poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Droga sponsorowana przez mieszkańców? Gminy nie stać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2014, 18:09

Mieszkańcy Majdanu Mętowskiego koło Lublina walczą o 3 kilometry asfaltu. Gmina odpowiada, że nie stać jej na budowę całego odcinka drogi. Dlatego sondowany jest pomysł, aby mieszkańcy "zrzucili się na budowę

- Od kilkunastu lat ludzie walczą o to, aby była tu droga asfaltowa, a nie gruntowa - mówi Wiesław Paradowski, jeden z mieszkańców Majdanu Mętowskiego. - Chodzi w sumie o ok. 3-kilometrowy odcinek. - Droga, która leży na granicy naszego Majdanu Mętowskiego i Kolonii Wilczopole jest bardzo potrzebna, bo jesteśmy wsią podmiejską i mieszkańcy powinni mieć szosę - potwierdza Bożena Paździor, sołtys wsi. - Z drugiej strony rozumiem też, że na całość tej drogi gmina nie ma pieniędzy i trzeba ich szukać. Tymczasem mieszkańców cały czas przybywa. Przy drodze stoi kilkadziesiąt domów, niektóre są jeszcze w budowie. - Teraz droga jest trochę utwardzona kamieniem, ale to nie rozwiązuje naszego problemu - podkreśla Paradowski. - Wystarczy, że popada deszcz i znowu przejechać nie będzie łatwo. - Drogę systematycznie budujemy, bo na wykonanie robót w całości nas nie stać. Obecnie ciężko jest pozyskać środki zewnętrzne na taką inwestycję - wyjaśnia Jacek Anasiewicz, wójt gminy Głusk. - W tym roku planujemy położyć asfalt na 700-metrowym odcinku. Chodzi o fragment drogi po prawej stronie, jadąc od strony szkoły w Wilczopolu. Podczas niedawnego zebrania przedstawicieli gminy z mieszkańcami Majdanu Mętowskiego padła również inna propozycja: żeby mieszkańcy dołożyli się do budowy drogi. - To jest powszechna praktyka, nie tylko w naszej gminie, także w Lublinie. Chodzi oczywiście o dobrowolne wpłaty - zapewnia Anasiewicz. - W Dominowie budowaliśmy ulicę przy współudziale mieszkańców, chodziło o koszt ok. tysiąca złotych od gospodarstwa. - Nie uda się tego zrobić. Już taki wariant przerabialiśmy i mieszkańcy nie mieli ochoty wykładać żadnych pieniędzy na drogi - stwierdza Adam Lipert, kolejny z mieszkańców zainteresowanych asfaltem. - Poza tym jak żądać tysiąc złotych od rodziny, która jest na zasiłku? - Na zebraniu nikt o konkretnych kwotach nie mówił. Ludzie na wsi nie mają pieniędzy, dlatego najlepiej byłoby poszukać sponsora - dodaje sołtys Bożena Paździor. - Chcemy te sprawy omówić podczas konsultacji, które odbędą się w remizie 17 i 18 marca. Ale chodzi o drogę graniczną i w tej sprawie powinni wypowiedzieć się też mieszkańcy Kolonii Wilczopole. Według wyliczeń gminy koszt budowy 1 km drogi to ok. 250-300 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: inwestycje Majdan Mętowski
Stach
Dobrze że nie w Głusku...
gość
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Stach
Stach (11 marca 2014 o 18:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PO jakiego.. taki budynek tak małej Gminie,takiego pałacu nie mają naprawde bogate gminy Polsce.Po drugie po  co budować taki pałac na takim zad... jak Dominów .Gmina nie może w/g obowiązującego prawa w Polsce budować budynków na wynajem,dlatego tak szybko ten budynek został przekazany spółce i to spółka bedzie pobierać oplaty za wynajem.Czytanie bzdur pisanych  przez "wielebnego" nie ma najmniejszego sensu,bo albo nie zna tematu ,albo jest na" smyczy" wójta.Gminy mają ustawowo zabronione prowadzenie działalności gospodarczej ,ma służyć lokalnej społeczności.koniec i kropa...

Rozwiń
Dobrze że nie w Głusku...
Dobrze że nie w Głusku... (11 marca 2014 o 17:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

700 m z wkładem własnym... To macie wójta. Nie ma co :)

Rozwiń
gość
gość (11 marca 2014 o 09:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pajacu jaką ma korzyść gmina ?

sprawdz ile kosztuje budowa kilometra drogi a przekonasz się że podatek od nie ruchmości które stoją przy tej drodze nie pokryje budowy drogi.

Jaka możesz mieć tam infrastrukture po za to drog

Budynek gminy jest po części sfinansowany z UE a w części z zaciągniętego kredytu. W budynku masz sklep, przedszkole,bank opłaty z czynszów zarabiają na ten kredyt

Stary budynek był w opłakanym stanie

Wg ciebie to trzeba by było wszystkie inwestycje zaprzestać tylko dudować drogi tam gdzie się sprowadzają mieszczuchy zapominając o mieszkańcach z dziada pradziada

Cały ten szum zrobili ci właśnie co sobie kupili działeczki i już uważają się za mieszkanców  co spędzili tam całe życie.

Na własne życzenie kupywali działki z dala od szosy nie martwiąc się co bedzie jak zawieje czy będzie błoto

Gdyby nie "pajace" kupujący działeczki to dalej mieszkalibyście na głębokiej wsi.

Rozwiń
wielebny
wielebny (11 marca 2014 o 08:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pajacu jaką ma korzyść gmina ?

sprawdz ile kosztuje budowa kilometra drogi a przekonasz się że podatek od nie ruchmości które stoją przy tej drodze nie pokryje budowy drogi.

Jaka możesz mieć tam infrastrukture po za to drog

Budynek gminy jest po części sfinansowany z UE a w części z zaciągniętego kredytu. W budynku masz sklep, przedszkole,bank opłaty z czynszów zarabiają na ten kredyt

Stary budynek był w opłakanym stanie

Wg ciebie to trzeba by było wszystkie inwestycje zaprzestać tylko dudować drogi tam gdzie się sprowadzają mieszczuchy zapominając o mieszkańcach z dziada pradziada

Cały ten szum zrobili ci właśnie co sobie kupili działeczki i już uważają się za mieszkanców  co spędzili tam całe życie.

Na własne życzenie kupywali działki z dala od szosy nie martwiąc się co bedzie jak zawieje czy będzie błoto

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2014 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W tej gminie najpierw zaczyna sie od tysiąca wkładu własnego a kończy na kilku tysiącach. Jednym mieszkańcom buduje sie drogę przy udziale własnym a innym (bardziej znaczącym) robi się to samo za pieniądze gminne. Nie jestem przeciwnikiem takich rozwiązań pod warunkiem że sa jasne i uczciwe zasady rozliczania. Uważam że można było budowę UG zrealizować z mniejszym rozmachem i pieniądze przeznaczyc np. na drogi, tym bardziej że sprzedaż działęk to nie tylko zysk dla osób prywatnych ale i gminy (istnieją duze opłaty przy podziale i sprzedaży gruntów). Za sprzedażą gruntow idzie równiez rozwój infrastruktury którego koszty też nie obciążają gminy tylko prywatnych inwestorów, jedynym wydatkiem są te nieszczesne drogi o które trzeba walczyć. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!