piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dziki i łosie powodują szkody w rolnictwie. Coraz więcej wniosków o odszkodowania

Dodano: 13 lipca 2015, 17:52

Średnio 12 łosi na tysiąc hektarów – tyle tych zwierzą jest w Lubelskiem. – Nie jest to taka liczba, żeby ten gatunek zwierząt był zagrożony – wskazywał dziś podczas spotkania w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie Jan Kraczek. Tymczasem bobry i łosie są głównymi „szkodnikami” w lasach. Rolnikom dają się też we znaki, podobnie jak dziki, sarny i jelenie.
Średnio 12 łosi na tysiąc hektarów – tyle tych zwierzą jest w Lubelskiem. – Nie jest to taka liczba, żeby ten gatunek zwierząt był zagrożony – wskazywał dziś podczas spotkania w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie Jan Kraczek. Tymczasem bobry i łosie są głównymi „szkodnikami” w lasach. Rolnikom dają się też we znaki, podobnie jak dziki, sarny i jelenie.

W poniedziałek w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie z inicjatywy wicewojewody Mariana Starownika miało miejsce spotkanie dotyczące szkód w uprawach rolnych, które powodują dzikie zwierzęta.

– Łącznie kwota odszkodowań za szkody spowodowane przez łosia, dziki, sarny i jelenie (za które płaci Skarb Państwa-red.) w 2012 r. wyniosła 107 tys. zł, w 2013 r. – prawie 300 tys. zł, w 2014 r. – 200 tys. zł, do lipca bieżącego roku mamy prawie 100 tys. zł – wyliczał Sławomir Struski, dyrektor Departamentu Rolnictwa i Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie.

Pod względem liczby wniosków to w 2012 r. było ich 70, w 2013 r. – 127, w 2014 – 118.

– Teraz (do lipca 2015 r.-red.) mamy już 120 wniosków, czyli będzie prawdopodobnie rekord – przewidywał Struski. – Bo jesienią przy uprawach ziemniaka i kukurydzy tych spraw też będzie więcej.

A łosi w lasach w Lubelskiem wcale mało nie jest. Tak wskazują wyniki liczenia tych zwierząt w całej Polsce, na początku roku, żyje ich 28 – 29 tysięcy. – Te zagęszczenia są podobne jak w Skandynawii – porównywał dyrektor RDLP w Lublinie.

W na terenie lasów w Lubelskiem żyje średnio, bo są różne metody interpretacji wyników – 5,5 tysiąca łosi. Według przyjętych kilka lat temu stanów docelowych dla tych zwierząt jest ich za dużo. – Mamy dwudziestokrotne przekroczenie liczebności łosia w województwie lubelskim – wyliczał dyr. Kraczek.

Więcej na temat szkód w rolnictwie w kolejnym naszym Agrodzienniku, który ukaże się 23 lipca razem z Dziennikiem Wschodnim.

Czytaj więcej o: pieniądze łosie dziki
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!