piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Już niemal co piąte dziecko w Lubelskiem jest nieślubne

Dodano: 17 listopada 2016, 06:50

Szybko rośnie liczba urodzeń pozamałżeńskich. Już niemal co piąte dziecko w Lubelskiem jest nieślubne

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Z danych Lubelskiego Urzędu Statystycznego wynika, że na 19,7 tys. dzieci, które urodziły się w ubiegłym roku w woj. lubelskim, aż 3,6 tys. jest owocem związku nieformalnego (18,4 proc.).

Oznacza to znaczny wzrost w porównaniu do 2000 roku, kiedy stanowiły one zaledwie 8,5 proc.
Jak pokazują statystyki, takie zmiany dotyczą całej Polski. W ubiegłym roku blisko 25 proc. urodzeń w kraju było pozamałżeńskich (w 1990 roku było to zaledwie 6,2 proc.).

– Takie statystyki to odzwierciedlenie tendencji charakterystycznych dla krajów zachodnich. Do Polski zaczyna dochodzić fala liberalizacji norm społecznych. Zmiany dotyczące związków międzyludzkich zaczynały się już powoli pojawiać w latach 70. i 80., a przyśpieszyły po transformacji – komentuje prof. Włodzimierz Piątkowski, socjolog z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i UMCS. – Przez ostatnie 25 lat nastąpił prawdziwy skok. Na pewno duży wpływ miała na to sekularyzacja i zmniejszenie realnego wpływu Kościoła na życie ludzi.

Jak tłumaczy prof. Piątkowski, dla coraz większej grupy ludzi podstawowym kryterium, którym kierują się przy dokonywaniu życiowych wyborów jest wygoda.

– Nieformalne związki są znacznie wygodniejsze, unikamy zbędnych formalności, mamy swobodę – mówi prof. Piątkowski, ale zastrzega, że jest też druga strona medalu: statystyki dotyczące nieślubnych dzieci są charakterystyczne dla społeczeństwa niestabilnego i nieprzewidywalnego.

– A zatem powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy powinniśmy doganiać kraje zachodnie pod tym względem – mówi profesor.

Ze statystyk wynika, że najwięcej nieślubnych dzieci w Lubelskiem rodzi się w miastach. W ubiegłym roku 19,3 proc. wszystkich dzieci, które się tam urodziły było nieślubnych. A jeszcze 15 lat temu zaledwie 11 proc. dzieci pochodziło z nieprawego łoża.

Noworodków spoza małżeństwa przybywa też na lubelskiej wsi. W ubiegłym roku na 10,4 tys. nowo narodzonych dzieci ponad 1,8 tys. pochodziło ze związków nieformalnych. Oznacza to wzrost z ok. 6,8 proc. w 2000 r. do ok. 17,7 proc. w ubiegłym roku.

– Statystyki dotyczące wsi są zbyt ogólne. Coraz więcej osób, które mają np. wolne zawody, przeprowadza się z miasta na wieś. I to one mogą zawyżać te dane – uważa prof. Piątkowski. – Ich styl życia jest taki, jak mieszkańców miast. Można więc przypuszczać, że po doprecyzowaniu tych danych odsetek urodzeń pozamałżeńskich byłby relatywnie mniejszy.

W innych krajach regionu zmiany obyczajowe zaszły znacznie dalej: w Czechach 46,7 proc. dzieci pochodzi z nieformalnych związków, a na Słowacji 38,9 proc.

jojo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jojo
jojo (23 listopada 2016 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ślub kosztuje na dziecko jest 500+,trza panie myśleć.
Rozwiń
Gość
Gość (19 listopada 2016 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan profesor najwidoczniej nie wie, że znacznie łatwiej jest zakwalifikować się do programu 500+ bez chłopa w papierach.
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 21:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sekularyzacja??? W jakim kraju żyje ten profesor?
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 18:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Homo sovieticus od dawna wypiera wszelkie wartości. Z największą zajadłością atakuje wartości rodzinne, bo tu widzi zagrożenie dla swoich lewackich wartości.
Rozwiń
Gość
Gość (17 listopada 2016 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiele dzieci rodzi się jako pozamałżeńskie z wielu przyczyn, ekonomicznych, społecznych, prawnych. Jednak wzrost świadomości ma kluczowy wpływ. Wiele kobiet decyduje się na tego typu rozwiązanie by być niezależne czy z obawy przed związkiem zwłaszcza gdy widziały jak były traktowane ich matki.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!