czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Ekspresówka z Lublina do Warszawy przetnie wieś na pół

Dodano: 21 czerwca 2009, 19:39

Mają opuścić swoje domy, ale nie wiedzą, kiedy dostaną za to odszkodowanie i jaką kwotę. - Boimy się, że wylądujemy na bruku - mówią mieszkańcy Wólki Nowodworskiej pod Kurowem.

Chodzi o łączące się w tym miejscu krajowe drogi S12 i S 17, a konkretnie węzeł Sielce-Bogucin w Wólce Nowodworskiej (gm. Kurów).

- Droga ma biec 60 metrów od mojego budynku, a do tego w bliskiej odległości ma być poprowadzony wiadukt do Dęby. Nie wyobrażam sobie życia w takich warunkach - załamuje ręce Maria Abramek. Wie, że wraz z rodziną będzie się musiała stąd wyprowadzić. - Tylko gdzie? - pyta.

Abramowie nie mają działki, na której mogliby postawić nowy dom. - Najgorsze jest jednak to, że nie mamy pojęcia, ile dostaniemy odszkodowania, zanim każą nam się stąd wynieść - tłumaczy.

Mieszkańcy stawiają sprawę jasno. - Chodzi nam o to, żeby rzeczoznawca już teraz wycenił wartość naszych budynków. Będziemy wiedzieli, na jakie pieniądze możemy liczyć i co ze sobą dalej zrobić - mówi Krzysztof Kuna.

- Przepisy na to nie pozwalają - ucina Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody. - Dopóki nie będzie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na realizację inwestycji, nie możemy wszcząć procedury odszkodowawczej. Tym bardziej że w tej chwili są dwa warianty przebiegu drogi.

Decyzja zostanie wydana prawdopodobnie dopiero jesienią. Procedura przyznania odszkodowania może potrwać nawet pół roku. Mieszkańcy obawiają się, że przez biurokrację będą mieli zbyt mało czasu na znalezienie sobie nowego lokum.

- Dostaniemy pieniądze i cztery miesiące na wyniesienie się. To za mało, żeby znaleźć działkę, kupić ją i wybudować nowy dom - uważa Abramek.

Rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że kwestie nabywania nieruchomości pod budowę trasy mogą budzić emocje. - Będziemy współpracowali z Urzędem Wojewódzkim, by cała procedura została przeprowadzona sprawnie i nie przysporzyła kłopotów właścicielom nieruchomości. Szczególnie tych z domami mieszkalnymi - mówi Krzysztof Nalewajko.

Dotychczasowi właściciele otrzymają odszkodowania oszacowane przez biegłych, powołanych przez wojewodę, które wypłaci GDDKiA.

Kiedy ruszy budowa?

- We wrześniu spodziewany się otrzymać decyzję środowiskową i natychmiast wystąpimy do wojewody o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej - podkreśla Nalewajko. - Powinniśmy otrzymać je na przełomie roku. Budowa tego odcinka drogi rozpocznie się najprawdopodobniej w trzecim lub czwartym kwartale 2010 roku.
Czytaj więcej o:
kasia
Gość
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kasia
kasia (11 czerwca 2010 o 01:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
warunki mieszkania pogarszaja sie drogi powstaja w miejscach w ktorych ich nie bylo - co maja robic mieszkancy miasta drogi powstaja pod oknami w odleglosci kilku metrow - niosa ze soba halas zanieczyszczenie powietrza wrecz smrod czy maja liczyc na odszkodowanie od Miasta ?
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2009 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak wygląda POlska pod rządami nieudacznika Donalda Tuska.
w tym wszystkim najbardziej żal zwykłych ludzi, o nich się rząd w ogóle nie troszczy
Rozwiń
Gość
Gość (22 czerwca 2009 o 07:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to podobnie jak z oczyszczalniami scieków: juz trzeba podpisywać umowy a jeszcze nie wiadomo ile trzeba będzie za nie zapłacić
Rozwiń
edziu
edziu (21 czerwca 2009 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo tutaj jest Polska...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!