcięli dopływ gazu do budynku. - Pożar został ugaszony, a zagrożenie wybuchu opanowane - mówi Kotowski. - Przed godz. 11 mieszkańcy mogli wrócić do mieszkań.
Trwa ustalanie okoliczności wybuchu pożaru. (MB)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
józef
Malinka xD
Lolex
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

józef
józef (13 lutego 2008 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do Malinki! A co ma do tego 13 ? Ludzie popełniaja błędy każdego dnia,w tym także i 13.Przecież najprawdopodobniej gaz sam nie wybuchł,tylko stało sie to w trakcie prac wykonywanych(wcześniej planowanych) przez specjalistów od gazownictwa(gaz w mieszkaniach wczesniej wyłączyli,ale zapłon gazu nastapił na tzw.średnim ciśnieniu przed reduktorem ).Ciekawy jestem tylko,czy specjaliści posiadali detektor gazu(wykrywacz) ?
Tak jak elektryk przed przystąpieniem do pracy na wyłączonym odcinku powinien sprawdzić miernikiem (próbnikiem) czy jest napięcie,tak też chyba i gazownicy powinni sprawdzić ewentualny przeciek gazu.Rutyna niejednego już zgubiła.Całe szczęście,że oprócz strat materiałowych , pracownikom i mieszkańco nic sie nie stało !!!
Rozwiń
Malinka xD
Malinka xD (13 lutego 2008 o 18:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wkoncu dzis 13!!!!! to musialo sie cos stac!!! na mojej ulicy rura pekla i wody nie bylo przez kilka godzin przykro mi z powodu pozaru ale dobrze ze nic gorszego sie nie stalo .......
Rozwiń
Lolex
Lolex (13 lutego 2008 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ohohho... dobrze że to nie mój... <olaboga> ... ciekawe dlaczego tak się stało... współczuje.. mam nadzieje że już więcej takie cos się nie powtórzy ..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!