niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dziki wybierają wolność

Dodano: 7 grudnia 2004, 22:14

W olbrzymich łanach kukurydzy rosnącej we wsiach nad Bugiem buszują dziki z Białorusi. Piotr Gruszeczka, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego, powiedział nam, że widział lochę z małymi, która przypłynęła prawie 70 metrów, aby dostać się na polski brzeg. - Zwierzęta kuszą nie tylko pełne jedzenia nasze pola, ale także... wolność - żartuje Gruszeczka. - Tam masowo się na nie poluje. Białoruskie dziki, przerażone strzelaniną, uciekają na naszą stronę Bugu. I teraz mamy zdecydowanie więcej dzików niż Białorusini. Musimy pójść śladem tamtejszych myśliwych, jeśli nie chcemy płacić rolnikom ogromnych odszkodowań za zniszczone zbiory.
Migrację zwierząt z Białorusi potwierdzają kolejni świadkowie. Stanisław Pietrusik, leśniczy z Kolonii Horbów w powiecie bialskim, też obserwował ich przeprawę przez Bug. Widział niedaleko Kodnia watahę dzików płynącą do Polski. Roman Laszuk z bialskiego oddziału Polskiego Związku Łowieckiego powiedział nam, że niedawno w okolicy Sławatycz myśliwi schwytali myśliwskie psy z Białorusi, które zapędziły się na nasz brzeg w pogoni
za dzikami. - Za Bugiem jeszcze niedawno ciągle słychać było kanonady polowań - mówi Stanisław Pietrusik. - Teraz już jest cicho,
bo nie ma do czego strzelać.
Ucieczki dzikiej zwierzyny ze Wschodu to nie nowość. Przed wojną niedźwiedzie z przepastnych puszcz białoruskich masowo przekraczały polską granicę, co ówczesna prasa komentowała, że z komunistycznego raju nawet zwierzęta uciekają. Powód był ten sam; masowe polowania.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!