sobota, 18 listopada 2017 r.

Lubelskie

Do trzech razy proces

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lutego 2005, 22:05
Autor: (er)

W procesie Michała W., oskarżonego o zamordowanie sąsiadki, mógł już zapaść wyrok. Ale ławnik okazał się nieodpowiedzialny i wyjechał z kraju. Wczoraj sprawa ruszyła więc od początku. Michał W. powiedział przed sądem, że nie przyznaje się do winy. Potem sąd odczytywał jego poprzednie wyjaśnienia. Do sądu znowu musiała przyjść rodzina zamordowanej i przeżywać tragedię jeszcze raz.
– Już nie mamy sił – komentował przed salą rozpraw ojciec zamordowanej. – Cztery lata procesu, to stanowczo za długo.
A wszystko przez Tadeusza Dębka, ławnika, który jesienią ub. roku pojechał na saksy do Anglii. Proces Michała W. dobiegał właśnie końca. Przesłuchano prawie wszystkich świadków. Wyrok miał zapaść na początku tego roku. Ale kiedy zmienia się skład sądu, proces trzeba prowadzić od początku. Lubartowska prokuratura oskarża Michała W. o zamordowanie Iwony G. 17-letnia dziewczyna zginęła 4 stycznia 2001 roku. Morderca dopadł ją, gdy wracała skrajem lasu do domu. 18-letni Michał W. początkowo przyznał się do winy. Potem twierdził, że zmusiła go do tego policja. Sąd Okręgowy w Lublinie po dwuletnim procesie wydał wyrok uniewinniający. Orzeczenie uchylił Sąd Apelacyjny w Lublinie, który skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Nowy, drugi już proces, ruszył w marcu ub. roku. Michał W. będzie teraz sądzony przez sąd w poszerzonym składzie, z jednym zapasowym ławnikiem. To na wypadek, gdyby któryś z nich znowu sprawił kłopoty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!