środa, 24 maja 2017 r.

Lubelskie

Były wójt oskarżony. Miał się znęcać nad dyrektorką

Dodano: 31 grudnia 2014, 09:15

Ruszył proces byłego wójta Jastkowa. Zbigniew S. miał nękać i naruszać prawa pracownicze dyrektor podstawówki w Płouszowicach. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.

- Działania wójta wskazują, że wszystko było zaplanowane - oceniła we wtorek przed sądem Beata Dzierżak, dyrektor Szkoły Podstawowej w Płouszowicach. - To wpłynęło nie tylko na mnie, ale na całą moją rodzinę.

Prokuratorskie zarzuty wobec byłego wójta dotyczą lat 2007 - 2014. Śledczy uznali, że Zbigniew S. znęcał się nad dyrektor szkoły. Uporczywie i złośliwie naruszał jej prawa pracownicze. Wiele razy przekraczał swoje uprawnienia. Działał tym na szkodę interesu prywatnego, jak i publicznego.

Zdaniem prokuratury Zbigniew S. nie dopełniał obowiązków związanych z wyłanianiem dyrektora szkoły. W przypadku Beaty Dzierżak, kwestionował istnienie uprawnień do tytułu nauczyciela mianowanego. Kierowaną przez nią placówkę poddał szczególnemu nadzorowi. Miał też kierować pod adresem kobiety pomówienia, które naraziły jej dobre imię.

Beata Dzierżak dochodziła swoich praw w sądzie pracy. W lutym wygrała w pierwszej instancji. Wywalczyła odszkodowanie. Z końcem grudnia wyrok został utrzymany w procesie odwoławczym. Już sąd rejonowy uznał, że zarzuty kierowane wobec Zbigniewa S. są na tyle poważne, że powinien się nimi zająć prokurator. Stąd obecny proces.

Kłopoty Beaty Dzierżak zaczęły się w 2007 roku. Ówczesny wójt Jastkowa zaczął wówczas zwracać szczególną uwagę na szkołę w Płouszowicach. Jeździł, robił zdjęcia i karał, np. za źle jego zdaniem odśnieżone schody. Poważne problemy pojawiły się w roku 2010 r., kiedy Beata Dzierżak wygrała konkurs na kolejną kadencję. Zbigniew S. zwlekał z zawarciem umowy, po czym podpisał ją tylko na rok, chociaż powinien na pięć lat.

Po roku wójt, mimo sprzeciwu kuratora i wojewody ogłosił nowy konkurs i na p.o. dyrektora szkoły mianował jedną z nauczycielek. Z akt sprawy wynika, że kobieta wraz z koleżanką z pokoju nauczycielskiego przez cały czas wspierała wójta. Kiedy niemal wszyscy dyrektorzy dostawali roczne nagrody (oprócz Beaty Dzierżak), dostała ją również sympatyzująca z wójtem pedagog. Jak napisano w uzasadnieniu, za "odwagę cywilną”. Z ustaleń śledczych wynika, że na Beatę Dzierżak nasyłano policjantów, bo kobieta miała po pianemu przychodzić do pracy. Za każdym razem podejrzenia okazywały się fałszywe. Z zeznań Beaty Dzierżak wynika, że przynajmniej za jednym z takich wezwać stała nauczycielka z jej szkoły.

Sam Zbigniew S. kwestionował również kompetencje dyrektor. Twierdził, że nie może sprawować swojego stanowiska, bo nie ma uprawnień. Za Beatą Dzierżak opowiedzieli się rodzice uczniów, nauczyciele, związkowcy, radni gminy i oświatowa "Solidarność”. Sprawa trafiła do kuratorium i MEN. Resort jednoznacznie orzekł, że Dzierżak jako może kierować szkołą. Po 2010 r. wójt organizowało kolejne konkursy na dyrektora szkoły. Beata Dzierżak wygrywała, a konkursy unieważniano. Po latach walki, kobieta wróciła na swoje stanowisko. Zbigniew S. nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Czytaj więcej o: szkoła sąd jastków Beata Dzierżak
anonim
anonim
Ktoś
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

anonim
anonim (3 stycznia 2015 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no na przykład ja nie wiem jaka sprawa o co chodzi?

Rozwiń
anonim
anonim (3 stycznia 2015 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no na przykład ja nie wiem jaka sprawa o co chodzi?

Rozwiń
Ktoś
Ktoś (3 stycznia 2015 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak zwykle Dziennik Wschodni krytykuje p. Samonia. Od samego początku zawsze negatywne artykuły na jego temat. Gazeta powinna być bezstronna a czy pani Dyrektor szkoły to ideał? Czy przypadkiem przeciwko niej nie toczy się też inna sprawa w sondzie? Czy ktoś nic nie wie na ten temat? 

Rozwiń
stary FJN
stary FJN (3 stycznia 2015 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ludzie zawzięci i zaudani nie powinni piastować publicznych funkcji w samorządzie wszyscy powinni być traktowani równo.  .

Rozwiń
Mariusz
Mariusz (2 stycznia 2015 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zacytuje autora tekstu, który pisze o tym, że były wójt "Jeździł, robił zdjęcia i karał...". No to teraz pani dyrektor będzie miała spokój bo obecna Pani Wójt nie ma Prawa Jazdy, więc nigdzie nie będzie jeździć.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24