środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Gmina miała naprawić, a zniszczyła drogę. Przez pomyłkę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2014, 08:30

Zamówiony przez gminę Strzyżewice sprzęt zamiast poprawić nawierzchnię utwardzonej w czynie społecznym drogi, kompletnie ją zniszczył. Zaszła pomyłka, naprawimy ją - tłumaczą się urzędnicy.

- Tą drogą, zanim ją utwardziliśmy, nigdy nie można było przejechać - opowiada Wiesława Fornal z Osmolic Drugich w powiecie lubelskim. - To ziemna droga, podłoże jest gliniane - wyjaśnia Marek Fornal, mąż pani Wiesławy. - Wiosną się grzęźnie w błocie. W taką pogodę ani straż pożarna ani pogotowie ratunkowe nie miałyby szans, żeby dojechać do domów. Nawet traktory miały problem z dojazdem. Przy drodze znajdują się dwa gospodarstwa. W ubiegłym roku mieszkańcy i ich rodziny postanowili wziąć sprawy we własne ręce. Poprawili ważny dla nich odcinek. - Od gminy dostaliśmy tłuczeń. Dołożyliśmy kamienie, kawałki glazury, mieliśmy też resztki cementu. Sąsiad dowiózł gruz, żeby drogę utwardzić. - Ciężko pracowaliśmy przez cały tydzień - dodaje Radosław Tracz. To kolejna z osób, które w czynie społecznym poprawiały nawierzchnię. - Woziliśmy to wszystko taczkami. Cieszyliśmy się, że nareszcie ten 200-metrowy odcinek od domów do jezdni jest utwardzony. Bardzo dobrze się jeździło przez rok, aż do środy. W ciągu jednego dnia wszystko zostało zniszczone. Tego dnia na drogę wjechała równiarka wynajęta przez gminę. - Mówiliśmy kierowcy, żeby tej drogi nie ruszał, ale nie chciał słuchać - mówi pani Wiesława. - Stwierdził, że takie otrzymał dyspozycje i pracował dalej. Efekt? - Droga nigdy nie była w tak złym stanie, jak obecnie - żali się pan Marek. - Po co było to wszystko psuć? - pyta pani Wiesława. - Droga była wyprofilowana i utwardzona. A teraz wszystko, czym ją utwardziliśmy zostało wyrwane na wierzch. Odcinek, który trzeba wyrównać jest dalej. U nas nic nie trzeba było poprawiać.

Gmina przyznaje się do błędu. - Pani sołtys Osmolic Drugich wskazała tę drogę do zrobienia - tłumaczy Jan Andrzej Dąbrowski, wójt gminy Strzyżewice. - Nie zdawała sobie sprawy, że do jej utwardzenia użyto dużych kamieni i cegieł, które nie zostały wcześniej rozbite. Wójt jednocześnie broni sołtyski. - Wyszło jak wyszło, ale to nie jest jej zła wola - zapewnia Dąbrowski. - Nie musi się przecież na wszystkim znać. Spróbujemy to naprawić we wtorek lub środę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: droga Strzyżewice
Iwona
Iwona
fox
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Iwona
Iwona (29 kwietnia 2014 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Szkoda gadać, wójtowi dobrze w gminie.... fotel ma b. wygodny :D

Rozwiń
Iwona
Iwona (29 kwietnia 2014 o 13:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Smiać mi się chce jak to czytam..... mamy ten sam problem z 200 metrowym odcinkiem drogi gminnej w Strzyżewicach :D tylko traktory z problemem przemieszczały się po drodze całe zaklejone w błocie, nawieźliśmy gruzu za własne pieniądze, rozkładaliśmy kamień za kamieniem żeby dojechać do swoich posesji. Nie dość że nikt z gminy nie pomógł.... to jeszcze zagroziła Pani sołtys z Pawłowa (co jej to nie dotyczy) że będziemy sprzątać drogę na swój koszt ! W dalszym ciągu droga jest nieprzejezdna bo na moje podania wójt odpowiada że nie jest w stanie tej drogi poprawić. Żenada ! Ale taką właśnie mamy gminę, nic dla ludzi! Ważne że koło siebie mają asfaltówki i chodniki co my ich obchodzimy..... tacy zwykli podatnicy.... :/

O żimie nie wspomnę, nigdy nie odśnieżone !

Rozwiń
fox
fox (9 kwietnia 2014 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 Piastowanie stanowiska sołtysa chyba do czegoś zobowiązuje, a nie mówię tylko o śpiewaniu na gminnych dożynkach, obowiązkiem tej pani i nie tylko jej bo osób zajmujących się w naszej gminie drogami również było sprawdzenie najpierw stanu nawierzchni drogi. A co do stanu drogi przy składzie buraczanym i dojazdu przez wąwóz do pól i gospodarstw przy tej drodze to jest tragicznie , nie było nawet równiarki. Podczas roztopów drogę kompletnie popsuła śmieciarka, która się zakopała w błocie- Panie Wójcie zapraszamy!

Rozwiń
luki
luki (7 kwietnia 2014 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale w Osmolicach Drugich nie ma i nie było skladu buraczanego, tylko w osmolicach pierwszych. A te należą do pana sołtysa a nie tej pani.

Skład może i należy do Osmolic Pierwszych ale droga należy i do Pierwszych i do Osmolic Drugich a gorsza część tej drogi tam blizej lasu to niestety Osmolice Drugie czyli grajdołek pani sołtys z artykułu

Rozwiń
rtydvh
rtydvh (7 kwietnia 2014 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale w Osmolicach Drugich nie ma i nie było skladu buraczanego, tylko w osmolicach pierwszych. A te należą do pana sołtysa a nie tej pani.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!