niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Inspektorzy kontrolowali busy (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 kwietnia 2008, 13:28
Autor: PAWEŁ PUZIO

Dwa z trzech skontrolowanych dziś rano podmiejskich busów musiało zjechać z trasy. Z jednego ciekł olej, drugi miał nieważny dowód.

- Wyprzedzają na trzeciego, na ciągłej, nie przestrzegają ograniczeń prędkości. - mówi Adam Wójcik z Końskowoli, który korzysta z podmiejskich busów.
- Boję się nimi jeździć, ale nie ma alternatywy - dodaje Anna Wolska z Lublina.

Wspólnie z inspektorami transportu drogowego wybraliśmy się dziś na kontrolę. Cel: busy jeżdżące na trasie Lublin -Biłgoraj.

- Najpierw namierzamy bus, przyglądamy się ilu ludzi przewozi, jak jedzie, czy zatrzymuje się na przystankach? Kontroli dokonamy na przystanku końcowym, przy dworcu PKP, aby nie komplikować życia podróżnym - mówi inspektor Sławomir Sałyga.



O godz. 6.25 rano w oko inspektorów wpada "żółtek” z LKK. Po kontroli 11-letni pojazd musi wraca na bazę. - Z samochodu wycieka olej, więc zatrzymaliśmy dowód rejestracyjny. Kierowca wiózł o jednego pasażera za dużo. Dostał 100-złotowy mandat - informuje inspektor Adam Gorgol.

- Ludziom trudno odmówić. Przeważnie liczymy, ale czasami pasażerowie są natrętni. A to, że się auto się psuje, to normalne - tłumaczy kierowca, który nie chce ujawnić swoich personaliów. - Szef da mi burę - tłumaczy się.

Kolejny bus. Tym razem z prywatnej linii Grzegorza Borkowskiego, obsługujące trasę Lublin - Zakrzówek. Wszystko w porządku poza jednym szczegółem. Termin badań technicznych minął w grudniu 2007 roku.

- Z taką sytuacją spotykam się pierwszy raz. Mandat 50 złotych i zatrzymany dowód rejestracyjny. Kierowca nie może wozić ludzi, aż do chwili badania technicznego. W razie wypadku pasażerowie nie otrzymaliby od ubezpieczyciela ani złotówki odszkodowania - mówi inspektor Gorgol.

- Wsiada się i nie patrzy w dowód - tłumaczy się Mariusz Woźny, kierowca busa.

Są też i dobre kontrole. Do autobusu firmy Danmax, obsługującego trasę Lublin - Biłgoraj, inspektorzy nie mieli żadnego zarzutu. - Czas pracy kierowcy, stan techniczny bez zarzutu. Im bardziej dochodowa trasa, tym lepszy sprzęt - kwituje inspektor Sałyga.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kierowca nie TEGO autobusu
klient666
Gość
(24) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kierowca nie TEGO autobusu
kierowca nie TEGO autobusu (13 listopada 2013 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Również polecam zaznajomienie się z Kodeksem Drogowy 
Ja przynajmniej naruszyłem tylko art.30 pkt.3 i nie wydaje mi się, aby było to poważne naruszenie.
„Profesjonalista- woźnica” naruszył poniższe artykuły:
Art. 3.1 „Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo, gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego…”
Art. 6. 1. „Polecenia lub sygnały może dawać uczestnikowi ruchu lub innej osobie znajdującej się na drodze:….” – nie jest wymieniony w tym katalogu „profesjonalista-woźnica”.
Art. 16. 3. „Kierujący pojazdem, korzystając z jezdni dwukierunkowej, co najmniej o czterech pasach ruchu, jest obowiązany zajmować pas ruchu znajdujący się na prawej połowie jezdni…”- „profesjonalista- woźnica” jechał wyłącznie przy osi jezdni blokując innym samochodom próby wyprzedzenia.
Art. 19. pkt 2 ust. 3) Kierujący pojazdem jest obowiązany:
3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu..”- odległość 2-3 metrów pomiędzy pojazdami jadącymi z prędkością 90 km/h, na pewno nie spełnia tego wymogu.
Art. 20. pkt 3.ust. 2 b.) ”Prędkość dopuszczalna poza obszarem zabudowanym, z zastrzeżeniem ust. 4 i 5, wynosi w przypadku:
b.) na pozostałych drogach - 70 km/h. – czyli przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 20 km/h.
Art. 24. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu.- bez komentarza
Art. 34. 2. Kierujący pojazdem zaprzęgowym jest obowiązany utrzymywać pojazd i zaprzęg w takim stanie, aby mógł nad nimi panować.- żart do woźnicy
Art. 53. 1. „Pojazdem uprzywilejowanym w ruchu drogowym może być pojazd samochodowy:..”- nie wymieniono w katalogu busów prywatnych przewoźników .

Zapomniałeś dodać ,ąlbo nie wiesz że kierowcę autobusu Obowiązuje INDYWIDUALNE ograniczenie prędkości , więc za nim coś napiszesz to z całym szacunkiem powinieneś się DOUCZYĆ.

Rozwiń
klient666
klient666 (12 maja 2009 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przydałoby się więcej busów na trasie Lbn>Bełżyce>Chodel>Opole. do Poniatowej kursują co 10 min a czasami gdy busy są przepełnione ciężko dostać się do Chodla
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2008 o 01:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja również zapraszam na trasę Opole->Chodel->Bełżyce->Lublin.
Busy są tak przepełnione, że czasami ciężko zamknąć drzwi. A jeżeli ktoś uważa, że na siłę nikt do nich nie wpycha to jest w błędzie. To właśnie komunikacja prywatna przyczyniła się do tego, że połowa autokarów zniknęła z rozkładu. Przewoźnicy prywatni jeżdżą agresywnie, żeby być pierwszymi na przystankach. Oto kilka najczęściej popełnianych wykroczeń tych kierowców:
Jazda bez pasów
Rozmowa przez telefon komórkowy
Niewydawanie biletów
Robienie towaru z ludzi (przepełnione busy)
Wyprzedzanie na trzeciego

Co więcej raz byłem świadkiem jak pewna kobieta zwróciła uwagę kierowcy, że płaci za bilet to wymaga jakiś warunków. Pan w sposób chamski powiedział jej że, nie musiała wsiadać. Na koniec powiedział jej, że chce mieć już przyjemności z nią jechać następnym razem.
Ludzie wsiadają bo muszą czymś się dostać do szkół, pracy, ale przewoźnicy mogliby podstawić o kilka busów!!.
Rozwiń
niezadowolony klient lkk
niezadowolony klient lkk (25 czerwca 2008 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wracając w sobotni wieczór po godzinie 20 udałem sie na busa lkk który miał odjast o godz 20:25 uprzejmy pan kierowca stwierdził że z jedną osobą nie bedzie jechał bo mu sie nie opłaca. pomijając fakt że na przystankach na tego busa czekałowiele osób tak że z lublina miałby komplet a co najistotniejsze ten kurs by mu sie opłacal. ten kurs jak wszyscy stali pasżerowie wiedzą że jest on przedostatnim a na kolejny trzeba czekać do 22:25 ot dbanie o klienta
Rozwiń
jolka
jolka (23 maja 2008 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
staly napisał:
CO MOZE itd zrobic przewoznikom obslugujacym bilgoraj lublin ANMAR DANMAX I INNI kturzy jadac do lublina zatrzymuja sie na wszystkich przystankach ibiora pasarzerow a chcac jechac zlublina w kierunku odwrotnym do piotrkowka np wolka jablonna niechca zabrac twierdzac ze nie maja tego jak i wielu innych przystankow w rozkladzie takze bardzo czesto jezdza przeladowane na stojaco czego niema na opisie na busie dotyczy to takze p Zietka DLACZEGO widzicie tylko ZOLTKI MOZE BY tak ITD zajelo sie tymi przewoznikami bo mnie serce boli gdy gnebi i widzi sie jednego Staly pasazer na trasie Zielona Lublin



Zgadzam się z tym w 100 %, w busach jest ciasno, okna nie ma jak otworzyc bo go zwyczjanie albo nie ma albo starsze babcie nie dadza otworzyc bo je owiewa.
Mysle że przewoźnicy przesadzają strasznie z ilościa przewożonych osób szczególnie do Krzczonowa, gdzie busów od godz 17.00 do 18.00 jest 2 i wszyscy wracają wtedy z pracy (17.35 przez chmiel ten kurs pobija wszystkie rekordy w ilości przewożenia osó reka noga mózg na ścianie, ciekawe kto się za to w końcu weźmie!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (24)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!