piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Fotoradar ukryty w... starym żuku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 kwietnia 2008, 17:20
Autor: Paweł Puzio

139 kierowców słono zapłaci za piracką jazdę po drogach powiatu krasnostawskiego. Policjanci przez cztery dni namierzali ich fotoradarem.

Sprzęt był ukryty w... starym żuku.

Skąd taki pomysł? - Na początku tygodnia mocno padało. Musieliśmy chronić drogi sprzęt przed deszczem. Dlatego z wydziału gospodarczego wzięliśmy starego żuka. Ustawiliśmy fotoradar na środku i przez otwarte tylne drzwi robiliśmy piratom drogowym zdjęcia - mówi Marzena Skiba z krasnostawskiej policji.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Od poniedziałku do czwartku fotoradar zrobił piratom prawie 180 zdjęć. Kierowcy najczęściej przekraczali prędkość od 30 do 50 km/h. Rekordzista miał na liczniku 128 km/h w terenie zabudowanym.

Policjanci z Krasnegostawu ostro wzięli się za piratów, bo w pierwszym tygodniu kwietnia w trzech wypadkach na ich terenie zginęły trzy osoby. - W każdym z nich zawinili kierowcy, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość - dodaje Skiba. - Dlatego musimy walczyć z piratami także niekonwencjonalnymi metodami. Poza tym, kierowcy grają nie fair. Mają CB-radia i ostrzegają się o kontrolach prędkości.
- Jechałem w środę z Zamościa. Na szczęście, otrzymałem informację o żuku przez CB-radio. Gdyby nie to, na pewno bym wpadł - mówi Tomasz, przedstawiciel handlowy. - Nie wiem, czy policja ma prawo chować się w żuku. Przecież to nie jest uczciwa gra.

Innego zdania jest młodszy inspektor Mariusz Wasiak z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. - Policjanci działali zgodnie z prawem. Powiem więcej, zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej. Chować się w przysłowiowych krzakach nie mogą jedynie oznakowane patrole. Taktyka pomiaru, strategia użycia fotoradarów to sprawa poszczególnych jednostek. Np. w Norwegii fotoradary montuje się w obudowach imitujących śmietniki - tłumaczy.
Lubelscy policjanci już zapowiadają, że częściej będą stosować nietypowe metody. - Do tego celu użyjemy np. starych stojących na poboczu aut - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
bayard
~tomek~
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 lipca 2009 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Angli fotoradary są po to by cię uchroniły przed niebezpieczeństwem a nie żeby państwowy budżet się nachapał i są z daleka widoczne nie tak jak u nas gdzie w ostatniej chwili wszyscy hamują i tworzą tym bezsensowne zagrożenie mieszkam przy tym dziadostwie i wiem ze przed samym fotoradarem była już nie jedna kolizja spowodowana tym ze jakiś dureń nie zwolnił do 70 tylko do ok 40 bo zapomniał ile było na ograniczeniu,ale te fotoradary oznaczone są niebieskimi znakami i to wg mnie jest ok natomiast chowanie go w żuku to czyste zdzierstwo i bandytyzm służący temu aby budżet miał coś z tego ten fotoradar w cale nie służy poprawie bezpieczeństwa i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
bayard
bayard (24 maja 2009 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~lolek~ napisał:
Albo jesteś kolego niedouczony albo takiego udajesz. NIe pisz głupot jak nie jesteś w temacie.


je**ć lolka
Rozwiń
~tomek~
~tomek~ (4 stycznia 2009 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest polska rzeczywistość-zerżnąć rodakowi kieszeń jak tylko można.Będą się panowie niedługo kłaść z rurkami do pływania w przydrożnych sadzawkach-jełopy.W Anglii zanim dojedziesz do radaru to napotkasz pasy namalowane specjalną farbą(wstrząsa),u góry oznakowania,później jeszcze znaki i w ten sposób nie robi się głupka z człowieka tylko go ostrzega!BIAŁORUŚ!!!!!!!!!!1
Rozwiń
~lolek~
~lolek~ (28 lipca 2008 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gs napisał:
Ciekawe czy fotoradar ma homologacje do takiego zastosowania. Badania miernika są przeprawadzane do określonych warunków np. do powieszenia na maszcie lub do ustawienia na statywie. Jeżeli badania nie były przeprowadzane do ustawienia w zamkniętej z 3 stron przestrzeni to radar może źle mierzyć , wiec jest podstawa do odwołania od grzywny w formie mandatu.

Albo jesteś kolego niedouczony albo takiego udajesz. NIe pisz głupot jak nie jesteś w temacie.
Rozwiń
gs
gs (26 lipca 2008 o 06:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy fotoradar ma homologacje do takiego zastosowania. Badania miernika są przeprawadzane do określonych warunków np. do powieszenia na maszcie lub do ustawienia na statywie. Jeżeli badania nie były przeprowadzane do ustawienia w zamkniętej z 3 stron przestrzeni to radar może źle mierzyć , wiec jest podstawa do odwołania od grzywny w formie mandatu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!