środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dzieciaki zabawi unia

Dodano: 12 czerwca 2005, 20:08
Autor: Anna Cykier

Maluchy mieszkające na wsi wcale nie muszą bawić się przed domem. Nawet w najbiedniejszej gminie może być przedszkole. Wystarczy, żeby wójt wykazał trochę inicjatywy, a utworzenie i wyposażenie takiej placówki sfinansuje Unia Europejska.


Szlak został już przetarty. Przedszkola dla wiejskich dzieci zorganizowała m.in. gmina Jastków. Rodzice małych dzieci są zachwyceni. – Kiedy idę z mężem w pole, wiem że moje dziecko jest bezpieczne – mówi pani Marta, mama 4-letniej Kasi. – Przedszkole na wsi jest tak samo potrzebne jak w mieście. Dzieci lepiej się rozwijają i są naprawdę szczęśliwe, że mają się z kim bawić.
W gminie Jastków jest już siedem takich małych przedszkoli. Zaczęli w 2001 roku, kiedy ruszał pilotażowy program „Tam, gdzie nie ma przedszkola”, koordynowany przez Fundację Rozwoju Dzieci w Warszawie. – To wspaniała inicjatywa – zachęca Teresa Kot, zastępca wójta Jastkowa. – Warto było zaryzykować. Dzieci przychodzą na zajęcia bardzo chętnie. Rodzice angażują się w urządzanie przedszkolnych placów, pomagają w sprzątaniu, na zmianę pełnią dyżury. To ma sens. Z darmowej opieki korzysta u nas już ponad 100 maluchów.
Ostatnio otwarto kolejne, trzecie już przedszkole, w Grabowie. – Nasze dzieci chodzą na zajęcia dopiero od miesiąca, a już widać kolosalną różnicę w ich zachowaniu – mówi Anna Ostapińska, mama 4-letniej Martynki. – A ile wierszyków i piosenek Martynka teraz wyśpiewuje w domu!
Na Lubelszczyźnie do końca tego roku może powstać nawet kilkadziesiąt takich ośrodków. Na razie chęć uczestnictwa w programie wyraziło tylko siedem naszych gmin. – Na organizację przedszkoli unia przeznaczyła ponad 5 mln zł – mówi Ewa Rościszewska z Fundacji Rozwoju Dziecka, nadzorująca projekt na terenie sześciu wschodnich województw, w tym lubelskiego. – Rodziców pobyt dziecka w przedszkolu nic nie kosztuje. Fundacja płaci również za ubezpieczenie maluchów.
Ewa Radziszewska ma nadzieję, że samorządy skorzystają z tej szansy. Zgłoszenia można składać jeszcze do końca czerwca. A jeśli wójt się ociąga, inicjatywę mogą przejąć rodzice. •


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!