poniedziałek, 27 marca 2017 r.

Lubelskie

Kolej: Gdzie pojedziemy taniej, a gdzie drożej

Dodano: 30 grudnia 2012, 18:41
Autor: Dominik Smaga

Bilety kupione z wyprzedzeniem będą kosztować trochę taniej (Maciej Kaczanowski)
Bilety kupione z wyprzedzeniem będą kosztować trochę taniej (Maciej Kaczanowski)

W pociągach lokalnych drożej zapłacimy za dalszą podróż, stanieją za to bilety do sąsiedniej stacji. W pospiesznych ci, którzy kupią bilet z wyprzedzeniem zapłacą mniej, niż teraz.

Nowe ceny zaczną obowiązywać od 1 stycznia. W pociągach TLK spółki PKP Intercity minimalna podwyżka wyniesie 2 zł, a największa 4 zł. Za bilet z Lublina do Warszawy Centralnej zamiast 40 zł zapłacimy 44 zł. Także o 4 zł zdrożeją m.in. bilety na pociągi TLK z Lublina do Krakowa, Katowic, czy Gdańska i będą kosztować odpowiednio: 62 zł, 65 zł i 73 zł. Stanieją za to miejscówki: w pociągach TLK będziemy płacić za nie 3 zł, czyli o 2 zł mniej, niż do tej pory.

Nie wszyscy zapłacą za podróż drożej. – Bilet kupiony z wyprzedzeniem w nowej ofercie "Wcześniej” będzie dostępny w cenie niższej, niż obecnie obowiązująca – mówi Beata Czemerajda, p.o. rzecznik PKP Intercity. I tak za bilet z Lublina do Warszawy Centralnej zapłacimy nie 40 zł jak obecnie, ale 39,60 zł, do Krakowa 55,80 zł (teraz to 58 zł), do Katowic 58,50 zł (obecnie 61 zł), a do Gdańska 65,70 zł (teraz to 69 zł).

Taka taryfa ma dotyczyć wszystkich połączeń krajowych i wszystkich biletów kupionych najwcześniej na 30 dni, a najpóźniej na 7 dni przed podróżą. Rabat wyniesie ok. 10 proc. ceny podstawowej. Kupując bilet nie trzeba będzie prosić o zniżkę. – Będzie uwzględniona automatycznie – dodaje Czemerajda. Rabat dotyczy wszystkich kanałów sprzedaży: zarówno kas biletowych, automatów i sprzedaży przez Internet.

Więcej, niż dotąd zapłacimy za "Bilet podróżnika” uprawniający do dowolnej liczby przesiadek między pociągami TLK od godz. 19 w dniu poprzedzającym dni wolne od pracy do godz. 6 w pierwszym następującym po nich dniu roboczym. Czyli w praktyce od godz. 19 w piątek do godz. 6 rano w poniedziałek. Cena wzrośnie z 69 zł do 74 zł.

Ceny zmienia też spółka Przewozy Regionalne. Niewielka podwyżka obejmie nie tylko bilety na dalekobieżne składy interREGIO, ale też na pociągi osobowe: przejazd z Terespola do Łukowa zdrożeje o 20 groszy, a z Lublina do Chełma lub Dęblina o 10 groszy. Będzie też nowa oferta "Bilet sąsiedzki”, w której przejazd między dwiema sąsiednimi stacjami kosztować będzie tylko 2 zł, dla porównania przejazd ze stacji Lublin do stacji Lublin Zemborzyce kosztuje teraz 3,50 zł, a bilety Dęblin–Zarzeka Przystanek i Chełm–Chełm Miasto to wydatek 3 zł.

Wszystkie podane ceny poza "Biletem podróżnika” i ceną miejscówki dotyczą biletów normalnych na miejsca drugiej klasy
Czytaj więcej o:
aron
frt
aaaa
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

aron
aron (18 lutego 2013 o 07:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No za jakość trzeba płacić
Rozwiń
frt
frt (31 grudnia 2012 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" W pociągach TLK ... Za bilet z Lublina do Warszawy Centralnej zamiast 40 zł zapłacimy 44 zł.
Bilet kupiony z wyprzedzeniem w nowej ofercie "Wcześniej” będzie dostępny w cenie niższej, niż obecnie obowiązująca
.. za bilet z Lublina do Warszawy Centralnej zapłacimy nie 40 zł jak obecnie, ale 39,60 zł "

... albo 44 zł, albo 39,60 zł (bilet musi być kupiony minimum 7 dni wcześniej).
No i podróż w drugiej klasie.
Busy jak zwykle wygrywają ceną, a podatnik jak zwykle dołoży do nierentownych kolei.
Rozwiń
aaaa
aaaa (31 grudnia 2012 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dziwcie sie ze takie sa ceny. Przedsiebiorstwu PKP Intercity nie zalezy aby wozi zwyklych ludzi tylko urzednikow na delegacji i i innych krawaciazy. Oni by najchetniej polowe polaczen skasowali. A najwiekszym skandalem byla wypowiedz glownego prezesa PKP- budowa linii kolejowych jest nieoplacalna. Tak to jest jak tym rzadzi czlowiek , byly wspolpracownik Balcerowicza.
Rozwiń
benek
benek (31 grudnia 2012 o 06:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo PKP!!!
Bilet do Warszawy i tak jest za drogi. Bilet kosztuje 40 zł (w jedną stronę). Za taką kwotę da się pojechać do stolicy i z niej wrócić busem.
Rozwiń
Waldek
Waldek (30 grudnia 2012 o 22:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No róbcie tak dalej to zaczniecie wozić powietrze w pociągach i w końcu zbankrutujecie !
Ludzie umieją liczyć i pójdą tam gdzie taniej czyli na komunikację prywatną autobusową.

Student jest biedny i nie będzie płacił więcej jak może pojechać za przysłowiowy 1zł w polskim busie !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24