sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dotacje na "zieloną energię". Kto dostanie pieniądze? (lista)

Dodano: 7 czerwca 2013, 18:06
Autor: Rafał Panas

W większości wniosków chodziło o kolektory słoneczne. (Archiwum)
W większości wniosków chodziło o kolektory słoneczne. (Archiwum)

147,5 mln zł dostaną z Unii firmy i gminy na "zieloną energię”. Do konkursu zgłosiło się 117 samorządów i firm.

Gdyby wszystkie dostały dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego, należałoby wydać cztery razy więcej. Pieniądze dostanie 27 podmiotów, które zdobyły najwięcej punktów.

Pierwsze miejsce (100 punktów na 100 możliwych) zajęła spółka Energia Doliny Zielawy. Firmę założyły gminy: Wisznice, Rossosz, Podedwórze, Sosnówka i Jabłoń. Postawią na 3 ha w miejscowości Curyn farmę fotowoltaiczną o mocy 1,4 MW. Energię elektryczną samorządy sprzedadzą PGE Dystrybucja.

– Liczymy, że w ten sposób zarobimy 500 tys. zł rocznie. Budowa zwróci się po sześciu latach, a farma będzie działać 20 lat – tłumaczy Piotr Dragan, wójt Wisznic. Inwestycja została wyceniona na 8 mln zł, a z tego 3,9 mln zł dołoży Unia. Zarobione na prądzie pieniądze trafią do kas gmin i zostaną przeznaczone na inne inwestycje. Farmę fotowoltaniczną wybuduje też gmina Wola Uhruska (za 3,85 mln zł).

Kto dostał dotacje? Zobacz pełną listę

W Dolinie Zielawy działa już tysiąc kolektorów słonecznych. – Początkowo razem z mieszkańcami podchodziliśmy do kolektorów sceptycznie. Zastanawialiśmy się czy faktycznie woda w kranach będzie ciepła. Okazało się, że od kwietnia do końca października nie trzeba grzać wody. Przez cały sezon zaoszczędzam z moją czteroosobową rodziną przynajmniej 800 zł – opowiada Dragan.

O tym, że kolektory słoneczne cieszą się wzięciem, świadczą wyniki konkursu. W pierwszej piątce oprócz Energii Doliny Zielawy znalazły się: gmina Biłgoraj (zmniejszenie zanieczyszczeń dzięki wykorzystaniu energii słonecznej), gmina Szczebrzeszyn ("Eko Szczebrzeszyn – ciepło w promieniach słońca”), gmina Sosnowica (montaż kolektorów słonecznych) oraz gmina Poniatowa z projektem "Eko-Energia w gminie Powiatowa”. Od 2015 roku wszystkie nowe i remontowane budynki będą musiały mieć kolektor słoneczny, wiatrak, pompę cieplną albo fotoogniwo.

Samorządy kupią też za konkursowe dotacje pompy cieplne (gmina Ruda Huta), a MPWiK w Lublinie zastąpi wysłużone zespoły prądotwórcze nowym sprzętem.


Czytaj więcej o:
AL
lukas
obywatel
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

AL
AL (11 czerwca 2013 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

'... oraz gmina Poniatowa z projektem "Eko-Energia w gminie Powiatowa”. Od 2015 roku wszystkie nowe i remontowane budynki będą musiały mieć kolektor słoneczny, wiatrak, pompę cieplną albo fotoogniwo....'

Czy w Polsce zmieniło się prawo?

Rozwiń
lukas
lukas (10 czerwca 2013 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Fotowoltaika to jedno a solary drugie. Realny zwrot z inwestycji w przypadku średniego gospodarstwa to około 7 lat dla fotowoltaiki. Sprawa bardzo fajna po podpisaniu ustawy zmieniającej zasady wykupu przy gwarancji ceny na 15 lat.

Rozwiń
obywatel
obywatel (10 czerwca 2013 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyrzucanie w błoto funduszy to standart w tym regionie, bo bardzo jestem ciekaw osób co oceniały, wnioski, sądzać z tytułow projektów to napewno merytorycznej oceny pod względem technicznym dokonywał meliorant, prawnik , zootechnik,  polonista, o zielonej energii mający tyle wiedzy co na szkoleniach mu mówili . Oceniałem jeden z projektów z tego terenu do funduszu przyznającego takie środki  na dość duża kwotę były to wierudne brednie tak jak zwrot funduszy na kolektory słoneczne w okrsie 5-10 lat.

Nie bardzo rozumiem do kogo w takim razie masz pretensje, jak sam to opiniujesz. Moim zdaniem, zasadność tej "zielonej" energii jest kompletnie pozbawiona sensu, jeśli nie jest dofinansowana i nikt napewno w to nie wejdzie, bo to najzwyczajniej w świecie nie opłaca się. UE ze względu na słabość gospodarczą w porównaniu z potęgai globalnymi musi swoją gospodarkę sztucznie napędzać, tworząc takie wydatki, tak je obwarowując, by środki wracały do niemieckich czy francuskich producentów, by pobudzać konsumpcję na unijnym rynku itd. 

Co do tych konkretnych projektów nie wiem czemu czepiasz się nazw - bo to tylko nazwy na potrzebę dokumentu - faktycznie to: kolektory, elektrownie itd.

Bardziej bym czepił się EFS - tam to dopiero fantazja ponosi nie tylko w tytułach, ale i w całym wydawaniu, uzasadnianiu itp. 

Rozwiń
ad
ad (10 czerwca 2013 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wyrzucanie w błoto funduszy to standart w tym regionie, bo bardzo jestem ciekaw osób co oceniały, wnioski, sądzać z tytułow projektów to napewno merytorycznej oceny pod względem technicznym dokonywał meliorant, prawnik , zootechnik,  polonista, o zielonej energii mający tyle wiedzy co na szkoleniach mu mówili . Oceniałem jeden z projektów z tego terenu do funduszu przyznającego takie środki  na dość duża kwotę były to wierudne brednie tak jak zwrot funduszy na kolektory słoneczne w okrsie 5-10 lat.

Rozwiń
Jan
Jan (10 czerwca 2013 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przypadek to czy norma... Znowu artykuł o przyznaniu jakiś środków, w którym nie widniej nazwa miasta Chełm... Znowu Biłgoraj, Poniatowa, Lublin. Znowu nasi mali sąsiedzi Ruda Huta i Wola Uhruska! Tam jest jakaś żyła wodna, czy co, że tam da radę? A cóż robi nasza dzielna pani prezydent? Może nadal stara się o mcdonalda? Może nadal PLANUJE inwestycje i remonty? Może ma jakiegoś asa w rękawie? A może była zajęta wydarzeniem pt dni chełma? hmmm no takie wydarzenie to mogło pochłonąć ze 3 lata starań.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!