sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Euro 2012: Komisja chwali projekt z Lubelszczyzny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 maja 2008, 20:28

Czy któryś z finalistów Euro 2012 zamieszka w Puławach, Kazimierzu lub Nałęczowie? To jest możliwe.

Miasta "trójkąta turystycznego” przygotowały atrakcyjną ofertę. Pokazały ją wczoraj.

Wczoraj delegaci Polskiego Związku Piłki Nożnej i spółki PL.2012, która odpowiada za przygotowanie polskiej części mistrzostw, oglądali na Lubelszczyźnie potencjalne miejsca pobytu dla drużyn narodowych z Europy. Najpierw obejrzeli multimedialny pokaz walorów Puław, Kazimierza i Nałęczowa.

- To chyba najbardziej profesjonalnie przygotowana prezentacja, którą do tej pory zobaczyliśmy - chwalił Rafał Rosiejak, koordynator krajowy ds. hoteli i zakwaterowania w PL.2012. - I jestem pewien, że to będzie jedna z najciekawszych ofert. Bo ekipy piłkarskie szukają miejsc z dala od wielkich miast.

W Puławach wizytatorzy obejrzeli stadion MOSiR. Dziś to ruina, ale już w 2010 roku ma tu być nowoczesny obiekt z trybunami na ponad 4 tys. miejsc. Mogliby na nim trenować uczestnicy mistrzostw.

- A pieniądze na budowę już macie? - dopytywał się Tomasz Szulc z PZPN.
- Połowę sumy wyłoży miasto, a drugą połowę zdobędziemy na zewnątrz. A jeśli się nie uda, to weźmiemy kredyt - zapewniał prezydent Puław, Janusz Grobel.

Po Puławach przyszła kolej na bazę hotelową w Kazimierzu Dolnym oraz ośrodek odnowy biologicznej w Uzdrowisku Nałęczów.

- Najważniejsze w całej ofercie jest to, że nie robimy niczego jedynie pod kątem Euro 2012. Te obiekty sportowe, turystyczne i uzdrowiskowe i tak by powstały - przekonywał Andrzej Ćwiek, burmistrz Nałęczowa.

Skrupulatnie zanotowane uwagi posłużą teraz wizytatorom do stworzenia listy rankingowej wszystkich ośrodków.

- Po Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii do wszystkich miejsc przyjadą kolejne delegacje, tym razem złożone z przedstawicieli UEFA. I to oni wybiorą 16 najlepszych ośrodków - zapowiada Katarzyna Meller, rzeczniczka spółki PL.2012. - Ostateczna decyzja będzie należała do każdej z drużyn.

Wizytatorzy zdradzili nam również, że po wizycie w Puławach, Kazimierzu i Nałęczowie mieli odwiedzić także aspirujący do rangi centrum pobytowego Lublin. Ale Juliusz Szajnocha, szef Wydziału Sportu w Urzędzie Miasta, który przygotowywał ofertę, nic nie wiedział o takiej wizycie.

ZE STOPEREM W RĘKU

Wczorajsza wizyta delegatów piłkarskiej centrali i spółki PL.2012 była pierwszą "na żywo”. Do tej pory znali jedynie suche dokumenty, które przygotowały dla nich miasta, chcące być centrami pobytowymi dla drużyn piłkarskich. Delegaci ze stoperem w ręku sprawdzali np., czy czas dojazdu z hotelu na boisko treningowe jest taki, jak zadeklarowano na papierze.

Konkurencja jest duża. Do tego etapu przeszło 110 miejsc z całej Polski.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Przemek
Stalker
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Przemek
Przemek (28 sierpnia 2008 o 18:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Weż po co piszesz na te głupoty. Mieszkasz w którymś z tych miast. Bo ja w Puławach. Tam sie buduje. Po h--j wchodzisz na te strone? leczyć kompleksy?
Rozwiń
Stalker
Stalker (27 maja 2008 o 05:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To tylko multimedialne prezentacje które nigdy nie przeobraża się w rzeczywistość.Euro 2012 i tak odbęda się we Włoszech, a raczej nieopłacalne by były dojazdy na noclegi po kilka tys. km.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!